Polynation – Igneous
Mateusz Piżyński:

Debiutanci z Holandii.

ASUNA & Jan Jelinek – Signals Bulletin
Jarek Szczęsny:

Jest przyjemnie.

Synkro – Images
Paweł Gzyl:

Breakbeatowy ambient w pełnej glorii.

Holly Herndon – PROTO
Jarek Szczęsny:

Genetyczna DJ`ka.

Jonas Kopp – Non Virtual Reality
Paweł Gzyl:

Industrial i drony w służbie ambientu.

Ikarus – Mosaismic
Łukasz Komła:

Wielopoziomowa ekspresja.   

Qasim Naqvi – Teenages
Jarek Szczęsny:

Subtelny, oszczędny i dziwny.

Varg – Sky City Part 1 & 2
Paweł Gzyl:

Powrót syna marnotrawnego.

Samuel Kerridge & Taylor Burch – The Other
Paweł Gzyl:

Nowe oblicze muzyki brytyjskiego producenta.

Vsitor – Keep On Running
Łukasz Komła:

Rozdrapywanie aksamitu.

Paula Temple – Edge Of Everything
Paweł Gzyl:

Techno-huragan.

Little Simz – GREY Area
Jarek Szczęsny:

Istotnie, miażdży.

Watergate 26 – Mixed By WhoMadeWho
Paweł Gzyl:

Powoli i bez pośpiechu.

Michał Turowski – Wormwood And Flame
Jarek Szczęsny:

Witajcie w Prypeci.



20 nowomuzycznych filmów

Szeroko pojęta muzyka elektroniczna do świata kina dostała się już dawno temu, żeby wspomnieć choćby soundtracki Tangerine Dream i Vangelisa z lat 70. i 80. ubiegłego wieku, niesławną i ostatecznie niewykorzystaną ścieżkę do „Hellraisera” autorstwa Coil czy słynny temat przewodni filmu „Okręt”, przekuty w roku 1991 na wielki hit „Das Boot” grupy U96. Dziś muzyką filmową zajmują się uznani twórcy nowych brzmień, tacy jak Robert Del Naja (Massive Attack), Amon Tobin, DJ Shadow, Orbital i Jeff Mills. Sam fenomen elektroniki jako zjawiska kulturowego również jest przenoszony na ekran – wielokrotnie i z różnymi skutkami. Poniżej prezentujemy alfabetycznie ułożoną listę filmów, których fabuły mniej lub bardziej oscylują wokół muzyki elektronicznej.

24 Hour Party People (UK, 2002), reż. Michael Winterbottom

Obejmująca prawie trzy dekady historia sceny muzycznej Manchesteru, widziana oczami Tonyego Wilsona, promotora i założyciela Factory Records. Joy Division, New Order, Happy Mondays, A Guy Called Gerald i inni ówcześni piewcy nowych brzmień w paradokumentalnym, słodko-gorzkim ujęciu Michaela Winterbottoma (swoją drogą zdeklarowanego melomana). Koniecznie.

American Massive (USA, 2002), reż. Peter Rieveschl, Thomas Trail

Reportaż z trasy koncertowej Moonshine Overamerica, skupiającej wokół siebie artystów, Djów, promotorów i organizatorów. 24 miasta i 13 tysięcy mil w miesiąc z perspektywy takich wykonawców jak AK1200, D:Fuse, Dara, Micro i Frankie Bones.

Bassweight (2008), reż. Suridh Hassan

Godzina z dubstepem w ujęciu londyńskiego kolektywu SRK, który wcześniej nakręcił dokument „Scratching The Surface: Japan” o podziemnym hip-hopie rodem z Kraju Kwitnącej Wiśni. „Bassweight” realizowano w Europie, Japonii i Brazylii, zaś wśród rozmówców pojawiają się Kode9, Skream, Benga oraz pierwsza dama brytyjskiego radia i aktywna promotorka dubstepu, czyli Mary Anne Hobbs. Fanom najmodniejszego obecnie trendu w muzyce mogą spodobać się też inne tytuły: „Its Not Just Bass” i „Dubfiles”.

