Kim Gordon – No Home Record
Jarek Szczęsny:

Zaskoczenie? Niekoniecznie.

Boreal Massif – We All Have Impact (Even Hippies Do)
Paweł Gzyl:

Trip-hop is not dead (yet).

Electric Sewer Age – Contemplating Nothingness
Maciej Kaczmarski:

Kopia mistrza.

Emptyset – Blossoms
Paweł Gzyl:

Producenci z Bristolu wkraczają na nowe terytoria.

Nagrobki – Pod Ziemią
Jarek Szczęsny:

Poważni jak śmierć.

LDY OSC – sōt
Paweł Gzyl:

Click & cuts na nowo.

Nick Cave and the Bad Seeds – Ghosteen
Jarek Szczęsny:

Pomnik żałoby.

Pablo Mateo – Weird Reflections Beyond The Sky
Paweł Gzyl:

Techno do tańca.

Danny Brown – uknowhatimsayin¿
Jarek Szczęsny:

Gorączkowe wizje rapera.

9t Antiope – Grimace
Jarek Szczęsny:

Mikrus.

Malin Genie – Anthropomorphic Sympathy
Paweł Gzyl:

Stylowe electro i IDM w duchu lat 90.

Telefon Tel Aviv – Dreams Are Not Enough
Mateusz Piżyński:

Gdy w Tel Avivie zgaśnie światło…

Philipp Gorbachev – Kolokol
Paweł Gzyl:

Prawosławie i elektronika.

BNNT is Jerusalem in My Heart – Multiversion #4
Jarek Szczęsny:

Część czwarta.



Podsumowanie Roberta Logana

Tym razem swoje typy prezentuje Robert Logan – brytyjski producent, protegowany Briana Eno i Grace Jones, gwiazda drugiej edycji Festiwalu Nowa Muzyka. Typy zanotował i przetłumaczył Maciek Kaczmarski.

Logan jest autorem znakomitych płyt „Cognessence” i „Inscape”, a także albumu „The Sublime” wydanego pod szyldem Sense Project. W 2007 r. Robert był jedną z gwiazd Festiwalu Nowa Muzyka, wówczas odbywającego się w Cieszynie (przeczytaj nasz wywiad z tamtego okresu), a teraz przedstawia polskim czytelnikom swoje ulubione płyty mijającego roku.

Julia Wolfe – „Cruel Sister/Fuel”

Elektryzujące maltretowanie orkiestry smyczkowej. Cudowny, żrący post-minimalizm.

Cyclo – „id”

Powoduje gwałtowne reakcje synestetyczne. Przełożenie na czyste cyfrowe dźwięki religijnej myśli Wschodu… być może.

Snorkel – „Stop Machine”

Skok na głębokie wody groove i freejazzowej improwizacji. Przyprószone rdzą i funkujące.

Kangding Ray – „OR”

Brutalnie krucha i minimalistyczna bass music, obrazująca „rozwianie złudzeń współczesnej cywilizacji”.

Steve Roach & Brian Parnham – „The Desert Inbetween”

Głęboka i sucha atmosfera wyalienowania. Pierwotny, plemienny majstersztyk.

 

 

Dołącz do ponad 13 000 fanów na Facebooku:

Komentarze

Comments are closed.