Various Artists – Flowers From The Ashes: Contemporary Italian Electronic Music
Paweł Gzyl:

Nowe otwarcie?

Ljerke – Ljerke
Jarek Szczęsny:

Malownicza forma życia.

Fahrland – Mixtape Vol. I
Paweł Gzyl:

Domowe melodie.

Wojciech Jachna / Ksawery Wójciński – Conversation with Space
Jarek Szczęsny:

Nie ma to jak sobie pogadać.

Kazuya Nagaya – Microscope of Heraclitus
F P:

Natura lubi się ukrywać

Syny – Sen
Jarek Szczęsny:

Dużo, ciemno i głośno.

Fluxion – Ripple Effect
Paweł Gzyl:

Odświeżająca wersja gatunku. Kiedy Moritz Von Oswald i Mark Ernestus zakończyli w 1994 roku publikowanie nagrań projektu Basic Channel, nikt chyba nie przypuszczał, że okażą się one tak wielką inspiracją dla innych producentów. Oto jednak już rok później ruszyła wytwórnia […]

FFRANCIS – Off The Grid
Ania Pietrzak:

Najciekawszy „polski” mariaż popu i elektroniki, polecany w szczególności sceptykom tego pierwszego.

Rebekah – My Heart Bleeds Black
Paweł Gzyl:

Jaki tytuł, taka muzyka.

Lemiszewski/Olter – Post Refference
Jarek Szczęsny:

To ja sobie poleżę.

Ursula K. Le Guin & Todd Barton – Music and Poetry of the Kesh
Jarek Szczęsny:

Czytajcie i słuchajcie.

Kapital & Richard Pinhas – Flux
Łukasz Komła:

Ziemianie z planety Flux!

Dax J – Offending Public Morality
Paweł Gzyl:

Apologia wolności twórczej.

Jerzy Przeździecki & Andrzej Karałow – Wir
Łukasz Komła:

Wyimprowizowana opowieść na fortepian i syntezatory modularne.  



Fluxion – Ripple Effect

Odświeżająca wersja gatunku.

Kiedy Moritz Von Oswald i Mark Ernestus zakończyli w 1994 roku publikowanie nagrań projektu Basic Channel, nikt chyba nie przypuszczał, że okażą się one tak wielką inspiracją dla innych producentów. Oto jednak już rok później ruszyła wytwórnia Chain Reaction, skupiająca tych artystów, którzy postanowili kontynuować w twórczy sposób dzieło dwóch berlińczyków. W 1998 roku dołączył do nich pochodzący z Grecji Konstantinos Soublis, działający pod pseudonimem Fluxion.

Seria winylowych dwunastocalówek, która potem złożyła się na dwie kompaktowe kompilacje – „Vibrant Forms I & II” – okazała się jednym z najmocniejszych punktów w dyskografii Chain Reaction. Nic więc dziwnego, że po zakończeniu działalności przez niemiecką tłocznię, Fluxion poradził sobie znakomicie. Nawiązawszy współpracę z duńskim Echocordem zrealizował kilka albumów, na których nadal penetrował szerokie obszary dub-techno, ale o bardziej melodyjnym tonie niż jego wczesne dzieła.

Powrotem greckiego producenta do surowego brzmienia i psychodelicznego klimatu okazała się dopiero wydana w 2016 roku trzecia część „Vibrant Forms”. Sięgnięcie do korzeni nie zaspokoiło jednak wszystkich ambicji Soublisa. Dwa lata temu zaczął on pracę nad wyjątkowym projektem, który miał polegać na połączeniu estetyki dub-techno i ambient-dub z muzyką filmową. W efekcie powstał album „Ripple Effect”, którym twórca Fluxion reaktywuje swą własną wytwórnię – Vibrant Music – działającą na początku minionej dekady.

Pomysł wydaje się oczywisty, ale nikt na niego wcześniej nie wpadł. Oto grecki producent wplata w typowe dla swych wcześniejszych produkcji struktury dźwiękowe sample orkiestry. To przede wszystkim akustyczne brzmienia fortepianu, akordeonu, smyczków lub dęciaków. Pod jego palcami oba te przeciwstawne żywioły łączą się z gracją, tworząc klimatyczną muzykę o stłumionej energii, która z powodzeniem mogłaby ozdobić jakiś film. Taki zresztą był zamysł Soublisa, bo w kilku nagraniach pojawiają się dialogi i dźwięki otoczenia.

Mamy tu przede wszystkim dub-techno – ale nieco inne niż zwykle. Tym razem głębokie rytmy są zredukowane a elektronika  ma wyciszony charakter („The Meeting”), co zgrabnie koresponduje z melodyjnymi partiami akordeonu („Another Side”), pianina („Tripping Point”) lub trąbki („Fortitude”). W tych orkiestrowych dźwiękach czuć lekko jazzowy lub nawet latynoski ton, dzięki czemu muzyka tchnie naturalnym ciepłem, szczególnie wtedy, gdy przyjmuje postać eterycznego ambient-dubu („The Idea”).

Trzeba przyznać, że „Ripple Effect” jest sporym zaskoczeniem. Mimo obecności na elektronicznej scenie już dokładnie dwie dekady, Konastanosowi Soublisowi udało się na tej płycie stworzyć nową wartość w obrębie typowej dla siebie estetyki. Zmiksowanie ze sobą dwóch wydawałoby się różnych od siebie światów wymagało subtelnego i zręcznego podejścia. I takie też zaprezentował grecki producent – dzięki czemu powstała organiczna całość, nie rozpadająca się na dwa zupełnie obce sobie segmenty. To duże osiągnięcie.

Vibrant Music 2018

www.vibrantmusic.com

www.facebook.com/vibrantmusiclabel

www.fluxionmusic.com

www.facebook.com/Fluxionofficial

 

Dołącz do ponad 10 000 fanów na Facebooku:

Komentarze

1 Komentarz

  1. Jędrek

    Świetny materiał na występ na żywo plus wizuale ( ten film 🙂 ) czekamy zatem !!!!