Gas – Narkopop
Paweł Gzyl:

Jeden z najbardziej oczekiwanych powrotów w historii nowej elektroniki.

P.E.A.R.L. – Temptation Through Impatience
Paweł Gzyl:

Sztuka umierania w rytmie techno.

Blaine Todd – Golden Apples of the West
Łukasz Komła:

Czy jedne z najpiękniejszych piosenek tego roku napisał Blaine Todd?

Ulver – The Assassination of Julius Caesar
Adam Mańkowski:

Wilki z północy wciąż kondensują muzyczne stylistyki.

Air Texture Vol. V – Compiled By Spacetime Continuum & Juju & Jordash
Paweł Gzyl:

Ambient to nie zawsze znaczy to samo.

Miwon – Jigsawtooth
Paweł Gzyl:

Wbrew modzie.

Gary Holldman – My Trips EP
Paweł Gzyl:

Tym razem swoje producenckie talenty objawia nam sam szef poznańskiej wytwórni.

Dark Sky – Othona
Paweł Gzyl:

Koniec z komercyjnymi ambicjami.

Go Hiyama – I Am Goodbye
Maciej Kaczmarski:

Go, Hiyama, go!

Ben Long – Standing Alone
Paweł Gzyl:

Kiepska okładka, ale muzyka przednia.

King Ayisoba – 1000 Can Die
Łukasz Komła:

Król na pokładzie Glitterbeatu! 

Anthony Parasole – Infrared Vision
Paweł Gzyl:

Mistrz krótkich form mocuje się z albumem.

Cologne Tape – Welt
Paweł Gzyl:

W kolektywie siła.

Khan Of Finland – Nicht Nur Sex
Paweł Gzyl:

Czas na psychoanalizę.

Steinvord, czyli każdy może grać jak Aphex Twin

Od kilku lat w sieci krążą doniesienia na temat artysty ukrywającego się pod pseudonimem Steinvord. Dla wielu to nowy projekt Aphex Twina. Najgorsze jest to, jak ciężko sprawę jednoznacznie rozstrzygnąć.

Steinvord zaczął publikować swoją muzykę w okolicach 2008 roku. Dziś na jego MySpace słuchać można kilku kawałków stylem zbliżonych do dokonań AFX. Magazyn Fact pisze: – Prawdę mówiąc ta muzyka mogła zostać nagrana właściwie przez każdego utalentowanego artystę: od nieznanego 16-latka, po samego Richarda D. Jamesa.

Czy to nie przygnębiające? W sieci roi się od twórców nagrywających muzykę na podobnym poziomie. Nie jesteśmy już w stanie jednoznacznie wskazać tego, który w przyszłości będzie miał szansę stać się artystą równie wpływowym, co dzisiejsi weterani IDM. Skoro grać jak AFX może nawet szesnastolatek, uzbrojony w odpowiednią ilość sprzętu?

Tak czy inaczej – label Rephlex, z którym Steinvord podpisał umowę, odniósł się niedawno do plotek na temat twórcy. Okazuje się, że kontakt ze Steinvordem jest sporadyczny i nietypowy. Artysta zabronił publikować swoich danych – wiadomo jedynie, że nagrywa poza Europą (prawdopodobnie), oraz, że w 2012 usłyszymy dłuższy materiał.

A Waszym zdaniem? Czy Steinvord do Aphex Twin, Squarepusher czy uzdolniony nastolatek?

Rekrutujemy! Dołącz do redakcji Nowamuzyka.pl

Chcesz pisać o muzyce? Napisz do nas! Rozpoczęliśmy rekrutację do naszego zespołu. Po prostu wyślij maila z przykładowym tekstem. Dowiedz się więcej tutaj »



Dołącz do ponad 10 000 fanów na Facebooku:

Komentarze

komentarzy 6

  1. Fan

    To pewno Polak:)

  2. czarkadiusz

    przecież na myspace podał, że jest z Barcelony. Jak więc mogli twierdzić, że nagrywa poza europą ?

  3. jman

    Pozostaje czekać na pierwszy większy materiał Steinvorda. Dla mnie jego kawałki brzmią dość archaicznie – w latach 90 to byłoby wydarzenie. Dziś to po prostu dobra produkcja.

  4. kacperbobo

    Takie coś znalazłem: „But we do know: Squarepusher’s „Ultravisitor” – Track 8 = Steinbolt and Aphex Twin’s „Drukqs” – Track 2 = Vordhosbn = Steinvord „.
    Jak widać co niektórzy zaczęli się bawić w Sherlocka. Może to jest jakiś sposób, lecz wg mnie nie dowiemy się prawdy dopóki, dopóty Aphex nie zabierze głosu w tej sprawie.
    pozdrawiam.

    • dadaista

      Po wydaniu komentarza przez Rysia spodziewałbym się raczej jeszcze większego chaosu informacyjnego ;->

  5. 303

    Z tym że co najmniej kilka nagrań z SAW Ryszard skomponował jak miał właśnie te 16 lat, a nawet mniej 😉