Kim Gordon – No Home Record
Jarek Szczęsny:

Zaskoczenie? Niekoniecznie.

Boreal Massif – We All Have Impact (Even Hippies Do)
Paweł Gzyl:

Trip-hop is not dead (yet).

Electric Sewer Age – Contemplating Nothingness
Maciej Kaczmarski:

Kopia mistrza.

Emptyset – Blossoms
Paweł Gzyl:

Producenci z Bristolu wkraczają na nowe terytoria.

Nagrobki – Pod Ziemią
Jarek Szczęsny:

Poważni jak śmierć.

LDY OSC – sōt
Paweł Gzyl:

Click & cuts na nowo.

Nick Cave and the Bad Seeds – Ghosteen
Jarek Szczęsny:

Pomnik żałoby.

Pablo Mateo – Weird Reflections Beyond The Sky
Paweł Gzyl:

Techno do tańca.

Danny Brown – uknowhatimsayin¿
Jarek Szczęsny:

Gorączkowe wizje rapera.

9t Antiope – Grimace
Jarek Szczęsny:

Mikrus.

Malin Genie – Anthropomorphic Sympathy
Paweł Gzyl:

Stylowe electro i IDM w duchu lat 90.

Telefon Tel Aviv – Dreams Are Not Enough
Mateusz Piżyński:

Gdy w Tel Avivie zgaśnie światło…

Philipp Gorbachev – Kolokol
Paweł Gzyl:

Prawosławie i elektronika.

BNNT is Jerusalem in My Heart – Multiversion #4
Jarek Szczęsny:

Część czwarta.



Up To Date: 5 – 8 września 2019, Białystok

Niebawem pojawią się kolejne ogłoszenia w programie Up To Date’a, a tymczasem sprawdźcie listę dotychczas zaproszonych artystów.

Jubileuszowa 10. edycja festiwalu Up To Date odbędzie się w tym roku w dniach 5 – 8 września. Up To Date to platforma łącząca muzykę z innymi dziedzinami sztuki. Odbywa się rokrocznie w Białymstoku, w samym sercu północno-wschodniej Polski. Każdego roku UTDF odwiedza ok. 8000 gości, zaś wydarzenia festiwalowe mają swoje miejsce w tak różnorodnych przestrzeniach, jak choćby Stadion Miejski w Białymstoku, Opera i Filharmonia Podlaska czy Pałac Branickich.

W ciągu dekady na festiwalowych scenach wystąpiło ponad 500 artystów. Filmy promocyjne nie tylko obejrzały miliony widzów, ale także wielokrotnie je nagradzano. Łącznie, Festiwal ma już na swoim koncie kilkadziesiąt wyróżnień, nominacji i nagród. Okrzyknięty został także najciekawiej promującym się wydarzeniem.

Cztery dni zamiast dwóch

Po raz pierwszy w swojej historii Up To Date będzie trwał nie dwa, lecz cztery dni. Dwa dni na Stadionie Miejskim uzupełniono tym samym o czwartkowy koncert otwarcia i jeden dodatkowy dzień z muzyką w stolicy Podlasia.

Koncert otwarcia to występy dwóch artystów. 10. edycję Up To Date Festival rozpocznie audiowizualnym występem Anthony Linell & Ali Demirel displays Winter Ashes. Po nim na scenie pojawi się Robert Henke z projektem Lumière III. Oba koncerty w nowej lokalizacji, dotąd nie kojarzonej z festiwalem.

