Wpisz i kliknij enter

Diakof – Piloty 2


Diakof, wcześniej znany choćby z indie rockowej grupy Svoboda, od kilku lat samodzielnie tworzy muzykę stricte elektroniczną, oscylującą między klimatami eksperymentalnymi a popowymi. Tej drugiej stronie swej muzycznej wrażliwości Diakof daje wyraz na albumie „Piloty 2”, który właśnie ukazał się nakładem labelu Requiem. Jak zwykle w przypadku wydawnictw tego labelu już sama okładka bardzo dużo mówi nam o nastroju całego materiału. Nie inaczej jest w przypadku Diakofa.
„Piloty 2” jest bowiem materiałem ocierającym się o dźwięki popowe – oczywiście w najbardziej wartościowym tego słowa znaczeniu. Wykorzystując elektroniczne instrumentarium Diakof stara się komponować po prostu wpadające w ucho utwory bądź przebojowe [nie bójmy się tego słowa] piosenki, które, przy odrobinie wysiłku, mogłyby znaleźć uznanie również u mniej wymagającego słuchacza. Diakof robi wszystko, aby wykrzesać z – bądź co bądź – automatów jak najwięcej ciepła i życia; wszystko nabiera więc pastelowych barw avant-popowego rozleniwienia, a sam głos autora – być może nie powalający, ale odpowiednio ciepły i melancholijny – dopełnia obraz „Pilotów dwóch” jako niezobowiązującego, relaksującego materiału. Co więcej, są na tej płycie dwa prawdziwe przeboje. Mowa o kawałku tytułowym, który, wydany na singlu, być może miałby szansę rozgościć się na antenie komercyjnych stacji radiowych. Drugim jasnym punktem tej płyty jest kawałek „Potwory”, czyli nostalgiczny tekst okraszony bardzo ładną, ujmującą melodią. I nawet głos Diakofa nie budzi tutaj żadnych zastrzeżeń. Znakomity utwór. Reszta materiału – w bardzo podobnym klimacie. Wszystko sprawia wrażenie jakiejś produkcyjno – klimatycznej akrobacji: nie ma tu brzmień akustycznych, czasem jednak klimat utworów jest bardzo ciepły, momentami wręcz – knajpiany, zadymiony. Diakof umiejętnie aranżuje swe kompozycje, łącząć elementy wspomnianego avant-popu, trip-hopu czy brzmień znanych z ostatnich produkcji niemieckiego Morr Music. Akrobacja więc udana, choć czasem przeżyjemy małe wahnięcie, jak choćby wtedy, gdy tu i ówdzie wydarzy się jakiś zbyt syntetyczny dźwięk, bit czy sampel. Na płycie znajdziemy również dwa remiksy, wykonane przez szwedzkiego Cellulara [i na tą przeróbkę utworu „Ciii jeżyk śpi” możemy spokojnie spóścić zasłonę milczenia i ciszy] oraz „naszego” C.H.District [który remiksuje tu największy przebój – „Piloty 2”].
Płyta ukazuje się nakładem Reqiem Records, sam Diakof nagrywa również dla francuskiego labelu M-Tronic, gdzie wydał choćby wspólny projekt ze wspomnianym Cellularem – „Chemical Elements 2”. Albumem „Piloty dwa” artysta prezentuje swe jaśniejsze, lżejsze inspiracje, wręcza nam materiał, do którego jeszcze nie raz – w chwilach rozleniwienia czy rozmarzenia – wrócimy; choćby dla „Potworów”.
2005







Jest nas 14 000 na Facebooku:


Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments

Polecamy