Chouk Bwa & The Ångströmers – Vodou Alé
Łukasz Komła:

Voodoo z przyszłości.

Ben Lukas Boysen – Mirage
Jarek Szczęsny:

Pokaz iluzji.

Siema Ziemia – Siema Ziemia
Jarek Szczęsny:

Dodatkowe skurcze mięśni.

Fluxion – Perspectives
Paweł Gzyl:

Nostalgia po grecku.

Lawrence English – Lassitude
Jarek Szczęsny:

Doskonała pustka.

Elysia Crampton – ORCORARA 2010
Jarek Szczęsny:

Niepowstrzymana losowość.

Kaitlyn Aurelia Smith – The Mosaic of Transformation
Jarek Szczęsny:

Cały zestaw radosnych nastrojów.

Phillip Sollman – Monophonie
Paweł Gzyl:

Muzyczna maszyneria.

Vladislav Delay & Sly Dunbar & Robbie Shakespeare – 500-Push-Up
Paweł Gzyl:

„Rakka” uzupełniona o dubowy puls.

Zguba – Pomór
Jarek Szczęsny:

Nieustający marsz kostuchy.

Richu M – House Of The Vaporising Sun
Bartek Woynicz:

Ten tytuł mówi wszystko.

Maenad Veyl – Reassessment
Paweł Gzyl:

Muzyka z sali operacyjnej.

Flaner Klespoza – Wędrówka po lesie, w którym mieszkają bogowie i rosną wszechświaty
Jarek Szczęsny:

Spójna opowieść.

The Advent – Life Cycles
Paweł Gzyl:

Futurystyczne electro w oldskulowym stylu.



Instra:mental – Resolution 653


Jak powszechnie wiadomo Boddika oraz Kid Drama nie są „młodymi wilkami” Poruszają się po świecie muzyki już od ładnych paru lat i wielu hype’owanych obecnie artystów śmiało mogłaby wołać do nich „wujku”. I z pewnego punktu widzenia tak właśnie powinno być, gdyż biorąc pod uwagę pracę interpretacyjną jaką wykonał duet przed powstaniem krążka Resolution 653, młodzi wciąż mogą się od nich wiele nauczyć.

Gdy wiadomość o rychłym wydaniu długogrającego albumu rozniosła się, wszyscy oprócz Instra:mental widzieli ich w roli reformatorów skurczonego d’n’b. Zaraz, zaraz, ale czy ktoś w ogóle zapytał ich o zdanie? Otóż zapytał i spotkał się z zaskakującymi odpowiedziami. Boddika: „Mamy gdzieś d’n’b”. Kid Drama: „Drexciya i Detroit – to się teraz dla Nas liczy”. W uszach wiernych zabrzmiało to tak jakby „Staruch” powiedział kolegom, że teraz lubi Lecha. Ale przecież miała być rewolucja, tak? Ostatnie dwunastki grupy śmiało zapowiadały ucieczkę od schematyczności połamanych struktur. Proste, chwytliwe ”Watching You” kwaśne, mające w sobie coś z elektro „Leave It All Behind” czy niemal hip-hopowe „Let’s Talk”, świadomie pokazywały, że duet przechodzi istotną przemianę.

Jednak w 2009r. Boddika i Kid Drama zostali rezydentami d’n’b nocy w klubie Fabric, co wcale nie zapowiadało odcięcia się od muzyki na której wyrośli. Za serię świetnie przyjętych podcastów zostali uhonorowani kuratelą nad jubileuszową, pięćdziesiątą częścią FabricLive dzieloną razem z DBridgem! Co takiego wydarzyło się, że ten stylistyczny luz pojawił się w głowach Alexa Greena i Damona Kirkhama niemal kilkanaście tygodni później? Chyba tylko stary trenerski wyga, który zjadł zęby na sporcie mógłby wyjaśnić to lepiej.

Instra:mental w tym samym roku założyli oficynę NonPlus+, czego efektem (oprócz świetnych krążków) była bezpośrednia współpraca i obserwacja w czasie pracy, najlepszych w branży muzyki elektronicznej. Tak więc ACS, Actress czy Kassem Mosse wydali się mieć decydujący wpływ na zmianę wizerunku duetu, z twardogłowych powielaczy d’n’b do otwartych, mieszających style artystów. Kto by się spodziewał, że analogowe syntetyzatory czy dźwięki maszyny Rolanda będą wiodły prym(Sun Rec)? kto przypuszczał, że nieśmiertelny duch Drexciya najjaśniej w ostatnich latach przypomni niepochłonięta muzyką Detroit dwójka muzyków z Londynu (User, 8)? Jednak Resolution 653 to nie tylko Detroit. Jest tu również miejsce dla bardziej współczesnych nawiązań, jak zbierające najwięcej pochwał dubstepowe „Thomp”, pokręcone wonky w „Rift Zone” czy „Waterfalls”, pod którym równie dobrze mógłby podpisać się Scuba.

Resolution 653 to album niemal w całości oparty o niezwykle bogatą paletę sampli oraz odgłosy syntezatora, które jak by nie było, stanowiły rozpoznawalny i nowatorski trend dziesięć lat temu. Całkiem niechcący okazało się więc, że droga, którą obrali skierowała ich w stronę artystów patrzących na przyszłość z perspektywy przeszłości. Mam nadzieję, że właśnie takich interpretacji możemy spodziewać się na tegorocznym festiwalu Unsound.

Nonplus+ 2011

 


Dołącz do ponad 13 000 fanów na Facebooku:

Komentarze

komentarzy 5

  1. dinsdale

    I nie ACS, tylko ASC :), który to ASC zresztą nadal preferuje (moim zdaniem słusznie) 170bpm, choć zdarzają się wyjątki (np. niektóre utwory nagrane z Bvdub wydane na Symbol 2 z Auxiliary).

  2. Blax

    Recenzja fajna, ale pisana na kolanie mam wrażenie. Alex Green nigdy nie używał pseudonimu Boddika w kontekscie Instra:mental, na potrzeby grupy zawsze podpisywał się jako Al Bleek. A skoro używana jest nowsza ksywa, to czemu nie pojawiło się analogicznie nowe pseudo jego partnera – Jon Convex?

  3. zumbeispiel

    a ja mam nadzieje że wcześniej na nowej muzyce instra:mental rozpie***** system … jak dobrze poszaleją to będziemy mieli Autechre i w tym roku 🙂

  4. lacinort.celE

    warto posluchac wywiadu jaki panowie dali dla residenta, nowa seria RA exchange, po tym wszystko staje sie jasne.

  5. mallemma

    no, nareszcie recenzja instra:mentala na nm. ta ghetto bangerowa prostota przypasiła mi od samego początku, jest w tym fajna, ciemna energia. natomiast aranże wydają mi się trochę kulawe, niedorobione, nietypowe w sumie, wisienek nie uświadczy bo i tort zmiażdżony. 2 najlepsze kawałki pochodzą z wydawnictwa „zones” dla semantica records. a ten staruch dopiero zaczyna buszować w muzyce i wcale tego nie ukrywa, na dobre mu wyszło wyjście z pieczary dnb. w kwietniu boddika był w łodzi, zagrał dla 15 osób na krzyż, oto zapis części występu: http://redbullmusicacademyradio.com/shows/3970/