Robin Saville – Build A Diorama
Paweł Gzyl:

Na powitanie wiosny.

Ku_tzu – Architekci wspomnień
Jarek Szczęsny:

Miejsce, w którym wszystko słychać.

NOON – Nobody, Nothing, Nowhere
Bartek Woynicz:

„Above me, below, me all around me”

Desire Marea – Desire
Jarek Szczęsny:

To nie pierwszy taki przypadek.

His Master’s Voice – Log: Canis Majoris
Paweł Gzyl:

Podróż w stronę Syriusza.

Cel (Felix Kubin & Hubert Zemler) – Cel
Jarek Szczęsny:

Radosne odbicie.

Fabrizio Rat – Shades Of Blue
Paweł Gzyl:

Modularna polifonia.

Long Arm – Silent Opera
Jarek Szczęsny:

Trip-hop nigdzie nie odszedł.

Jeff Parker & The New Breed – Suite For Max Brown
Łukasz Komła:

Projekcja magicznych obrazów.

Various Artists – Air Texture Vol. VII
Paweł Gzyl:

Rrose i Silent Servant serwują ambient? Niemożliwe!

Siavash Amini & Saåad – All Lanes Of Lilac Evening
Jarek Szczęsny:

Bez szwów.

Villaelvin – Headroof
Jarek Szczęsny:

Tylko bardziej.

Juno – Young Star
Jarek Szczęsny:

Infiltracja jazzu.

Lonker See – Hamza
Jarek Szczęsny:

Zawsze krok przed nami.



Błażej Malinowski – Factors

Osiem nagrań z „Factors” wskazuje, że polski producent nie boi się eksperymentować z formułą dub-techno.

Działająca od sześciu lat w Vancouver wytwórnia Silent Season zdobyła szerokie uznanie swą konsekwencją wydawniczą. W jej katalogu można bowiem znaleźć wyłącznie płyty wykonawców specjalizujących się w łączeniu techno, dubu i ambientu. Są wśród nich zarówno mniej znani twórcy, jak i zasłużeni producenci dla tejże stylistyki, choćby Atheus, Mr. Cloud, Alteria Persepcyne czy Michael Mantra. Niedawno dołączył do nich polski artysta – Błażej Malinowski.

Pochodzi z Warszawy, jest zarówno didżejem, jak i producentem, a w tej drugiej roli zadebiutował całkiem niedawno, bo w zeszłym roku, dostępnym do bezpłatnego ściągnięcia cyfrowym zestawem „Echoes Of The Past”, zrealizowanym dla net-labelu Michała Wolskiego – Minicromusic. Już tamten zestaw zwiastował narodziny nowego talentu na polskiej scenie elektronicznej. A opublikowany przez Silent Season album „Factors” – tylko to potwierdza.

Pierwsze dwa utwory to ciekawe połączenie eleganckiej rytmiki wywiedzionej z klubowego minimalu z wymodelowanymi na dubową modłę ambientowym wyziewami. To jednak nie wszystko – w „Crack In The Wall” producent wprowadza również brzmienia z zupełnie innych gatunków – przyjemnie ćwierkające dźwięki Rolanda TB303 oraz rozwibrowane akordy trance’wych klawiszy. „Dreams Of Tomorrow” wypada właściwie podobnie – choć tym razem w roli głównej pojawia się ciepła fala onirycznych syntezatorów.

Dwie kolejne kompozycje mają bardziej eksperymentalny charakter. „Factory Of Emotions” również pulsuje minimalowym bitem – ale dla kontrastu w tle umieszczony zostaje zredukowany dron opleciony pohukującymi efektami. Trochę to przypomina dawne dokonania Plastikmana czy producentów skupionych wokół Sähkö – jest jednak wpisane w formułę oszczędnego dub-techno. „Background” ma bardziej epicki charakter. Malinowski również tutaj sięga po minimal – zanurzając jednak kruche rytmy w strzeliste pasażach chłodnych klawiszy.

„The Key” uderza twardym pulsem w stylu hard techno z lat 90. – a towarzyszy temu miarowy puls zdubowanego basu i industrialne pogłosy. Dla kontrastu finałowy „Slower” zgodnie ze swym tytułem przynosi jednoznaczne uspokojenie – dzięki spowolnionej rytmice i odrealnionym strumieniom skorodowanego szumu.

Osiem nagrań z „Factors” wskazuje, że polski producent nie boi się eksperymentować z formułą dub-techno. Raz wpisuje ją w zdecydowanie taneczny kontekst, a kiedy indziej śmiało nasyca bardziej awangardowymi brzmieniami. Co ciekawe – udaje mu się przy tym wszystkim zachować specyficzny klimat tej muzyki, tęskny i nostalgiczny, silnie oddziałujący na emocje i wyobraźnię. Czekamy zatem co dalej – warto śledzić kolejne poczynania Błażeja Malinowskiego.

Silent Season 2013

www.silentseason.com

www.facebook.com/silent.season

www.facebook.com/malinowskiblazej

 


Dołącz do ponad 13 000 fanów na Facebooku:

Komentarze

komentarze 3

  1. martulious

    Świetna muzyka, oby więcej takich genialnych muzyków znajdywało wsparcie na naszym rynku oraz przestrzenie do organizowania dobrych imprez!

  2. driv3er_

    Jakość