Pablo Mateo – Weird Reflections Beyond The Sky
Paweł Gzyl:

Techno do tańca.

Danny Brown – uknowhatimsayin¿
Jarek Szczęsny:

Gorączkowe wizje rapera.

9t Antiope – Grimace
Jarek Szczęsny:

Mikrus.

Malin Genie – Anthropomorphic Sympathy
Paweł Gzyl:

Stylowe electro i IDM w duchu lat 90.

Telefon Tel Aviv – Dreams Are Not Enough
Mateusz Piżyński:

Gdy w Tel Avivie zgaśnie światło…

Philipp Gorbachev – Kolokol
Paweł Gzyl:

Prawosławie i elektronika.

BNNT is Jerusalem in My Heart – Multiversion #4
Jarek Szczęsny:

Część czwarta.

rRoxymore – Face To Phase
Paweł Gzyl:

Introwertyczne bity.

The Big YES! – The Big YES!
Łukasz Komła:

Free jazzowy wybuch!

HTRK – Venus In Leo
Maciej Kaczmarski:

Miłość w czasach zarazy.

Matthias Schaffhauser – Hedonism, What Else
Paweł Gzyl:

Muzyka jako przyjemność.

Manu Delago – Circadian
Jarek Szczęsny:

Cykle snu.

Various Artists – Total 19
Paweł Gzyl:

Witamy jesień z Kompaktem.

Alessandro Cortini – Volume Massimo
Jarek Szczęsny:

Wyłapywanie wadliwych elementów.



Billy Woods And Kenny Segal – Hiding Places

Ciężki i ponury.

W ramach wakacyjnego odrabiania zaległości w opisywaniu przeoczonych (a może raczej niezrecenzowanych, bo przecież ich nie przeoczyłem, a nawet przesłuchałem wielokrotnie) albumów pierwszego półrocza 2019 roku, jako pierwszą typuję wspólną płytę rapera Billy`ego Woodsa i producenta Kenny`ego Segala pod tytułem „Hiding Places”. Dziwi mnie, że od marca, kiedy wydawnictwo ujrzało światło dzienne, głośniejszym echem krążek ten się nie odbił. Wszakże mamy do czynienia z najpopularniejszych obecnie gatunkiem muzycznym, a sama zawartość „Hiding Places” to 40 minut kapitalnej muzyki.

Billy Woods wydaje albumy regularnie od 2003 roku. Konsekwentnie buduje swoją pozycję daleko od mainstreamu stawiając przede wszystkim na jakość i świetne teksty. Z kolei Kenny Segal, rezydujący w Los Angeles, swoją muzykę tworzy od 2002 roku. Innymi słowy mamy do czynienia z płytą ludzi, którzy swoje osiągnęli i wiedzą co robią. W istocie tak brzmi ten album. Pełen jest świetnie dopracowanych brzmień, nieprzeładowanych współczesnymi trikami oraz nieprzebranym zalewem treści. Punktem wyjścia i najmocniejszą stroną są opowieści Woodsa, za których początek można uznać końcówkę pierwszego kawałka, gdzie automat informuje go, że na jego koncie pozostało 10 dolarów i 22 centów.

Skoro już jesteśmy przy „Spongebob” to napiszę, że jest to otwarcie marzeń. Idealne wejście w świat ciemniejszego oblicza Ameryki. Małą podpowiedź stanowi okładka albumu przedstawiający wykoślawiony dom na skraju zapaści. Imponują mi teksty Woodsa, a jeszcze bardziej jego żarliwość. Jak stopniowo gniew w nim narasta można usłyszeć w świetnym „Checkpoints” odnoszącym się do konfliktów rasowych i przywołującym powieść „Wszystko rozpada się” Chinuy Achebego. Ten album ma wytrącić z równowagi, wybić z torów dobrego samopoczucia i sprawić, że poczujesz się niekomfortowo. Warto odnotować pojawienie się Elucida w roli gościa w „Crawlspace”.

Woods i Segal wspólnie stworzyli muzykę wywodzącą się z podziemia i odcinająca się od lśniących produkcji. Silnie zaznaczają to zarówno dźwiękami jak i mocnymi linijkami jak w mocnym „Spider hole”: „I don’t wanna go see Nas with an orchestra at Carnegie Hall”. Koniecznie trzeba się pochylić na „Speak Gently”, gdzie rozbrzmiewają rozstrojone gitary ustępujące miejsca jazzowym frazom. „Hidding Places” to ciężki i ponury album. Mistrzowskie teksty Billy`ego Woodsa mogłyby zostać zamienione na powieść dużego kalibru o współczesnej Ameryce. Wszystkie wielkie szanse i możliwości jakie ten kraj oferuje, dla niektórych są iluzoryczne. Zakończę to cytatem z „Bigfakelaugh”: „Social worker said, „Close your eyes / Tell me where you see yourself in five, then write it down / Come on guys, it’s just a thought exercise”.

Backwoodz Studioz | 2019
Bandcamp
FB Billy Woods
FB Kenny Segal
FB Backwoodz Studioz

 

 

Dołącz do ponad 13 000 fanów na Facebooku:

Komentarze