Ansome – Hands Of The Harbour
Paweł Gzyl:

Punkowy gest.

Lapalux – Amnioverse
Ania Pietrzak:

Jak zachwyca?

Various Artists – X – Ten Years Of Artefacts
Paweł Gzyl:

Techno w swej najbardziej pomysłowej wersji.

Julek Płoski – śpie
Jarek Szczęsny:

Coś nowego.

Karenn – Grapefruit Regret
Paweł Gzyl:

Pariah i Blawan improwizują.

Moor Mother – Analog Fluids Of Sonic Black Holes
Jarek Szczęsny:

Hałas i chaos.

Jazz Band Młynarski-Masecki – Płyta z zadrą w sercu
Jarek Szczęsny:

Jedna dla wszystkich.

Shapednoise – Aesthesis
Paweł Gzyl:

Nieznane mutacje basowych brzmień.

A Winged Victory for the Sullen – „The Undivided Five”
Mateusz Piżyński:

Ambientowe nowości z Ninja Tune

Enchanted Hunters – Dwunasty Dom
Krzysiek Stęplowski:

Czasem naprawdę warto czekać. Warto wypatrywać, nawet latami, jeśli tylko cierpliwość nagrodzona ma być w taki sposób.

Ecnahnted Hunters Dwunasty Dom
Rrose – Hymn To Moisture
Paweł Gzyl:

Techno w stylu Marcela Duchampa.

Trzaska/Mazurkiewicz/Szpura – North Meridian
Jarek Szczęsny:

Można się spocić od samego słuchania.

Giant Swan – Giant Swan
Paweł Gzyl:

Czy znany ze świetnych koncertów duet sprawdził się również w studiu?

Floating Spectrum – A Point Between
Jarek Szczęsny:

Cyfrowy pomnik przyrody.



Before Tauron Nowa Muzyka Festiwal: Crystal Castles!

23 czerwca w katowickim Szybie Wilson wystąpi elektryzujący duet Crystal Castles, który rozgrzeje nas przed sierpniowym Tauron Festiwalem Nowa Muzyka! Organizatorzy zapewniają specjalną linię autobusową, która będzie przewozić uczestników koncertu. Oba polskie koncerty Crystal Castles – 23.06. w Katowicach (Szyb Wilson) i 24.06. w warszawskim Klub Proxima, to rewelacyjna okazja do tego, by spotkać się z muzyką, która może drażnić, denerwować i wzbudzać niepokój, za każdym razem jednak potrafi wyzwolić w publice uwielbienie do dwójki niepozornych wykonawców, tak skutecznie panujących nad nawet największym tłumem.

Organizatorzy katowickiego koncertu, który odbędzie się w ramach Before Tauron Nowa Muzyka zapewniają darmowe autobusy dla wszystkich zainteresowanych przed i po koncercie.

Rozkład jazdy znajdziecie na tej stronie »

Crystal Castles

Kanadyjski duet Crystal Castles to autorzy jednej z największych muzycznych niespodzianek ostatnich lat i kolejny przykład zespołu, którego kariera potoczyłaby się zapewne inaczej, gdyby nie wsparcie ze strony oddanych fanów, którzy potrafili wydobyć ich nagrania z mroków majspejsowej anonimowości i spowodować, że pochodzący z 2008 r. debiutancki album znalazł się w wielu podsumowaniach najlepszych płyt ostatniej dekady, lokując się na wysokich pozycjach.

Podobnie, jak poprzedni bohaterowie serii koncertów Before Tauron Nowa Muzyka Festiwal, grupa Fuck Buttons, także Ethan Khan i Alice Glass czerpią pełnymi garściami z co bardziej nieprzystępnych odmian awangardy, takich jak noise i digital hardcore, tworząc popowe kompozycje, w których przewija się uwielbienie dla wszystkich mocno energetycznych odmian muzyki, od punka przez rave po electropop i czyste techno.

Ich koncerty to przeciwieństwo tego, co z reguły kojarzy się z zespołami kwalifikowanymi do nowych brzmień – Crystal Castles nie przywożą ze sobą rozbudowanej scenografii, baterii świateł i ekranów, nikogo również nie próbują olśniewać cyfrowymi wizualizacjami. Nie jest im to do niczego potrzebne – podobnie jak punkowe kapele sprzed 40 i więcej lat stawiają na czysty żywioł, hałas i energię, zdolną wywołać takie pogo, jakiego większość klubów i festiwali nie widziała od czasu rozpadu The Sex Pistols. Proste, motoryczne bity, potężna ściana syntetycznych dźwięków i prymitywne, czasem wręcz zwierzęce zaśpiewy Alice Glass okazały się jednym z najskuteczniejszych sposobów, by pobudzić do tanecznego szaleństwa zblazowaną miejską publiczność na całym świecie.

 

 

 

Dołącz do ponad 13 000 fanów na Facebooku:

Komentarze

komentarze 4

  1. Thisquiet

    To Ci co kradną Chiptuneowe kawałki?

  2. F.

    Mój tekst nie był krytykujący. Z trudem nazwałbym go w ogóle recenzją. W formie krótkiego eseju proponowałem ocalenie przyjemności ze słuchania drugiej płyty CC za sprawą skupienia się na ciekawym wątku autonegacyjnym widocznym wg mnie na tym etapie ich twórczości. Poprzez taką interpretację miałem nadzieję znieść zniekształcające efekty hypeu jaki narósł wokół projektu. Mi osobiście się udało, płytę oceniam na 6,5/10, więc wysoko. Chętnie wybrałbym się na ich koncert.

  3. no_signal

    Jak się ma proszę ja Ciebie jedno do drugiego?

  4. annaa

    wydaje mi się że ok 2 tygodni temu na serwisie ukazała się recenzja krytykująca nowe wydawnictwo duetu, a teraz ogłaszacie ich koncert ? brawo