Strycharski Kacperczyk Szpura – I love you SDSS
Jarek Szczęsny:

Oglądanie nerwów.

!!! (Chk Chk Chk) – Wallop
Mateusz Piżyński:

Ciężkość punka z lekkością funka.

cover
Barker – Utility
Paweł Gzyl:

Transhumanistyczne przyjemności.

Monya – Straight Ahead
Paweł Gzyl:

Industrialne techno o pozytywnej energii.

Wojciech Golczewski – The Priests Of Hiroshima
Jarek Szczęsny:

Ścieżka dźwiękowa dla ery atomowej.

Múm – Yesterday Was Dramatic – Today Is OK
Paweł Gzyl:

Klasyk emotroniki.

Hildur Guðnadóttir – Chernobyl (OST)
Jarek Szczęsny:

Wyobrazić sobie niewyobrażalne.

Pruski – Black Birds
Jarek Szczęsny:

Wyszlifowany onyks.

Jaromir Kamiński, Rafał Warszawski, Palms Palms, Break Janek
Ania Pietrzak:

Beats & breaks idealne na koniec wakacji…

Lech Nienartowicz – Wrażenia i Mechanizmy
Jarek Szczęsny:

Pierwsze wrażenie.

The Future Eve feat. Robert Wyatt – KiTsuNe / Brian The Fox
Łukasz Komła:

Na łączach z Robertem Wyattem.

Rites of Fall – Towards the Blackest Skies
Jarek Szczęsny:

Im dalej w las, tym ciemniej.

Hula – Voice
Paweł Gzyl:

Łabędzi śpiew mistrzów industrialnego funku.

Christian Scott aTunde Adjuah – Ancestral Recall
Jarek Szczęsny:

Raróg zwyczajny.



Stealpot – Mass Mess.AGE


Stealpot to projekt utalentowanego, młodego [19 lat!] muzyka Szymona Folwarcznego, który gra na trąbce, organach Hammonda, również obłsuguje wszelkiej maści elektronikę. Jak się więc wydaje, Szymon jest muzykiem samowystarczalnym, potrafiącym samodzielnie stworzyć muzykę złożoną, wielowątkową i interesującą. Słuchając „Mass Mess.AGE” nie należy jednak zapominać o dwóch osobach, dzięki którym płyta zyskuje kilka nowych barw – są to Gosia Warszawska [flet] oraz Kasandra essence Adebowale, której wokal możemy usłyszeć w kawałku „Last Soar”.
Na stronie internetowej Szymona możemy przeczytać: „Wyobraź sobie muzykę DJ Krush & Toshinori Kondo, echa trąbki Tomasza Stańko, elektroniczne smaczki ala Boards of Canada + dubującą pulsację basu, skojarzone z młodzieńczą energią i wyobraźnią wybitnie uzdolnionego muzycznie dziewiętnastolatka z Katowic…”. Słuchając „Mass Mess.AGE” wydaje się, że wspomniane porównania nie są zbyt trafne. Być może słynne nazwiska Stańki czy Kondo mają spełniać rolę „przyciągaczy”, tak naprawdę jednak w muzyce Szymona słychać echa innych [mniej znanych, choć równie wspaniałych] trębaczy: Bena Neilla czy Nilsa Pettera Molvaera. To właśnie do nich jest tutaj najbliżej, to echa „Triptycal” czy „Solid Ether” słychać tutaj najmocniej. Jest więc elektronicznie, trip-hopowo, z nieodłączną przyprawą w postaci trąbki, która nadaje całości czasem posmak pikanterii, czasem szczyptę łagodności, zawsze jednak sprawia wrażenie elementu nieodłącznego. Szkoda tylko, że Szymon wykorzystuje brzmienie trąbki tak oszczędnie, z ostrożnością, czasami powodując, że umyka ona gdzieś pod powierzchnią kolejnych rozwiązań elektronicznych: loopów, plam, sampli itp. „Mass Mess.Age” jest więc albumem bardzo gęstym, jednocześnie na tyle dobrze wyprodukowanym [pod tym względem bardzo duże brawa], aby kolejne tekstury nie gryzły się, nie męczyły ucha: płyta potrafi porwać, czuć przyjemną przestrzeń i świeżość. Kto wie, może byłoby jeszcze lepiej, gdyby różnego rodzaju automaty wspierane były tutaj przez żywych muzyków? Mowa choćby o sekcji rytmicznej, która w kilku momentach razi automatycznością właśnie. Świetnie natomiast wypada flet Gosi Warszawskiej, toczący momentami interesującą muzyczną „dyskusję” z trąbką Szymona. Obecność wokalistki, choć bardzo krótka, również jest jednym z najjaśniejszych punktów tego albumu.
„Mass Mess.AGE” wydane zostanie nie tylko w Polsce, ale również w Japonii, Wielkiej Brytanii i USA. Wszystko dzięki wytwórni Spireal, będącej sublabelem naszego VIVO. Nie ma wątpliwości, że krążek Szymona zasługuje na to, aby pochwalić się nim za granicą. To może być znakomity start i wstęp do tego, co młody muzyk przygotuje nam w przyszłości. Kto posłucha „Mass Mess.AGE”, nie będzie się mógł doczekać.
2005

 

Dołącz do ponad 10 000 fanów na Facebooku:

Komentarze

0 Komentarzy

  1. Kamil

    Nie wiem jak mogłem wcześniej nie wpaść na tą płytę. Jest po prostu genialna, to czego szukałem. 🙂

  2. SQBK

    bijcie kaczki! przynoscie wódki! brawo bijcie!

  3. nbr

    Szymuœ daje rade i ja wiem ze stać go na wiecej! Jeszcze bedzie o nim słychać 🙂 ps. distort waves 4 evah :]

  4. Hadassa

    Płyta jest rewelacyjna, no ale czego innego można było się spodziewać po takim genialnym muzyku jakim jest Stealpot!!! A tak nawiasem *8* bedzie hitem!

  5. Pesel

    PŁYTA JEST GENIALNA, TAK SAMO JAK SAM STEALPOT!!!! :D:D:D