Gil Scott-Heron – We’re New Again – a Reimagining by Makaya McCraven
Łukasz Komła:

Rewolucji nie będzie.  

Nicolas Jaar – Cenizas
Jarek Szczęsny:

Bez planów na przyszłość.

BOA – Outer Gateways
Paweł Gzyl:

Dubstep ciągle żywy.

Pejzaż – Blues
Bartek Woynicz:

Nostalgiczna nóżka chodzi.

Jacaszek – Music For Film
Mateusz Piżyński:

To nie jest soundtrack, chociaż…

Sleeparchive – Trust
Paweł Gzyl:

Techno sprowadzone do loopów.

Trampique – Life Outside The Mirror
Jarek Szczęsny:

Melancholia codzienności.

Jan Wagner – Kapitel
Łukasz Komła:

Autentyczna bruzda.

Ian William Craig – Red Sun Through Smoke
Jarek Szczęsny:

Mgnienia poczucia straty.

Christian Löffler – Lys
Paweł Gzyl:

Piosenka jest dobra na wszystko?

Various Artists – Velvet Desert Music Vol. 2
Paweł Gzyl:

Soundtrack do współczesnego „acid westernu”.

Skalpel – Highlight
Bartek Woynicz:

Balsam na czas zarazy.

Electric Indigo – Ferrum
Paweł Gzyl:

W atomowym silosie.

Stian Westerhus – Redundance
Jarek Szczęsny:

Ucieczka od tradycyjnych piosenek.



Podsumowanie Tomka Bednarczyka

Kolejnym artystą, który podsumuje dla Was rok 2011, jest Tomek Bednarczyk. Zobaczie pięć wybranych płyt, które Tomek poleca czytelnikom Nowamuzyka.pl

Dla Tomka był to bardzo ciekawy rok. W październiku artysta powrócił z taneczną epką „Ghost”, która była jednocześnie pierwszym wydawnictwem w labelu We Are Your Music Mate, prowadzonym właśnie przez Tomka. Do dziś w katalogu WAYMM ukazały się cztery interesujące wydawnictwa – polecamy stronę www.weareyourmusicmate.com. A poniżej pięć typów Tomka.

Roman Flügel – „Fatty Folders”

To jedna z najciekawszych tegorocznych płyt, prezentująca najnowsze „trendy” w muzyce klubowej. „Fatty Folders” to połączenie klasycznego Detroit techno wraz z deep’ową estetyką. Szczególnie „How To Spread Lies” oraz „Song With Blue”.

Fennesz / Sakamoto – „Flumina”

Zawsze miałem słabość do „Cendre”, a „Flumina” jest po prostu rozwinięciem tego pomysłu. Mimo, że składa się z dwóch płyt, to nie nudzi i świetnie spisywała się podczas słonecznych wakacji.

Glassjaw – „Our Color Green / Coloring Book”

Te dwie epki, wydane w niewielkim odstępie czasowym, udowadniają, że post-hc ma się świetnie i gdyby je połączyć utworzyłby znakomity longplay. Chłopaki z Long Island powrócili w dobrym stylu z nowymi, świeżymi pomysłami.

Zomby – „Dedication”

Drugi album Zomby’ego udowadnia, że jego nu rave’owe zapędy mają się jeszcze lepiej od poprzednika. Dedication jest zdecydowanie dojrzalszą pozycją w dorobku artysty.

ASAP Rocky – „LiveLoveASAP (Mixtape)”

Po sukcesie ekipy OFWGKTA z zachodniego wybrzeża doczekaliśmy się mocnej odpowiedzi ze wschodniej strony. „LiveLoveASAP” to godny uwagi powrót do klasycznego rapu lat 90.

 


Dołącz do ponad 13 000 fanów na Facebooku:

Komentarze

Comments are closed.