Berlin Calling (Niemcy, 2008), reż. Hannes Stöhr

Życia DJ Ickarusa koncentruje się wokół tras koncertowych, imprez i narkotyków. To wszystko przeszkadza mu w nagraniu następnego albumu i doprowadza do wyniszczenia psychicznego. Ickarus trafia do kliniki psychiatrycznej prowadzonej żelazną ręką przez chłodną panią doktor, gdzie próbuje dokończyć płytę i osiągnąć wewnętrzną równowagę. W tle – nocne życie klubowego Berlina. Film ma dobrą atmosferę i ogląda się go nad wyraz dobrze, w czym duża zasługa Paula Kalkbrennera – rzeczywistej gwiazdy techno i autora soundtracku, aktorskiego naturszczyka, który zagrał wprost koncertowo.

Better Living Through Circuitry (USA, 1999), reż. Jon Reiss

Nazywany przez niektórych „Woodstockiem dla cyfrowego pokolenia” dokument o muzyce elektronicznej. Na ekranie widzimy m.in. Roniego Sizea, MC Dynamite, Lords Of Acid, Mobyego, Meat Beat Manifesto i Genesisa P-Orridgea. Tytuł filmu jest oczywistym nawiązaniem do jednej z płyt Fatboy Slima.

Dub Echoes (Brazylia, 2007), reż. Bruno Natal

Dzieje fenomenu muzyki dub i jej odmian, od samego reggaeowego początku do dubstepowego roku 2007. Historię opowiadają zarówno pionierzy, jak i uczniowie jamajskiego sposobu produkcji: Lee „Scratch” Perry, Bill Laswell, Congo Natty, Adrian Sherwood, DJ Spooky, Mad Professor, Roots Manuva, Kode9, Zion Train… Pozycja obowiązkowa dla wszystkich fanów muzyki jako takiej, nie tylko dubowej.

Hang The DJ (Kanada, 1998), reż. Marco La Villa

Wgląd w nowojorską scenę muzyki elektronicznej, personifikowaną tu przez Juniora Vasqueza, Rogera Sancherza, DJa Q-berta, Cut Killera i Dannyego Tenaglię.

Human Traffic (UK, 1999), reż. Justin Kerrigan

Trzy doby z życia piątki brytyjskich imprezowiczów. Młodzi bawią się w najlepsze, zagryzając piwo i wódkę tabletkami i prochem, wszystko jest jednak pokazane z należytym dystansem. Soundtrack stanowi jedną z najciekawszych kompilacji podsumowujących lata 90. i prezentuje nagrania takich twórców jak Fatboy Slim, Aphrodite, Dillinja, Death In Vegas, Underworld, Primal Scream i Carl Cox. Ten ostatni wystąpił zresztą w epizodycznej roli Pablo Hassana, właściciela klubu, w którym bawią się główni bohaterowie. Po „Human Traffic” nastała krótka moda na filmy o klabingu, którą wykorzystali także autorzy filmów typu „Groove”, „Stark Raving Mad” czy bazujący na Szekspirze (!) „A Midsummer Nights Rave”.

Its All Gone Pete Tong (UK/Kanada, 2004), reż. Michael Dowse

Dość banalna historia DJa i producenta, który zmaga się z postępującą głuchotą i zaawansowanym nałogiem narkotykowym, w napadach którego widzi krwiożerczego pluszowego misia. Kokaina sypie się obficie, paranoja zatacza coraz szersze kręgi, a wszystkiemu towarzyszą utwory w wykonaniu m.in. Jaydee, The Beta Band i Deep Dish. Utrzymana w konwencji „mockumentary” całość jest mocno przeciętna, zaś soundtrack niebezpiecznie zbliża się do rejonów tak zwanego „śmiechno”. Niekoniecznie.

Kraftwerk and the Electronic Revolution (UK, 2008), reż. Rob Johnstone

Trzygodzinny film dokumentujący dzieje niemieckiej muzyki elektronicznej i krautrocka, począwszy od lat 60. ubiegłego wieku. Jest tu mowa o takich formacjach jak choćby Neu!, Cluster czy Faust, ale najwięcej miejsca poświęcono absolutnym pioniorem – grupie Kraftwerk.