Robert Henke – Lumière III

Lumière to cykl koncertów eksplorujący artystyczny dialog między bardzo precyzyjnymi urządzeniami laserowymi i rytmem. Całość oparta jest na unikalnym narzędziu do programowania muzyki, urządzeń oraz grafiki wektorowej, które artysta stworzył i bez przerwy rozwija od 2010 roku. Oprogramowanie to pozwala na generowanie kształtów w
bezpośredniej synchronizacji z dźwiękiem oraz manipulowanie nimi w czasie rzeczywistym. Robert Henke nieustannie wprowadza udoskonalenia i zmiany co powoduje, że każdy spektakl jest jedyny w swoim rodzaju. W pewnym sensie Lumière to „work in progres” – dlatego każdy występ można określić jako przedstawienie aktualnego stanu prac. Intencją Lumière III jest nie tylko zespolenie najlepszych elementów z wcześniejszych odsłon (Lumière II i Lumière I) ale też uzyskanie pierwotnej „surowości”, która poniekąd została zatracona w procesie udoskonalania II części. W tym samym czasie artysta pracował nad poszerzeniem projektu o bardziej złożone elementy wizualne oraz nad lepszą adaptacją i udoskonaleniem oprogramowania, które steruje całą projekcją laserową. W efekcie doprowadziło to całą kompozycję do doskonałości i odpowiedniej intensywności dla odbiorcy.

Robert Henke jest nie tylko artystą i kompozytorem, ale też programistą. Wymyślenie, opracowanie oraz rozwój własnych instrumentów, narzędzi i algorytmów stanowi integralną częścią jego procesu twórczego. Jedną z najbardziej rozpoznawalnych cech Roberta jest elastyczność – czyli dostosowane swoich prac do unikalnych lokalizacji i ich indywidualnych właściwości. Sama muzyka przede wszystkim koncentruje się na rytmie i barwie dźwięku oraz przestrzeni – dlatego nie bez powodu wiele lat temu został uznany za pioniera w dziedzinie koncertowania z użyciem technologii „surround”. Jego projekt muzyczny Monolake, założony w 1995 r., stał się jedną z ikon współczesnej kultury klubowej, która pojawiła się w Berlinie po upadku muru. Robert Henke jest także jednym z głównych twórców oprogramowania muzycznego Ableton Live, które od czasu premiery w 1999 roku stało się standardowym narzędziem do produkcji muzyki elektronicznej i całkowicie na nowo zdefiniowało pracę współczesnych producentów i artystów.

Poza działalnością performatywną Roberta można również spotkać w roli wykładowcy na Berlin University of Arts, Center for Computer Research in Music and Acoustics (CCRMA – Uniwersytet w Stanford) oraz w Studio National des Arts Contemporains we francuskim Lille. Jego instalacje i koncerty były do tej pory prezentowane m.in. w Londyńskim Tate Modern, Paryskim Centre Pompidou, Palazzo delle Esposizioni w Rzymie, Le Lieu Unique w Nantes, PS-1 w Nowym Jorku, MUDAM w Luksemburgu, MAK w Wiedniu, Palazzo Grassi w Wenecji, Art Gallery of New South Wales w Australii, KW Institute for Contemporary Art w Berlinie, STRP Biennale Eindhoven oraz na niezliczonych festiwalach.

Alessandro Cortini

Żeby odpowiedzieć na pytania teoretyka mediów Marshalla McLuhana dotyczących związku między ludzkim relacjami a samym Medium, podróżnicy – odkrywcy, tacy jak Donald Buchla, Suzanne Ciani, Morton Subotnick, Pauline Oliveros i Charles Cohen wykonali olbrzymią pracę obrazującą możliwości przekazywania treści emocjonalnych w kontekście syntetyzowanych i elektronicznie przetwarzanych dźwięków. Biorąc pod uwagę nieskończoność możliwości i nowo odkryte zawiłości ta rozpoczęta przez pionierów podróż jest wciąż w powijakach. Każdy kompozytor muzyki elektronicznej szuka własnych odpowiedzi w ramach osobistych wojaży a ich „przygody” są kształtowane i określane przez sprzęt, stosowane techniki i indywidualną estetykę, które z kolei napędzają mechanizm tego poszukiwania. Alessandro Cortini jest nowym, istotnym odkrywcą, który zasilił szeregi tych podróżników.

