Lawrence English – Lassitude
Jarek Szczęsny:

Doskonała pustka.

Elysia Crampton – ORCORARA 2010
Jarek Szczęsny:

Niepowstrzymana losowość.

Kaitlyn Aurelia Smith – The Mosaic of Transformation
Jarek Szczęsny:

Cały zestaw radosnych nastrojów.

Phillip Sollman – Monophonie
Paweł Gzyl:

Muzyczna maszyneria.

Vladislav Delay & Sly Dunbar & Robbie Shakespeare – 500-Push-Up
Paweł Gzyl:

„Rakka” uzupełniona o dubowy puls.

Zguba – Pomór
Jarek Szczęsny:

Nieustający marsz kostuchy.

Richu M – House Of The Vaporising Sun
Bartek Woynicz:

Ten tytuł mówi wszystko.

Maenad Veyl – Reassessment
Paweł Gzyl:

Muzyka z sali operacyjnej.

Flaner Klespoza – Wędrówka po lesie, w którym mieszkają bogowie i rosną wszechświaty
Jarek Szczęsny:

Spójna opowieść.

The Advent – Life Cycles
Paweł Gzyl:

Futurystyczne electro w oldskulowym stylu.

Field Works – Ultrasonic
Jarek Szczęsny:

Nietoperze jako podstawa twórcza.

Apparat – Capri-Revolution (Soundtrack)
Mateusz Piżyński:

Pierwsza odsłona serii muzyki filmowej Saschy Ringa.

Grischa Lichtenberger – KAMILHAN; il y a péril en la demeure
Paweł Gzyl:

Chrzęszczące ballady.

KeiyaA – Forever Ya Girl
Jarek Szczęsny:

Niepasujące do siebie puzzle.



Peter Christopherson nie żyje

Legendarny muzyk, producent i współzałożyciel m.in. Throbbing Gristle, Coil i Psychic TV zmarł w środę w swoim domu w Bangkoku.

Peter „Sleazy” Christopherson urodził się 27 lutego 1955 roku. Był uznanym grafikiem, fotografem, artystą video i przede wszystkim muzykiem i producentem. W latach 70. założył wraz z Genesisem P-Orridgem słynną industrialną formację Throbbing Gristle.

W 1981 roku powołał do życia Psychic TV, jednak największe uznanie przyniosła mu współpraca z Johnem Balancem w projekcie Coil, który dziś ma status absolutnie kultowego zespołu. Po śmierci Balancea w listopadzie 2004 r. i rozwiązaniu Coil, Christopherson przeprowadził się do Tajlandii, gdzie nagrywał jako Threshold HouseBoys Choir.

Przedstawiciele artysty nie podali jeszcze przyczyny śmierci. Wiadomo tylko, że 55-letni Christopherson odszedł we śnie.

W środę wieczorem Chris Carter, wieloletni współpracownik Christophersona, napisał na Twitterze: „Nasz najdroższy, piękny Sleazy wczoraj wieczorem opuścił ten padół łez we śnie i spokoju. Słowa nie są w stanie oddać naszego bólu.”

 


Dołącz do ponad 13 000 fanów na Facebooku:

Komentarze

komentarze 3

  1. qncept

    ciekawe co na to P.Genesis.O

  2. 3X

    najsmutniejsza wiadomość w tym roku

  3. Stalkyer

    Obie połówki Coil spotkały się w końcu w Love Secret Domain.
    [*]