Modulations (USA, 1998), reż. Iara Lee

Reklamowana jako „szczytowe osiągnięcie w kategorii filmu o muzyce elektronicznej” produkcja, która ukazuje również pra-ojców elektroniki: Pierrea Henryego, Johna Cagea i Karl-Heinza Stockhausena. Oprócz nich przez ekran przewijają się zdolni uczniowie: Autechre, Future Sound Of London, Holger Czukay, Juan Atkins, Photek, Squarepusher i Giorgio Moroder.

Moog (USA, 2004), reż. Hans Fjellestad

Rzut okiem na postać Boba Mooga i jego firmę, która zaopatrzyła kulturę w słynny syntezator i inne elektroniczne instrumenty. O wpływie Mooga na nowe brzmienia opowiadają Luke Vibert, DJ Spooky, DJ Logic, Money Mark i Charlie Clouser z Nine Inch Nails.

Notes On Breakcore (Austria, 2006), reż. Bertram Koenighofer & David Kleinl

Krótkometrażowy, niskobudżetowy dokument traktujący o scenie breakcore/drillnbass/hardcore. Swoje przemyślenia na temat gatunku przemycają jego gwiazdy i gwiazdeczki: Venetian Snares, Drumcorps, Rotator, Drop The Lime i Hecate. Autorem ścieżki dźwiękowej jest Istari Lasterfahrer.

Pump Up The Volume (UK, 2001), reż. Carl Hindmarch

Brytyjski serial dokumentalny poruszający temat clubbingu i historii muzyki house, począwszy od czasów nowojorskiego disco w latach 70., poprzez hedonistyczne lata 80., aż po czasy obecne. Twórcy przedstawiają legendarne kluby, wytwórnie płytowe, sklepy i przede wszystkim twórców, wśród których znaleźli się Goldie, Underworld, Leftfield czy The Shamen.

Put The Needle On The Record (USA, 2004), reż. Jason Rem

Kolejna próba opisania dziejów sztuki DJingu, opowiedziana przy udziale The Crystal Method, Dieselboya, Deep Dish i Dirty Vegas.

RIP! A Remix Manifesto (Kanada, 2009), reż. Brett Gaylor

Dokument poruszający kwestię praw autorskich w erze informacji. Centralną postacią jest tu Greg Gillis znany jako Girl Talk, którego dokonań nie sposób nazwać autorskimi. To gorączkowy mush-up, czyli didżejski manewr łączenia ze sobą dwóch lub więcej kawałków, często z zupełnie różnych półek, pod taneczny rytm. Innymi rozmówcami reżysera są Lawrence Lessig (twórca Creative Commons), Gilberto Gil (brazylijski minister kultury) i Cory Doctorow (krytyk kultury).

Scratch (USA, 2001), reż. Doug Pray

Pełnometerażowy dokument o początkach kultury hip-hopowej, DJ-ce i zjawisku turntablizmu. Rzetelnie opowiedziana historia, w realizację której zaangażowała się śmietanka twórczego wykorzystania płyty winylowej: Afrika Bambaataa, Grandmaster Flash, DJ Shadow, Cut Chemist, Mix Master Mike, DJ Q-Bert, a także członkowie Gang Starr, Jurrasic 5 oraz X-Ecutioners. Zdecydowanie warto.

Speaking In Code (USA/Kanada/Niemcy/Holandia/Hiszpania, 2009), reż. Amy Lee Grill

Dokumentalne spojrzenie na międzynarodową scenę szeroko pojętego współczesnego techno. 11 miast, 5 krajów, 6 historii oraz multum ważkich dla elektroniki nazw i nazwisk: Modeselektor, Monolake, Ellen Allien, Akufen, Wolfgang Voigt, Apparat i Sascha Funke.

The Shout (UK, 1978), reż. Jerzy Skolimowski

Niepokojący dreszczowiec o obsesji na punkcie muzyki, na dodatek wyreżyserowany przez naszego rodaka na obczyźnie. Głównym bohaterem jest awangardowy kompozytor i zarazem wiejski organista, który spotyka dziwnego mężczyznę utrzymującego, że potrafi zabijać potwornym wrzaskiem. Na szczególną uwagę zasługują znakomite sceny w domowym studio, gdzie grający artystę John Hurt rejestruje przeróżne odgłosy: trzask palonego papierosa, bzyczenie much uwięzionych w słoiku, szelest szklanych kulkek turlających się po metalowej tacce z wodą, odklejone oscylatory i syntezatory… Nie jest to film stricte nowomuzyczny, ale powinien zobaczyć go każdy miłośnik eksperymentalnych dźwięków.

