Strycharski Kacperczyk Szpura – I love you SDSS
Jarek Szczęsny:

Oglądanie nerwów.

!!! (Chk Chk Chk) – Wallop
Mateusz Piżyński:

Ciężkość punka z lekkością funka.

cover
Barker – Utility
Paweł Gzyl:

Transhumanistyczne przyjemności.

Monya – Straight Ahead
Paweł Gzyl:

Industrialne techno o pozytywnej energii.

Wojciech Golczewski – The Priests Of Hiroshima
Jarek Szczęsny:

Ścieżka dźwiękowa dla ery atomowej.

Múm – Yesterday Was Dramatic – Today Is OK
Paweł Gzyl:

Klasyk emotroniki.

Hildur Guðnadóttir – Chernobyl (OST)
Jarek Szczęsny:

Wyobrazić sobie niewyobrażalne.

Pruski – Black Birds
Jarek Szczęsny:

Wyszlifowany onyks.

Jaromir Kamiński, Rafał Warszawski, Palms Palms, Break Janek
Ania Pietrzak:

Beats & breaks idealne na koniec wakacji…

Lech Nienartowicz – Wrażenia i Mechanizmy
Jarek Szczęsny:

Pierwsze wrażenie.

The Future Eve feat. Robert Wyatt – KiTsuNe / Brian The Fox
Łukasz Komła:

Na łączach z Robertem Wyattem.

Rites of Fall – Towards the Blackest Skies
Jarek Szczęsny:

Im dalej w las, tym ciemniej.

Hula – Voice
Paweł Gzyl:

Łabędzi śpiew mistrzów industrialnego funku.

Christian Scott aTunde Adjuah – Ancestral Recall
Jarek Szczęsny:

Raróg zwyczajny.



Animal Collective ponownie u nas!

Jedną z gwiazd tegorocznego, lipcowego festiwalu w Jarocinie będzie grupa Animal Collective! Zespół przyjedzie do naszego kraju po raz drugi. Festiwal odbędzie się w dniach 17 – 19 lipca. Oprócz Animal Collective wystąpią na nim m.in. The Automatic, Plagiat 199 oraz Persona Non Grata. Przypomnijmy, że Animal Collective poprzednio grali w Polsce w październiku 2008.

Animal Collective to jeden z najważniejszych i najbardziej oryginalnych współczesnych zespołów: wciąż poszukujący i wyznaczający nowe muzyczne trendy. Dokonania grupy wymykają się wszelkim klasyfikacjom, będąc od samego początku istnienia niesamowitą mieszanką folkowego nastroju, noise’owych sprzężeń oraz rozmarzonych i psychodelicznych melodii.

Z każdą kolejną płytą Animal Collective poszerzają spektrum swoich zainteresowań: nie rezygnując z eksperymentów stają się na swój sposób bardziej „popowi”, czego najlepszym dowodem jest wydany na początku 2009 roku album „Merriweather Post Pavilion” będący najbardziej przystępnym krążkiem w karierze formacji.

Więcej informacji na temat tegorocznego Jarocina znajdziecie na stronie

 

Dołącz do ponad 10 000 fanów na Facebooku:

Komentarze

komentarzy 9

  1. toro

    @doc: ale to nie Animal Collective jest tą podróbą 🙂 A narzekam, bo oczekuję, że festiwal, o którym Rojek mówi używając sformułowań takich, jakby nie było w tym kraju Unsounda czy Nowej Muzyki, trzymać będzie równy i mocny poziom. Nie trzyma. Przeciętniaki w stylu Crystal Antlers czy British Sea Power lądują obok Caribou czy Spiritualized.

  2. elo firma hwdp

    sa powtorki na offie. sciagnal w tym roku olafura ktory byl chyba 2 razy w zeszlym roku w polsce. co do animal collective to raczej poszlo o terminy (przeciez sa tez na melcie w niemczech). zreszta dobrze ze w ogole przyjezdzaja bo z dotychczasowej rozpiski wynika ze olali naszych pozostalych sasiadow.

  3. doc

    Toro, ale gadasz głupoty. Czego podróbą niby jest Animal? beach boysów? AC to jeden z najodwaznejszych moim zdaniem zespolow ze swietnymi aranzacjami i melodiami !
    gadasz ze nie ma co narzekac a sam narzekasz!

  4. toro

    Taaa, znowu wykonawcy, o których na stronie Offa będą pisać ochy i achy, a potem się okaże, że to tylko podróba czegoś innego. Ale że mniej popularna, to bardziej offowa i w związku z tym niby lepsza. Choć najpopularniejszy z zeszłego roku Mogwai dał ciała, więc to też różnie bywa. Nic to, nie ma co narzekać, zajebiście, że w ogóle taka impreza jest 🙂

  5. czytam-i-mysle

    jeżeli chcecie pseudo niezaleznych artystow to wybierzcie sie rzeczywiscie na openera, co do rojka i offa, idea festiwalu jest nieco inna wiec nie widze zadnego problemu w tym, ze animalsi tam nie zagraja – bo juz jest czego posluchac a to dopiero poczatek lineupu

  6. nicky

    No, nie jego wina. Choć w składzie Off w zeszłym roku miał wykonawców, co grali „dopiero co”. Po prostu to czasem irytujące, że Rojek wybiera tak mało naprawdę ciekawych, krwistych projektów przy tej ilości zespołów, które zaprasza. To mógłby być przezarąbisty festiwal, a ciągle jest tylko dobry.

  7. ddg

    nie Rojka wina, że 8sierpnia grają w Chicago
    zresztą to nie opener, zeby grały zespoły, które dopiero co miały koncerty w PL 🙂

  8. nicky

    Ale Rojek przewalił… I fakt, to ich trzecia wizyta w Polsce.

  9. Miś Panda

    Po raz trzeci, pierwszy raz zagrali na Malcie w 2006 roku.