Urodzony we Włoszech w 1976 roku Alessandro przeniósł się w roku 1998 do Stanów Zjednoczonych, żeby rozwijać swoją muzyczną karierę. Wybór miejsca z pewnością miał wpływ na kształtowanie się formy jego ekspresji. Tak samo zresztą jak jego zamiłowanie do modularnych instrumentów Buchla, które zdefiniowały jego brzmienie i przyniosły mu światową sławę. Przede wszystkim dlatego, że potencjał wirtuoza dostrzegł Trent Reznor: komponowane i wykonywane przez Cortiniego na żywo partie stały się istotną częścią albumu Nine Inch Nails „Ghost I – IV”. Inne utwory, które stworzył przy okazji tej współpracy Alessandro znalazły ujście w autorskiej serii albumów zatytułowanych Forse. Alessandro oprócz owocnej współpracy z innymi muzykami rozwijał również solowe projekty, zwłaszcza SONOIO (wł. to ja) dowodząc swojej biegłości i niebywałej kreatywności w wykorzystaniu syntezatorów.

Bogdan Raczyński

Pojawienie się na scenie festiwalowej pochodzącego z Toronto Bogdana Raczyńskiego to prawdziwa niespodzianka. Bogdan, co prawda zaistniał na scenie IDM/breaks już w roku 1999 wydając 3 świetne albumy w przeciągu 12 miesięcy ale po kilku latach zniknął z radaru na ponad dekadę po LP Alright!, która pojawiła się w roku 2007. Tym większym zaskoczeniem więc było wydanie przez Disciples (sublabel Warpa) najnowszej rzeczy Bogdana zatytułowanej dość jednoznacznie „Rave ‚Till You Cry’”. Płyta to wybór niewydanych wcześniej utworów. Jest nostalgiczną ale bardzo odkrywczą podróżą po świecie muzycznych fascynacji producenta. W jego muzyce dominują połamane i bardzo połamane rytmy ale są jedynie kanwą do eksploracji nieodkrytych obszarów jungle i drum&bassu zestawionych z ambientami, dronami, elementami noise’u a na dodatek zszytych wesołymi motywami zaczerpniętymi z klasycznych gier Nintendo. To muzyka będąca introspektywnym odbiciem muzycznego świata Raczyńskiego. Spotkanie zimnych syntezatorów i IDM-owych basów z wykręconymi do granic melodiami. Powrót Raczyńskiego (zupełnie jak powrót Christopha De Babalon) jest przewrotnym, genialnym przypomnieniem piękna zawartego w dziedzinie nieregularności rytmu.

Anthony Linell & Ali Demirel displays Winter Ashes

Anthony Linell​ ​​(Abdulla​ ​Rashim) to artysta niezwykle płodny, którego prace tworzone na przestrzeni lat, choć pozornie odległe składają jednak różnorakie modele techno w jedną, określoną wizję. Jednym z doraźnych celów szefa szwedzkiej wytwórni Northern Electronics jest redefinicja mechanizmów uwagi słuchaczy. Dlatego Anthony odziera współczesne, dobrze znane techno z łatwych warstw i wydobywa samą jego pędzącą esencję. Muzyka – ostrzeżenie, muzyka bez kompromisu, muzyka określona, ale bez przerwy eksplorująca przestrzeń między dźwiękami a różnymi formami hałasu. Przestrzeń, w której artysta czuje się najlepiej ze swoją perfekcyjną do granic możliwości rytmiką. Celowe i ciągłe przemieszczanie się pomiędzy światami techno i elektronicznego eksperymentu pomogło mu w łączeniu kilku bezkompromisowych estetyk z całego szerokiego spektrum. Pomogło mu też w zdobyciu rozgłosu, choć trzeba zaznaczyć, że Anthony Linell akurat do rozgłosu nie wydaje się przykładać zbytniej wagi. Na koncert otwarcia artysta przygotowuje premierowy materiał eksperymentalny, który zaprezentuje w duecie z Alim M. Demirelem, uznanym artystą audiowizualnym.

