Wpisz i kliknij enter

Nautilis – Sketches


Planet Mu to niezwykle prężna wytwórnia, mogąca poszczycić się katalogiem obfitym w solidne, pamiętne pozycje. Niektóre z nich, zwłaszcza te nagrane przez mniej znanych podopiecznych labelu, stoją nieco w cieniu twórczości głównych „gwiazd” niezwykłej planety Mikea Paradinasa. Skyler McGlothlin, nagrywający jako Nautilis (również Malcom Kipe), nie jest nawet w połowie tak znany jak Venetian Snares, µ-Ziq czy Luke Vibert, a jednak jego dokonania, choć oszczędne ilościowo, są jednymi z najbardziej imponujących.
Pozwólmy sobie na powrót do niezbyt odległej przeszłości. Najpierw była epka „Marufo” (2001 r.), później debiutancki longplay, znakomity „Are You An Axolotl” (2002 r.), a w międzyczasie dwie winylowe epki „Sketches”, które wydano również w postaci pojedynczego kompaktu. Nautilis potwierdził na nim wysoką klasę i talent, mimo że jego muzyka nie przecierała nowych szlaków, raczej wydeptując stare. Z drugiej strony jest to taka droga, którą niezwykle chętnie uczęszczam. Muzyka orbituje wokół instrumentalnego hip-hopu, owadziego IDM-u, porywającej samplodelii i kojącego downtempo z domieszką trip-hopu. Eklektyczna, przesycona wielkomiejskim klimatem mieszanka została idealnie zespolona w całość dzięki wyobraźni, wyczuciu i wrażliwości amerykańskiego producenta, przy czym znakomity warsztat i muzyczna erudycja to tylko jedna strona „Szkiców”; drugą jest tryskająca z każdego utworu miłość do muzyki i to właśnie ona przesądza o wyjątkowości tego materiału. Wówczas myśli o epigoństwie odchodzą w niepamięć, wówczas przestają się liczyć oczywiste skojarzenia z Boards Of Canada, Autechre, Plaid, Joshem Davisem vel DJ Shadow i innymu „elektrotuzami”, wówczas na wierzch wypływa to, co najistotniejsze: muzyka. Ta pozostaje niezmiennie piękna i porywająca, nawet po sześciu latach.
Od dłuższego czasu Nautilis milczy, rzekomo przygotowując nowy album. Czekam na niego z niecierpliwością, łapczywie zasłuchując się w dotychczasowej dyskografii. Warto ją odświeżyć, zwłaszcza że pora roku sprzyja. Tworząc różnorodne, intrygujące kompozycje pełne skrajnych nastrojów, Skyler McGlothlin odrzucił cyfrową dehumanizację i udowadnił, że elektronika ma wielkie, bijące serce.
2002







Jest nas 14 000 na Facebooku:


Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
laudia
laudia
13 lat temu

pozno, bo pozno, ale lepiej pozno niz wcale: cytat – wówczas przestają się liczyć oczywiste skojarzenia z Boards Of Canada, Autechre, Plaid, Joshem Davisem vel DJ Shadow i innymu elektrotuzami , – i co? nikt się nie pokusił po takiej reklamie? 777 i 888 to esencja tego z w Ae najwspanialsze. Mjazga!!

laudia
laudia
13 lat temu

owadzi idm? samplodelia? – muszę spróbować.

Polecamy