They Call It Acid (UK, 2009), reż. Gordon Mason

Laurka na cześć acid houseu – gatunku, który wyewoluował w Chicago w połowie lat 80. i szybko zainfekował Wyspy Brytyjskie, gdzie kultura rave zatoczyła tak szerokie kręgi, że zainteresował się nią rząd. Derrick May, Carl Cox, Paul Oakenfold – to tylko niektóre z twarzy, które przewijają się przez ekran. Narracją zajął się sam Robert Owens, legenda kwaśnego techno.

 

Dołącz do ponad 10 000 fanów na Facebooku:

Komentarze

komentarze 24

  1. mallemma

    http://www.dbstep.be/ – nowy dokument, ziomki sobie gawędzą o dubstepie, low quality bezpośrednio ze stronki, high można sobie dociągnąć.

  2. disaster

    chyba Better Living Souls o ile dobrze pamiętam, plus kilka podstawowych tytułów m.in. high tech soul i cinema for the era. a co filmu Its all gone to nie zgodze sie, że jest slaby. Historia może ibanalna i naciągana a muzyka nie jakaś mocno wysublimowana ale myślę za taki był zamysł tej tragikomedii, osobiście polecam!

  3. coza1

    oj brakuje kilku tytulow…

  4. no_signal

    No i przecież! Seria Petera Greenawaya: Four American Composers!!

  5. no_signal

    Eli Eli Lema Sabachtani (Boże mój boże mój czemuś mnie opuścił).
    People who do noise.
    Nornoise.
    Crossing the bridge: the sound of Istanbul (Życie jest muzyką).
    Les Invisibles (Niewidzialni).

  6. cukierr

    bardzo lubie Stevea Coogana i 24 Hour Party People..od siebie dodam

    -Kill Your Idols- Scotta Crarya

    -Songs for Cassavetes- Justin Mitchell

    -John Cage and Raashan Roland Kirk- Sound??? –

    http://www.youtube.com/watch?v=AUYtlMuN_V4

    -The achemists of sound- http://www.youtube.com/watch?v=cKPGzX5kZd0

    -http://blog.soundseller.eu/

    -The Electric Music Machine. Five Days at the BBC Radiophonic Workshop [Video, 1987-88]- http://www.youtube.com/watch?v=OIkgYiSIfQE&feature=player_embedded

    -http://orpheusrecords.blogspot.com/search/label/Video

  7. mallemma

    High tech soul i Contakt jeszcze.

  8. Marrel

    High Tech Soul – The Creation of Techno Music – dobry dokument o powstaniu muzyki techno w Detroit.

  9. stachman

    O! Bedzie w czym pogrzebac:)

  10. shyha

    Dokładnie 😀 Niezła wpadka 😛

  11. m4p

    „Better Living Through Chemistry” to płyta Fatboy Slim.

  12. finches

    dla mnie zabrakło Brasilintime 🙂

  13. ryba16

    fajne zestawienie, najbardziej napalilem sie na „dub echoes”…

  14. Usiu

    a gdzie to „They Call It Acid” można dostać ??

  15. blind_librarian

    @ H4C37

    http://thepiratebay.org/

  16. 99vadim

    ooo… skuszę się na ten film Skolimowskiego! od siebie dodałbym: Mika Taanila – The Dawn of DIMI; Jacqueline Caux – Presque rien avec Luc Ferrari

  17. laudia

    Z 17 filmow przed mną! [aaaaaaaaa]. dobry art. [kiwa glową]

  18. Usiu

    zabrakło też chyba jedynego polskiego dokumentu o scenie elektronicznej:
    http://vimeo.com/11552836

  19. H4C37

    ciekawe tyko gdzie takie filmy można zobaczyć, bo chęci są ogromne, jakieś namiary?

  20. Usiu

    dobra lista, nie wiem czy z tego korzystałeś ale jak nie to może się przydać:
    http://www.pitchmedia.com/

Kto linkował?

  1. 10 nowomuzycznych filmów | Nowamuzyka.pl