Wpisz i kliknij enter

Yac – Viscaria EP

Porcja zaszumionego, klikającego dub techno najlepszego sortu.

Pierwszy w pełni autorski materiał Yaca, choć trudno nazwać tego twórcę debiutantem. Rodzimy producent od lat publikuje kapitalne rzeczy stawiające go w dubowej czołówce – sety didżejskie, live acty, podcasty i tak nietuzinkowe projekty, jak Deconstructing Enypnion, w którym przedstawił własne wersje 36 utworów z katalogu techdubowego netlabelu, co złożyło się na fascynującą, nową jakość. Wydana w barwach niemieckiej oficyny [instabil] Viscaria udowadnia, że Yac panuje nad swoimi kompozycjami równie bezbłędnie, co nad cudzymi.

Cztery utwory, cztery tripy. W Xin miękki, choć wyrazisty rytm podbija przestrzenne ambientowe tło, smagane pogłosami, echami i delay’ami. W prawie ośmiominutowym Jike dzieje się podobnie, ale tutaj dodatkowo spod pulsującej zawiesiny dźwięków powoli wydobywa się strzęp melodii. Pełen szumów, psychodeliczny, miażdżący basem Long przywołuje na myśl pierwszy album Rhythm & Sound, absolutnych pionierów nowoczesnego dubu. Równie znakomity jest finalny Hao (swoją drogą, „chińska” proweniencja tytułów nie jest przypadkowa, ale nie będę niczego zdradzał), który toruje sobie drogę zbasowanym rytmem i kojącymi dźwiękami melodyki.

https://soundcloud.com/yacmusik/04-hao

Gęsta, lepka i smolista, całkowicie absorbująca uwagę i pogrążająca w transie – Viscaria zachwyca ilością planów dźwiękowych i hipnotyczną atmosferą. Tak zrealizowany materiał można odkrywać wciąż na nowo, zwłaszcza teraz, gdy żar leje się z nieba, a powietrze przypomina watę.

[instabil] | 2014







Jest nas ponad 16 000 na Facebooku:


4 Komentarzy

  1. Zanęciła mnie pyszna okładka Stracciatella i jak nie jaram się dubem, tak tego chce się słuchać. Może nie nowe, ale chyba na pewno dobrze zrobione.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Polecamy

Nowa Tradycja 2018 – relacja

Nowa Tradycja dnia trzeciego – odwiedziliśmy jeden z dni festiwalu, gdzie gwiazdą był zespół 3MA: Ballaké Sissoko, Driss El Maloumi i Rajery.