Wpisz i kliknij enter

Warto posłuchać: Dizz1

W dzisiejszej odsłonie cyklu przedstawimy artystę, który dzięki wydanej w listopadzie EP’ce, niemal natychmiast zagościł na playlistach Brackles’a, Kode9
czy Cooly G.
Krążek ‘3rd Time Lucky’ wydany dla holenderskiej oficyny Kindred Spirits (promującej dźwięki takich artystów jak Jneiro Jarel, Jackson Conti czy Build An Ark) był wartym pochylenia, lecz przemilczanym przez media ciosem dla sceny muzyki elektronicznej.

Hip-Hop, będący tutaj punktem wyjścia, zmixowany jest z elektroniczną psychodelą w stylu Tobacco i Abletone’owymi wkrętami, okraszonymi silnym, matowym basem. Dźwiękowy potencjał, ograniczony do kilku nakładających się ścieżek umożliwia konsekwentny rozwój kompozycji i ich nie zobowiązującą percepcję. Nie można również zapomnieć o scratch’ach, które skutecznie buforują rytmiczne bity. Z ich próbką mogliśmy zapoznać się przy okazji wydawnictwa Harmonic 313 ‘Battlestar’ wydanego dla Warp Records.

Brzmieniu nieustannie towarzyszy klimat przywodzący na myśl ekwilibrystykę szkockiej oficyny Lucky9, dla której swoje alter ego, prezentują między innymi Hudson Mohawke czy Mike Slott.

Jak widać powyżej, punktów odniesienia charakteryzujących muzykę Dave’a Norris’a jest naprawdę wiele. Ale czy kiedykolwiek działało to na czyjąś niekorzyść?







Jest nas 14 000 na Facebooku:


Subscribe
Powiadom o
guest
2 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
noekeller
noekeller
11 lat temu

„Where We Go Again” – dobrze wykręcony numer 😀

klatka
klatka
11 lat temu

ten drugi wałek snuje skojarzenia do fever ray/the knife

Polecamy