The Primitive Painter – The Primitive Painter
Paweł Gzyl:

Dźwiękowy klejnot z dawnej epoki.

DIVVAS – Challenger Deep
Łukasz Komła:

W głębinach myśli.

The Exaltics & Heinrich Mueller – Dimensional Shifting
Paweł Gzyl:

Mistrzowska wersja detroitowego electro.

Julius Aglinskas – Daydreamer
Łukasz Komła:

W ambientowym zastygnięciu.

Soft Boi – So Nice
Paweł Gzyl:

O miłości w rytmie downtempo.

Ehh hahah – House ze skrzypcami w tle
Jarek Szczęsny:

Pod znakiem internetu.

Alva Noto – Xerrox Vol. 4
Mateusz Piżyński:

Czwarta odsłona cyklu Xerrox, na którą przyszło nam czekać pięć lat.

Various Artists – Kern Vol. 5 Mixed By Helena Hauff
Paweł Gzyl:

„For those who know”

Amnesia Scanner – Tearless
Paweł Gzyl:

Finowie serwują miłosne ballady.

Michael Lightborne – Ring Road Ring
Łukasz Komła:

Dźwiękowy świat obwodnicy w Coventry.

Christine Ott – Chimères (pour ondes Martenot)
Jarek Szczęsny:

Geometria dźwięków.

Deadbeat And Paul St. Hilaire – 4 Quarters Of Love And Modern Lash
Paweł Gzyl:

Scott i Paul medytują.

Vysoké Čelo – Űrkutatás
Jarek Szczęsny:

Grzechem byłoby nie skorzystać.

Ellen Allien – AurAA
Paweł Gzyl:

Hołd dla czasów, kiedy techno i trance były jednym.



ENH 2009: Muzyczny desant ze Szwecji trwa

Wieczorami Klub Arsenał staje się prawdziwym centrum festiwalowego Wrocławia. Wczoraj publiczność została rozpalona przez szwedzkie gwiazdy nowych brzmień. Stereotypy o chłodnych i zdystansowanych Skandynawach poszły las, gdy na scenie pojawiła się 6-osobowa formacja Slagmalsklubben. Mimo że ich nazwa to przetłumaczony na język szwedzki tytuł powieści „Fight Club”, to członkowie zespołu w niczym nie przypominali jej bohaterów.

Otwarci i radośni porwali festiwalową publiczność electropopowym graniem. Co utwór zagadywali publiczność, a ta żywiołowo odpowiadała na pytania muzyków.

To co wyczyniali Björn i Frej przeszło najśmielsze oczekiwania – tańczyli i biegali po DJskim stole, ani na chwilę nie zatrzymując się w miejscu! Oczywiście te showmańskie popisy spotkały się z entuzjastyczną reakcją publiczności w Arsenale. Po ich występie, o przedłużenie imprezowej atmosfery zadbał DJ Familjen.

Ukrywający się pod tym pseudonimem Johann Karlsson, stworzył fantastyczne show wypełnione najwyższej jakości elektroniczną muzyką, która wpędziła i tak już rozradowaną publikę i w istny szał. A warto nadmienić, że w kolejnych dniach na uczestników czekają kolejne muzyczne atrakcje!

Wtorek

Już dzisiaj, dla festiwalowiczów, którzy będą chcieli ochłonąć of filmowej uczty, o godzinie 22, na scenie wrocławskiego Arsenału pojawi się Dwayne Sodahberk. Będzie to pierwszy występ Szweda w Polsce. W jego muzyce można znaleźć solidną dawkę rocka, cyfrowego hałasu i groove. Muzyk będzie promował swój najnowszy album, wydany w tym roku dla wytwórni Tigerbeat 6 krążek „Interdikt”

Po nim na scenie pojawi się Andreas Tilliander. DJ, producent i właściciel wytwórni Repeatle w swoich muzycznych poszukiwaniach zajmuje się mieszaniem róznych stylów, m.in. techno, acid i house. We Wrocławiu wystąpi razem Johanem Karlssonem, czyli … Familjen.

 


Dołącz do ponad 13 000 fanów na Facebooku:

Komentarze

komentarze 2

  1. MATT669

    panie stęplowski, proponuję dokładniej sprawdzić tego dwaynea sodahberka. wczoraj szydłowska w „trójce” śmiała się już z tego, że nie sprawdziła na majspejsie i myślała, że dwayne sodahberk to jeden koleś, a to po prostu nazwa zespołu.

  2. ubunoir

    potwierdzam. bombowy występ slagsmalklubben!
    (w tekście chyba miała być środa a nie wtorek?)