Skalpel – Highlight
Bartek Woynicz:

Balsam na czas zarazy.

Electric Indigo – Ferrum
Paweł Gzyl:

W atomowym silosie.

Stian Westerhus – Redundance
Jarek Szczęsny:

Ucieczka od tradycyjnych piosenek.

Immortal Onion – XD [Experience Design]
Jarek Szczęsny:

Nie spodziewałem się ich tam spotkać.

Moses Sumney – græ Part 1
Jarek Szczęsny:

Przestrzeń okrojona ze skrajności.

Blind Boy De Vita – Cumpà
Łukasz Komła:

Z cienia w ogień!

Camea – Dystopian Love
Paweł Gzyl:

Futurystycznie i kobieco.

Shabaka and the Ancestors – We Are Sent Here By History
Jarek Szczęsny:

On wie więcej.

The Fear Ratio – They Can’t Be Saved
Paweł Gzyl:

Suma najlepszych elementów.

Earth Trax – LP1
Jarek Szczęsny:

Nic ponadto.

Radosław Kurzeja – Ogród botaniczny w Palermo
Jarek Szczęsny:

Niekontrolowane lenistwo.

Koza – Patologya
Jarek Szczęsny:

Atrakcyjność ujemna.

Caribou – Suddenly
Bartek Woynicz:

Co nagle, to po diable?

FOQL & Fischerle – Personal Wastelands
Jarek Szczęsny:

Triskeliony.



M83, Public Enemy i The Kills na Opener 2012

Line up flagowego festiwalu Polski rośnie w siłę – oficjalnie zapowiedziano koncerty M83, Public Enemy oraz The Kills.

Twórczość założonej w 2001 roku grupy M83 buduje pomost między współczesną muzyką elektroniczną, a artystami, którzy zdefiniowali nurt shoegaze i dream-pop w latach osiemdziesiątych – Cocteau Twins i My Bloody Valentine wystarczą na uzasadnienie tej teorii. Krzykliwy, senny, energetyczny, a momentami nawet kiczowaty – koncert M83 w Polsce będzie z pewnością niemałym wydarzeniem.

Recenzję ostatniego albumu grupy, zatytułowanego „Hurry Up, We’re Dreaming”, przeczytać można łamach naszego portalu.

Duet The Kills od początków swojej kariery wierny jest brudnym, garażowym brzmieniom. Alison Mosshart i Jamie Hince komponują muzykę kierując się mottem „less is more”, tworząc tym samym proste, aczkolwiek niesłychanie nośne melodie o mocy paliwa rakietowego.

Recenzję ostatniego albumu The Kills, autorstwa Maćka Kaczmarskiego, znaleźć można na portalu nowamuzyka.

Gwiazdą World Stage bezkonkurencyjnie zostaje Public Enemy. Weterani zaangażowanego politycznie hip-hopu, którzy nieprzerwanie od trzydziestu lat nagrywają i koncertują, ciągle mają coś do powiedzenia – zarówno w kwestii muzyki, jak i przekazów, które wpisane są w jej tkankę.

Echem gitarowego profilu poprzedniej edycji festiwalu Opener z pewnością będzie występ grupy Bloc Party, która w tym roku szykuje się do wydania kolejnego albumu studyjnego.

Aktualny skład festiwalu Opener 2012 dopełnia indie-folkowy Dry The River, cygański punk w wykonaniu Gogol Bordello oraz przedstawicielka futurystycznych wariacji na temat muzyki soul – Janelle Monáe. Z rodzimych wykonawców przyjdzie nam natomiast usłyszeć Katarzynę Nosowską.

 


Dołącz do ponad 13 000 fanów na Facebooku:

Komentarze

1 Komentarz

  1. dadaista

    NTD! 😉