Ali M Demirel

Mieszkający w Berlinie Ali Demirel pochodzi z Turcji. Światowy rozgłos przyniosły mu eksperymentalne, niezwykle charakterystyczne prace wizualne czerpiące z natury, nauki i architektury, a prezentowane były m.in. w nowojorskim Muzeum Guggenheima, podczas berlińskiego CTM, kalifornijskiej Coachelli, festiwalu Sonar i wielu innych, prestiżowych imprez na całym świecie. Absolwent inżynierii jądrowej i architektury zaczął eksperymentować z materiałami wideo w 1993 r., a wkrótce potem pracować z ikoną muzyki elektronicznej Richie Hawtinem oraz innymi przedstawicielami sceny, m.in. Burakiem Arikanem. Z tym ostatnim stworzył Meta- Control – pracę obejmującą kinetyczne kompozycje wizualne generowane za sprawą przetworzeń języka programowania. Mówiąc o Alim Demirelu z pewnością warto również przypomnieć sobie jego ostatnie instalacje wideo eksplorujące nigdy niewyczerpany temat post-apokaliptycznych utopii.

Helena Hauff

Helena Hauff to uznana DJka i producentka z Hamburga, rezydentka Golden Pudel Club, gdzie prowadzi cykl imprez „Birds and Other Instruments”. Do rozpoznawalności Heleny z pewnością przyczynił się fakt, że nie da się jej jednoznacznie przypisać do konkretnego gatunku muzycznego, przeciwnie: artystka bez trudu łamie bariery stylistyk i korzysta z całego spektrum elektronicznych brzmień od Chicago, przez Electro aż po Dirty Acid. Wszystko miksuje z niezrównaną pasją, o czym można przekonać się słuchając jej mixtape’u „Obscure Object” wydanego przez Krokodilo Tapes. Pasja i intensywność są też najlepszymi słowami kluczami do opisu jej własnej twórczości producenckiej.

Dopplereffekt

Dopplereffekt to projekt absolutnie wyjątkowy. Tym trudniejszy do opisanie, że nieustannie zmienny, ewoluujący i przybierający nieoczywiste artystycznie i muzycznie formy. Założone przez Geralda Donalda, obecnie współpracującego z To-Nhanem electro duo zasłynęło niezwykłą wrażliwością, oraz umiejętnością muzycznego odniesienia do matematyczno biologicznych koncepcji naukowych jak w taki sposób, żeby ekstatycznie ruszyć rzeszą ludzi na parkiecie. Dopplereffekt zajmuje bardzo specyficzną, wymyśloną przez siebie przestrzeń w swiecie muzyki elektronicznej i konceptualnej. Pokazują, że electro może być kanwą do bardzo różnych rozważań, choćby takich, jakie stały u podstaw tworzenia ich ostatniej płyty „Cellular Automata”. Jak twierdzą muzycy, album ten traktuje o kwestiach matematycznych wzrostów i zaników jako procesach iteracyjnych opisywanych w odniesieniu do całościowego modelu. Da się tworzyć taneczną muzykę konceptualną? Da się.

Legowelt pres. Gladio live

Nie ma drugiego takiego producenta, jak Legowelt. Jego artystyczne eksploracje obejmują całe światy – i te rzeczywiste i te wyimaginowane a owocem tych eksploracji jest niepowtarzalna muzyka od lat poruszająca serca, ciała i umysły słuchaczy. Tworzy od wczesnych lat dziewięćdziesiątych jako czołowy przedstawiciel sceny Dutch West Coast oraz rodziny Intergalactic FM. Inspiracje czerpie między innymi z Detroit i Chicago ale miesza to z nieoczywistymi wcale elementami kultury fantasy czy science fiction, otrzymując niepowtarzalną wybuchową mieszankę. Od zawsze zainteresowany starymi, szumowymi automatami perkusyjnymi, których dźwięki łączy z analogowymi teksturami a całość wzbogaca o owoce swoich sonicznych poszukiwań i zdobyczy wyciągniętych ze stylistyk typowych dla szalonego house’u czy techno. Wydał niezliczoną ilość epek a jego płyty długogrające cieszą się zasłużoną sławą wśród fanów i krytyków. W Białymstoku zagra na żywo jako GLADIO Live – czyli pod jednym ze swoich najbardziej rozpoznawalnych artystycznych pseudonimów z początków XXI wieku.

