Kaitlyn Aurelia Smith – The Mosaic of Transformation
Jarek Szczęsny:

Cały zestaw radosnych nastrojów.

Phillip Sollman – Monophonie
Paweł Gzyl:

Muzyczna maszyneria.

Vladislav Delay & Sly Dunbar & Robbie Shakespeare – 500-Push-Up
Paweł Gzyl:

„Rakka” uzupełniona o dubowy puls.

Zguba – Pomór
Jarek Szczęsny:

Nieustający marsz kostuchy.

Richu M – House Of The Vaporising Sun
Bartek Woynicz:

Ten tytuł mówi wszystko.

Maenad Veyl – Reassessment
Paweł Gzyl:

Muzyka z sali operacyjnej.

Flaner Klespoza – Wędrówka po lesie, w którym mieszkają bogowie i rosną wszechświaty
Jarek Szczęsny:

Spójna opowieść.

The Advent – Life Cycles
Paweł Gzyl:

Futurystyczne electro w oldskulowym stylu.

Field Works – Ultrasonic
Jarek Szczęsny:

Nietoperze jako podstawa twórcza.

Apparat – Capri-Revolution (Soundtrack)
Mateusz Piżyński:

Pierwsza odsłona serii muzyki filmowej Saschy Ringa.

Grischa Lichtenberger – KAMILHAN; il y a péril en la demeure
Paweł Gzyl:

Chrzęszczące ballady.

KeiyaA – Forever Ya Girl
Jarek Szczęsny:

Niepasujące do siebie puzzle.

Atom™ & Jacek Sienkiewicz – Stal
Jarek Szczęsny:

Gotujące się chemikalia.

Kush K – Lotophagi
Łukasz Komła:

Zjadacze lotosu.



Ron Wright & Neil Webb

„Burning Pool” to soundtrack do filmu o Sheffield w wykonaniu dwóch weteranów tamtejszej sceny elektronicznej.

Sheffield dał światu w czasach post-punkowego boomu cały zestaw zespołów eksperymentujących z elektroniką – od The Human League i Cabaret Voltaire po Clock DVA i Hula. Na ile samo miasto miało wpływ na brzmienie tworzonej przez nie muzyki? Na pytanie to próbuje odpowiedzieć film „Burning Pool”. To zrealizowana zgodnie z zasadą DIY za pomocą iPhone’a wizja industrialnego oblicza Sheffield. Produkcja obrazu trwała cztery lata i jest hołdem jego realizatorów dla undergroundowej sceny miasta z lat 1979 – 1981.

Film – a jednocześnie soundtrack do niego stworzyło dwóch muzyków z Sheffield – Ron Wright i Neil Webb. Pierwszy z nich znany jest przede wszystkim ze współpracy z industrialno-funkową grupą Hula. Drugi – do tej pory zajmował się instalacjami dźwiękowymi w galeriach. Wspólnie zrealizowali ciekawą ścieżkę dźwiękową, na której jest miejsce zarówno na chmurny ambient i glitchowe rytmy, jak również dźwięki otoczenia i sample z różnych źródeł. Całość układa się w post-industrialny pejzaż dźwiękowy miasta, które w ostatnich latach mocno zmieniło swoje oblicze, tracąc swój przemysłowy charakter.

 


Dołącz do ponad 13 000 fanów na Facebooku:

Komentarze