Emika ‎– Falling In Love With Sadness
Mateusz Piżyński:

Czy uptempo to dobra kanwa na smutne opowieści?

Terence Fixmer – Through The Cortex
Paweł Gzyl:

Nastrój, nie energia.

Mazutti – Kształt Jazzu Który Ma Dojść
Jarek Szczęsny:

Albo i nie.

Aphex Twin – Collapse EP
Ania Pietrzak:

Ukochany troll częstuje kryształami.

Tim Hecker – Konoyo
Jarek Szczęsny:

Wkurz przemądrzałego realistę.

Kaczmarek – K.A.C.Z.M.A.R.E.K.
Paweł Gzyl:

Kolejny krok w stronę eksperymentu.

Envee, Teielte oraz Petite Noir
Jarek Szczęsny:

Polska i reszta świata.

The Lotus Eaters – Desatura
Paweł Gzyl:

Wycinki ze studyjnych improwizacji.

Marie Davidson – Working Class Woman
Jarek Szczęsny:

Alternatywny bal.

Puce Mary – The Drought
Paweł Gzyl:

Dominacja czy uległość?

The Dumplings // Oxford Drama
Jarek Szczęsny:

Młodzi, zdolni, elektroniczni.

Various Artists – Air Texture Vol. VI – Selected By Steffi & Martyn
Paweł Gzyl:

Breakbeatowa wersja ambientu.

Szun Waves – New Hymn To Freedom
Jarek Szczęsny:

Pasuje jak ulał.

Stephen Lopkin – Clyde Built
Paweł Gzyl:

Świetlista elektronika w stylu Motor City.



Kraft

Muzycy opowiadają dźwiękiem o krwawym konflikcie na Ukrainie. Poznajcie debiutancki krążek projektu Kraft.

To mój pierwszy kontakt z holenderskim artystą Robertem Hofmanem odpowiedzialnym za powstanie przedsięwzięcia Kraft. Dowiedziałem się, że jest związany także z neo-folkową grupą Osewoudt. Ich album „Gelag van Zwartgeklede Kraaien” został doceniony na scenie poszukującego folku.

Hofman zakładając Kraft – jak to często bywa w życiu twórców – był w trakcie problemów życiowych. Jak się okazało potrafił przekuć trudne emocje w muzykę. To była prawidłowa i najlepsza decyzja. Holender wspomina, że wtedy odkrył nagrania Muslimgauze. No i następnym krokiem było zaproszenie muzyków do współpracy. Pojawiła się ukraińska wokalistka Kate Orange, Dennis Lamb, Richard Leviathan (Ostara/Strength through Joy/Dij) oraz Stefan Hayes (członek Osewoudt i black metalowego Terzij de Horde).

„Harvest of Despair” (29.06.2017 | Opa Loca Records) cechuje raczej ponury klimat wystrugany z chłodnego folku, ambientu, eksperymentalnej elektroniki czy kolażu dźwiękowego z domieszką field recordingu. Ten ostatni składnik został utkany chociażby z monologów w języku ukraińskim, słychać go m.in. we wzruszającej miniaturze „Black September”, w której mamy zamierzone nawiązanie do krwawego konfliktu na Ukrainie. Protest song na miarę naszych (smutnych) czasów. Chropowaty, nienachalnie industrialny, ale z odpowiednim natężeniem melancholii trans w „Gauze & Effect” rozbudzi zainteresowanie niejednego fana Current 93, wspomnianego Muslimgauze czy wczesnego 4AD. Takich nieoczywistych fragmentów jest więcej na „Harvest of Despair”. Wskażę choćby kompozycję „Ember”, gdzie lynchowska dramaturgia pełznie wyraźnie na Wschód (język) przy akompaniamencie orkiestrowych sampli.

 

Strona Opa Loca Records »Profil na Facebooku »

 

Dołącz do ponad 10 000 fanów na Facebooku:

Komentarze