Skalpel – Highlight
Bartek Woynicz:

Balsam na czas zarazy.

Electric Indigo – Ferrum
Paweł Gzyl:

W atomowym silosie.

Stian Westerhus – Redundance
Jarek Szczęsny:

Ucieczka od tradycyjnych piosenek.

Immortal Onion – XD [Experience Design]
Jarek Szczęsny:

Nie spodziewałem się ich tam spotkać.

Moses Sumney – græ Part 1
Jarek Szczęsny:

Przestrzeń okrojona ze skrajności.

Blind Boy De Vita – Cumpà
Łukasz Komła:

Z cienia w ogień!

Camea – Dystopian Love
Paweł Gzyl:

Futurystycznie i kobieco.

Shabaka and the Ancestors – We Are Sent Here By History
Jarek Szczęsny:

On wie więcej.

The Fear Ratio – They Can’t Be Saved
Paweł Gzyl:

Suma najlepszych elementów.

Earth Trax – LP1
Jarek Szczęsny:

Nic ponadto.

Radosław Kurzeja – Ogród botaniczny w Palermo
Jarek Szczęsny:

Niekontrolowane lenistwo.

Koza – Patologya
Jarek Szczęsny:

Atrakcyjność ujemna.

Caribou – Suddenly
Bartek Woynicz:

Co nagle, to po diable?

FOQL & Fischerle – Personal Wastelands
Jarek Szczęsny:

Triskeliony.



Disco Piątki – lekcja 7

Idzie weekend, więc urządźcie sobie po raz siódmy disco piątek, z nowym T&W, Anoraakiem i Aldenem Tyrellem.

1. Tiger & Woods – Slice

To mój ulubiony duet – jeszcze nigdy mnie nie zawiedli, wręcz przeciwnie. Tajemniczy Tiger i tajemniczy Woods, którzy nie chcą pokazywać twarzy, grają zasłaniając się bejsbolówkami i żonglują tożsamościami – ich pierwsza produkcja w 2013 roku: Banana Balls EP.

2. Rushhour – Moogie (Alden Tyrell Remix)

Alden Tyrell, holenderski producent, kumpel I-F, Legowelta, Rude66, obracający się w kręgu artystów z Hagi – skupionych wokół labelu Clone, Strange Life, Bunker, Viewlexx – muzycznie tak samo pogmatwanych, jak fascynujących. Portretowanie tego środowiska to temat na grubą książkę – niech ten remiks posłuży jako zachęta.

3. Slice & Soda – Year Of The Dragon (Villa Remix)

Był kiedyś utwór „Club Soda” Thomasa Bangaltera. Klasyk. My serwujemy inną sodę – taką, która rozrusza największe drewno. Remix Villi to parkietowa petarda.

4. Anoraak – Nightdrive With You (Grum Remix)

Anoraak bryluje w nastrojowym synth-popie, a Grum, tym remixem, mocno go podkręcił. A podobno Francuzi i Brytyjczycy za sobą nie przepadają…

5. Lovelock – Maybe Tonight

Debiutancki album Steeve’a Moore’a aka Lovelock, ukazał się w 2012 roku – nasza recenzja – i został ciepło przyjęty. Jak najbardziej słusznie. „Maybe Tonight” to szósty utwór albumu „Burning Feeling” – sprawdźcie pozostałe siedem, bardzo warto.

 


Dołącz do ponad 13 000 fanów na Facebooku:

Komentarze

komentarze 3

  1. Czegoś takiego właśnie szukałem 🙂

    • Dzięki! Że po ponad roku ktoś się jeszcze do tego dokopał! Niestety, z braku czasu cykl umarł, ale takie głosy zachęcają do reaktywacji – dzięki i pozdrawiam jeszcze raz.

  2. Gajsmajster

    Piąteczka za Tiger & Woods. Kapitalny ten ich nowy numer 🙂

    P.S: Druga piątka za pomysł na serię „Disco Piątki”. Zawsze zastanawiam się, co w następnym zestawieniu przyciągnie mogą uwagę. Czekam na kolejne odsłony 🙂