Skalpel – Highlight
Bartek Woynicz:

Balsam na czas zarazy.

Electric Indigo – Ferrum
Paweł Gzyl:

W atomowym silosie.

Stian Westerhus – Redundance
Jarek Szczęsny:

Ucieczka od tradycyjnych piosenek.

Immortal Onion – XD [Experience Design]
Jarek Szczęsny:

Nie spodziewałem się ich tam spotkać.

Moses Sumney – græ Part 1
Jarek Szczęsny:

Przestrzeń okrojona ze skrajności.

Blind Boy De Vita – Cumpà
Łukasz Komła:

Z cienia w ogień!

Camea – Dystopian Love
Paweł Gzyl:

Futurystycznie i kobieco.

Shabaka and the Ancestors – We Are Sent Here By History
Jarek Szczęsny:

On wie więcej.

The Fear Ratio – They Can’t Be Saved
Paweł Gzyl:

Suma najlepszych elementów.

Earth Trax – LP1
Jarek Szczęsny:

Nic ponadto.

Radosław Kurzeja – Ogród botaniczny w Palermo
Jarek Szczęsny:

Niekontrolowane lenistwo.

Koza – Patologya
Jarek Szczęsny:

Atrakcyjność ujemna.

Caribou – Suddenly
Bartek Woynicz:

Co nagle, to po diable?

FOQL & Fischerle – Personal Wastelands
Jarek Szczęsny:

Triskeliony.



Disco Piątki – lekcja 4

W czwartej odsłonie cyklu znów rządzi różnorodność – jest disco-house, są edity i polska wisienka na torcie.

1. 6th Borough Project – Just A Memory

Brytyjski duet od lat robi dobrą robotę – w tym utworze nie wiadomo do końca co jest bardziej kuszące. Od początku narasta melodyjny i melancholijny disco-groove, potem pojawia się kiczowaty (jak z klubu „Błękitna Ostryga”) saksofon i na finał chóralny wokal. Wszystko to składa się jednak na rewelacyjną całość. Evergreen!

2. Mark E – RnB Drunkie

„I feel like bumpin’ to some old school”
Wszelkie komentarze zbędne – mistrzowski utwór.

3. System Status – Montparnasse

Debiutancki singiel System Status z 2010 roku – przedstawił się mocnym i pompującym disco-housem. Słychać w nim instrumentalne wstawki rockowe i funkowe, zdominowane jednak przez parkietowy wymiar „Montparnasse”.

4. Eartha Kitt – Where Is My Man (Galactic Edit)

Earthę Kitt doceniono za jej wokal, lecz nie za wygląd – w USA porównywano ją do Uncle Bena (tego ze słoiczków). Muzyka jednak brawurowa, tło pełne instrumentów – klasyka. Głos, jak to głos, psychodeliczny nieco i skrzekliwy. Za to bezdyskusyjnie słowa są fenomenalne! Polecam przeczytać, nikt tak teraz nie śpiewa o miłości, nawet Myslovitz –       „I need him now (…) to use his Visa right to my heart” (!!!).

5. Kombi – Przytul Mnie (Old Spice Edit)

Oficjalnie odszczekuje to, co kiedyś napisałem – że nie da się w Polsce robić dobrego disco, bo nie mamy vinylowej tradycji i surowizny z której rzeźbi się edity. Da się, i to kapitalnie. Przykład powyżej, Old Spice zrobił to ze „starym” Kombi. A to zaledwie pierwsza część – sprawdźcie stronę projektu The Very Polish Cut Outs.

 


Dołącz do ponad 13 000 fanów na Facebooku:

Komentarze

komentarze 3

  1. Miło posłuchać coś nowego co nie leci w co drugim radiu

  2. Mniammm

    dobry cykl co tydzień przyjemne kawałki 😉

  3. jjjjj

    Uwielbiam ten cykl.