Natura Morta – Environ
Łukasz Komła:

Obcowanie z muzyką improwizowaną tria Natura Morta dostarcza wyjątkowych wrażeń. Warto to poczuć!

Henning Baer – Shatterproof
Paweł Gzyl:

Producencka wersja Grounded Theory.

ŻAL – Teodor
Paulina Miedzińska:

Muzyka ŻAL’u jest mroczna u podstaw, a drąży ją taneczne ziarno.

zvλd – Baklava
Maciej Kaczmarski:

Tajemnicze słodycze.

M.E.S.H. – Hesaitix
Paweł Gzyl:

Czy angielskiemu producentowi udało się przeskoczyć nowatorski debiut?

Nadah El Shazly – Ahwar
Łukasz Komła:

Egipska awangarda na krawędzi jawy i snu.

Anja Schneider – SoMe
Paweł Gzyl:

Pierwszy album niemieckiej producentki od dziewięciu lat.

Gajek – 17
Paweł Gzyl:

„17” to tak naprawdę odwrócone „71”.

Fallbeil – Macht Macht Zement
Paweł Gzyl:

Genialni dyletanci powrócili!

Various Artists – Watergate XV
Paweł Gzyl:

Tak się bawi Watergate.

Paul St. Hilaire & Rhauder ‎– Derdeoc
Maciej Kaczmarski:

Spadkobiercy kolektywu Basic Channel.

John Lake – #void
Jarek Szczęsny:

Jan od odczłowieczania.

Blush Response – Infinite Density
Paweł Gzyl:

EBM w służbie techno – i na odwrót.

Burial – Untrue po 10 latach
Redakcja:

Jak oceniamy „Untrue” z perspektywy 10 lat? Jak mocno ta płyta wpłynęła na nas, a jak mocno na elektronikę? Przeczytajcie opinie autorów NM i komentujcie.

Kraft

Muzycy opowiadają dźwiękiem o krwawym konflikcie na Ukrainie. Poznajcie debiutancki krążek projektu Kraft.

To mój pierwszy kontakt z holenderskim artystą Robertem Hofmanem odpowiedzialnym za powstanie przedsięwzięcia Kraft. Dowiedziałem się, że jest związany także z neo-folkową grupą Osewoudt. Ich album „Gelag van Zwartgeklede Kraaien” został doceniony na scenie poszukującego folku.

Hofman zakładając Kraft – jak to często bywa w życiu twórców – był w trakcie problemów życiowych. Jak się okazało potrafił przekuć trudne emocje w muzykę. To była prawidłowa i najlepsza decyzja. Holender wspomina, że wtedy odkrył nagrania Muslimgauze. No i następnym krokiem było zaproszenie muzyków do współpracy. Pojawiła się ukraińska wokalistka Kate Orange, Dennis Lamb, Richard Leviathan (Ostara/Strength through Joy/Dij) oraz Stefan Hayes (członek Osewoudt i black metalowego Terzij de Horde).

„Harvest of Despair” (29.06.2017 | Opa Loca Records) cechuje raczej ponury klimat wystrugany z chłodnego folku, ambientu, eksperymentalnej elektroniki czy kolażu dźwiękowego z domieszką field recordingu. Ten ostatni składnik został utkany chociażby z monologów w języku ukraińskim, słychać go m.in. we wzruszającej miniaturze „Black September”, w której mamy zamierzone nawiązanie do krwawego konfliktu na Ukrainie. Protest song na miarę naszych (smutnych) czasów. Chropowaty, nienachalnie industrialny, ale z odpowiednim natężeniem melancholii trans w „Gauze & Effect” rozbudzi zainteresowanie niejednego fana Current 93, wspomnianego Muslimgauze czy wczesnego 4AD. Takich nieoczywistych fragmentów jest więcej na „Harvest of Despair”. Wskażę choćby kompozycję „Ember”, gdzie lynchowska dramaturgia pełznie wyraźnie na Wschód (język) przy akompaniamencie orkiestrowych sampli.

 

Strona Opa Loca Records »Profil na Facebooku »

 

Dołącz do ponad 10 000 fanów na Facebooku:

Komentarze