Wpisz i kliknij enter

Fred Ventura – 1983 – 2008 Disco Modernism


I tak też się stało – album „1983 – 2008 Disco Modernism” przerzuca pomost między klasycznymi dokonaniami włoskiego producenta sprzed dwóch dekad z jego nowymi nagraniami, zrealizowanymi we współpracy ze współczesnymi mistrzami stylu.
To, jak brzmiały kanoniczne dziś dla gatunku dokonania Ventury, demonstruje nam na płycie pięć nagrań z lat 1983 – 1986. Już pierwsze z nich – „Wind Of Change” – osadza męski wokal Włocha wsparty żeńskim chórkiem na plastikowym i sprężystym bicie, który podrasowują melodyjnie pobrzękujące klawisze i funkowo dźwięcząca gitara. Podobnie jest w nagraniu „The Years (Go By)” – choć tutaj więcej jest syntezatorowych motywów, nadających całości pogłębiony sznyt. Ale już w kompozycji „Body Heat” zrealizowanej pod szyldem Fokewulf 190, Ventura sięga po bardziej mechaniczne rytmy w stylu ówczesnych produkcji Kraftwerk oraz energetyczną rapowankę podpatrzoną zapewne u działającego w tym samym czasie Egyptian Lovera. Wszystko to rzuca na szeroko rozlane kosmiczne tło, sprawiając, że utwór ten wydaje się być forpocztą dzisiejszych ekscesów spod znaku space disco. Nieco wolniejsze tempo dominuje w nagraniach zrealizowanych przez Włocha pod nazwą Flexx – „Theme From Deep” i „Theme From Flexxy Ball”. Tym razem próbuje on sił w soundtrackowej muzyce w stylu Georgio Morodera czy Jana Hammera. Niestety w obu przypadkach daleko mu do swych mistrzów – obie kompozycje wypadają najsłabiej w całym zestawie.


Nowe nagrania Ventury tak naprawdę niewiele różnią się od jego klasycznych dokonań. Bo i po co? Italo-disco przeżywa swą drugą młodość, co sprawia, że wymyślone przez Włocha brzmienia zostały docenione przez młodych artystów. Efektem tego są kolejne kolaboracje Ventury, z których kilka prezentuje się na albumie. Najciekawiej wypadają w tym kontekście nagrania zrealizowane z legendą holenderskiego undergroundu – Interr-Ferencem. Najpierw otrzymujemy utwór „City Of Destiny” duetu The Parallax Corporation (czyli I-F plus Intergalactic Gary) w remiksie Ventury, a potem nagranie I-F`a „I Cut My Heart” z wokalnym udziałem Włocha. Pierwszy z kawałków to fenomenalne połączenie disco z electro na modłę słynnego „Space Invaders Are Smoking Grass”, a drugie – ekscentryczna synteza space disco z EBM na dance-punkowym podkładzie rytmicznym.
Blisko wspomnianego space disco lokuje się również „Open Your Eyes” pary Andy Romano – Fred Ventura. Kosmiczne pasaże syntezatorów przewierca tu świdrujący loop zaczerpnięty z moroderowego „I Feel Love” Donny Summer. W stronę europejskiego Hi-NRG skręca z kolei Jupiter Black w „Hold Me”. Wokal Ventury jest tu wpisany w gitarowo-klawiszową strukturę melodyczną przypominająca niedwuznacznie słynny hit Dead Or Alive – „You Spin Me Round (Like A Record)”. Najbardziej popowy charakter w tej kolekcji ma „When I Let You Down” Ventury w remiksie Aldena Tyrella. Głos Włocha zostaje mocno wysunięty na pierwszy plan, co sprawia, że romantyczna melodia góruje nad kumkającymi w dali syntezatorami.
Co by nie sądzić o italo-disco, nie sposób zaprzeczyć, iż ta plastikowa formuła ma swoje zalety: prostotę, melodyjność, zmysłowość i energetyczność. Obcowanie z nią przypomina świadome tarzanie się w ostentacyjnym kiczu. A kolekcja nagrań Freda Ventury doskonale się do tego nadaje.
Sprawdź

2008







Jest nas 14 000 na Facebooku:


Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
b.
b.
12 lat temu

odgrzewanie kotletow. nic nie przebije klasycznej serii Italo Boot Mix.

Polecamy