Shanti Celeste – Tangerine
Paweł Gzyl:

Na poprawę nastroju.

BNNT – Middle West
Jarek Szczęsny:

Gorzka pigułka.

Ansome – Hands Of The Harbour
Paweł Gzyl:

Punkowy gest.

Lapalux – Amnioverse
Ania Pietrzak:

Jak zachwyca?

Various Artists – X – Ten Years Of Artefacts
Paweł Gzyl:

Techno w swej najbardziej pomysłowej wersji.

Julek Płoski – śpie
Jarek Szczęsny:

Coś nowego.

Karenn – Grapefruit Regret
Paweł Gzyl:

Pariah i Blawan improwizują.

Moor Mother – Analog Fluids Of Sonic Black Holes
Jarek Szczęsny:

Hałas i chaos.

Jazz Band Młynarski-Masecki – Płyta z zadrą w sercu
Jarek Szczęsny:

Jedna dla wszystkich.

Shapednoise – Aesthesis
Paweł Gzyl:

Nieznane mutacje basowych brzmień.

A Winged Victory for the Sullen – „The Undivided Five”
Mateusz Piżyński:

Ambientowe nowości z Ninja Tune

Enchanted Hunters – Dwunasty Dom
Krzysiek Stęplowski:

Czasem naprawdę warto czekać. Warto wypatrywać, nawet latami, jeśli tylko cierpliwość nagrodzona ma być w taki sposób.

Ecnahnted Hunters Dwunasty Dom
Rrose – Hymn To Moisture
Paweł Gzyl:

Techno w stylu Marcela Duchampa.

Trzaska/Mazurkiewicz/Szpura – North Meridian
Jarek Szczęsny:

Można się spocić od samego słuchania.



Fluxion – Ripple Effect

Odświeżająca wersja gatunku.

Kiedy Moritz Von Oswald i Mark Ernestus zakończyli w 1994 roku publikowanie nagrań projektu Basic Channel, nikt chyba nie przypuszczał, że okażą się one tak wielką inspiracją dla innych producentów. Oto jednak już rok później ruszyła wytwórnia Chain Reaction, skupiająca tych artystów, którzy postanowili kontynuować w twórczy sposób dzieło dwóch berlińczyków. W 1998 roku dołączył do nich pochodzący z Grecji Konstantinos Soublis, działający pod pseudonimem Fluxion.

Seria winylowych dwunastocalówek, która potem złożyła się na dwie kompaktowe kompilacje – „Vibrant Forms I & II” – okazała się jednym z najmocniejszych punktów w dyskografii Chain Reaction. Nic więc dziwnego, że po zakończeniu działalności przez niemiecką tłocznię, Fluxion poradził sobie znakomicie. Nawiązawszy współpracę z duńskim Echocordem zrealizował kilka albumów, na których nadal penetrował szerokie obszary dub-techno, ale o bardziej melodyjnym tonie niż jego wczesne dzieła.

Powrotem greckiego producenta do surowego brzmienia i psychodelicznego klimatu okazała się dopiero wydana w 2016 roku trzecia część „Vibrant Forms”. Sięgnięcie do korzeni nie zaspokoiło jednak wszystkich ambicji Soublisa. Dwa lata temu zaczął on pracę nad wyjątkowym projektem, który miał polegać na połączeniu estetyki dub-techno i ambient-dub z muzyką filmową. W efekcie powstał album „Ripple Effect”, którym twórca Fluxion reaktywuje swą własną wytwórnię – Vibrant Music – działającą na początku minionej dekady.

Pomysł wydaje się oczywisty, ale nikt na niego wcześniej nie wpadł. Oto grecki producent wplata w typowe dla swych wcześniejszych produkcji struktury dźwiękowe sample orkiestry. To przede wszystkim akustyczne brzmienia fortepianu, akordeonu, smyczków lub dęciaków. Pod jego palcami oba te przeciwstawne żywioły łączą się z gracją, tworząc klimatyczną muzykę o stłumionej energii, która z powodzeniem mogłaby ozdobić jakiś film. Taki zresztą był zamysł Soublisa, bo w kilku nagraniach pojawiają się dialogi i dźwięki otoczenia.

Mamy tu przede wszystkim dub-techno – ale nieco inne niż zwykle. Tym razem głębokie rytmy są zredukowane a elektronika  ma wyciszony charakter („The Meeting”), co zgrabnie koresponduje z melodyjnymi partiami akordeonu („Another Side”), pianina („Tripping Point”) lub trąbki („Fortitude”). W tych orkiestrowych dźwiękach czuć lekko jazzowy lub nawet latynoski ton, dzięki czemu muzyka tchnie naturalnym ciepłem, szczególnie wtedy, gdy przyjmuje postać eterycznego ambient-dubu („The Idea”).

Trzeba przyznać, że „Ripple Effect” jest sporym zaskoczeniem. Mimo obecności na elektronicznej scenie już dokładnie dwie dekady, Konastanosowi Soublisowi udało się na tej płycie stworzyć nową wartość w obrębie typowej dla siebie estetyki. Zmiksowanie ze sobą dwóch wydawałoby się różnych od siebie światów wymagało subtelnego i zręcznego podejścia. I takie też zaprezentował grecki producent – dzięki czemu powstała organiczna całość, nie rozpadająca się na dwa zupełnie obce sobie segmenty. To duże osiągnięcie.

Vibrant Music 2018

www.vibrantmusic.com

www.facebook.com/vibrantmusiclabel

www.fluxionmusic.com

www.facebook.com/Fluxionofficial

 

 

 

Dołącz do ponad 13 000 fanów na Facebooku:

Komentarze

1 Komentarz

  1. Jędrek

    Świetny materiał na występ na żywo plus wizuale ( ten film 🙂 ) czekamy zatem !!!!