Lone b2b Special Request

Special Request to nowy alias Paula Woolforda – ikony muzyki house i techno. Przedsięwzięcie zainspirowane konwencją i klimatem brytyjskich, pirackich rozgłośni radiowych łączy w sobie surową energię i różnorodność muzyki rozpowszechnianej za pośrednictwem fal na nielegalnych pasmach. Konwencja stała się inspiracją do mocno
tanecznych produkcji odkrywających na nowo oraz łączących w sobie estetyki house’u darkside techno i chaotycznych, porywających z siłą tornada breaków spod znaku hardcore/jungle. Pochodzący z Leeds Paul Woolford jest najczęściej kojarzony z klasycznym techno i wytwórnią Planet E z Detroit. Nowy pseudonim artystyczny posłużył jednak artyście do eksploracji muzyki bardziej cielesnej i niepokornej co zaowocowało niepowtarzalną fuzją
wyżej wymienionych gatunków z nowoczesnymi technikami produkcji.

Muzyka Lone’a jest dogłębnie zanurzona w nostalgii. Czy to przez miłość muzyka do hip hopu z lat 90., czy przez śmiałe sięganie do starych house’owych i hardcorowych inspiracji, słyszymy w niej esencję dobrych oldschoolowych brzmień, które na parkiecie przenoszą nas w niedookreśloną słowami a jedynie pozytywnie odczuwalną w podświadomości przestrzeń. Niezwykle płodny artysta wydał dotychczas sześć albumów studyjnych a za sprawą remiksów Radiohead, Disclosure, TEED czy Underworld jego niepowtarzalna wrażliwość artystyczna dotarła do bardzo szerokiej grupy ludzi.

Związany z wytwórnią R&S Records artysta poszukuje nowej przestrzeni dla swojej muzyki na granicach intencjonalnej niedoskonałości. Jego utwory są dźwiękową ucztą, ale prawdziwe oblicze Lone’a objawia się dopiero podczas jego setów live, podczas których splata swoje najlepsze dźwięki z wizualizacjami Konx-om-Paxa i żywą perkusją Chrisa Boota w niepowtarzalną, wymykającą się gatunkowym klasyfikacjom audio-wizualną przestrzenną całość. Różnorodne inspiracje muzyczne oczywiście znajdują wyraz w tych setach łączących elementy hip hopu, techno, house’u i soulu. Ostatnie wydawnictwo Lone’a „Levitate” dokłada do tych inspiracji wyciągnięte z zapomnienia amen-breaki i zaprawia je przestrzenią żywą i jasną, ale niepozbawioną elementów psychodelii, by jeszcze pełniej ukazać niesamowicie szerokie spektrum muzycznych krain, w których artysta płynnie i lekko potrafi się odnaleźć.

Lee Gamble

Bardzo trudno jest przyłożyć ramy klasyfikacji gatunkowej do muzyki Lee Gamble. Zaczynał jako zapalony junglist ale szybko zaczął dogłębnie eksplorować całą architekturę elektronicznej abstrakcji. Jego działania oparte na dźwiękowej wiwisekcji i rozbijaniu utartych konceptów dotyczących muzyki elektronicznej znalazły finał w kilku świetnych albumach (m.in. Diversions 1994-1996 i Mnestic Pressure) oraz ugruntowały UIQ – jego platformę dla młodych producentów i kompozytorów. Jego niepowtarzalna stylistyka szybko znalazła uznanie w środowisku klubowym i wśród krytyków. Lee Gamble prezentował swoją muzykę w formie solowych performansów lub we współpracy z Dave Gaskarthem – artystą wizualnym (grali m.in. w Tate Modern, MoMa PS1, ICA London czy na festiwalach Sonar, Unsound, Mutek Festival i wielu innych).

Magazyn The Quietus napisał o nim: „ w swojej opowieści Gamble wydaje się być niestrudzonym innowatorem. Kimś dla kogo rozbijanie konwencji jest punktem wyjścia a nie jednorazowym zagraniem. Co ważniejsze jego narracja świetnie ujmuje dominujące estetyczne kolizje naszych czasów: parkiet i jego negatyw, nostalgię i ikonoklazm, precyzję hi-fi i impresjonizm lo-fi.”

 

 

Dołącz do ponad 13 000 fanów na Facebooku:

Komentarze

1 Komentarz

  1. Zapowiada się bardziej niż dobrze. nie mogę się doczekać 🙂