Robin Saville – Build A Diorama
Paweł Gzyl:

Na powitanie wiosny.

Ku_tzu – Architekci wspomnień
Jarek Szczęsny:

Miejsce, w którym wszystko słychać.

NOON – Nobody, Nothing, Nowhere
Bartek Woynicz:

„Above me, below, me all around me”

Desire Marea – Desire
Jarek Szczęsny:

To nie pierwszy taki przypadek.

His Master’s Voice – Log: Canis Majoris
Paweł Gzyl:

Podróż w stronę Syriusza.

Cel (Felix Kubin & Hubert Zemler) – Cel
Jarek Szczęsny:

Radosne odbicie.

Fabrizio Rat – Shades Of Blue
Paweł Gzyl:

Modularna polifonia.

Long Arm – Silent Opera
Jarek Szczęsny:

Trip-hop nigdzie nie odszedł.

Jeff Parker & The New Breed – Suite For Max Brown
Łukasz Komła:

Projekcja magicznych obrazów.

Various Artists – Air Texture Vol. VII
Paweł Gzyl:

Rrose i Silent Servant serwują ambient? Niemożliwe!

Siavash Amini & Saåad – All Lanes Of Lilac Evening
Jarek Szczęsny:

Bez szwów.

Villaelvin – Headroof
Jarek Szczęsny:

Tylko bardziej.

Juno – Young Star
Jarek Szczęsny:

Infiltracja jazzu.

Lonker See – Hamza
Jarek Szczęsny:

Zawsze krok przed nami.



Ron Wright & Neil Webb

„Burning Pool” to soundtrack do filmu o Sheffield w wykonaniu dwóch weteranów tamtejszej sceny elektronicznej.

Sheffield dał światu w czasach post-punkowego boomu cały zestaw zespołów eksperymentujących z elektroniką – od The Human League i Cabaret Voltaire po Clock DVA i Hula. Na ile samo miasto miało wpływ na brzmienie tworzonej przez nie muzyki? Na pytanie to próbuje odpowiedzieć film „Burning Pool”. To zrealizowana zgodnie z zasadą DIY za pomocą iPhone’a wizja industrialnego oblicza Sheffield. Produkcja obrazu trwała cztery lata i jest hołdem jego realizatorów dla undergroundowej sceny miasta z lat 1979 – 1981.

Film – a jednocześnie soundtrack do niego stworzyło dwóch muzyków z Sheffield – Ron Wright i Neil Webb. Pierwszy z nich znany jest przede wszystkim ze współpracy z industrialno-funkową grupą Hula. Drugi – do tej pory zajmował się instalacjami dźwiękowymi w galeriach. Wspólnie zrealizowali ciekawą ścieżkę dźwiękową, na której jest miejsce zarówno na chmurny ambient i glitchowe rytmy, jak również dźwięki otoczenia i sample z różnych źródeł. Całość układa się w post-industrialny pejzaż dźwiękowy miasta, które w ostatnich latach mocno zmieniło swoje oblicze, tracąc swój przemysłowy charakter.

 


Dołącz do ponad 13 000 fanów na Facebooku:

Komentarze