BNNT – Middle West
Jarek Szczęsny:

Gorzka pigułka.

Ansome – Hands Of The Harbour
Paweł Gzyl:

Punkowy gest.

Lapalux – Amnioverse
Ania Pietrzak:

Jak zachwyca?

Various Artists – X – Ten Years Of Artefacts
Paweł Gzyl:

Techno w swej najbardziej pomysłowej wersji.

Julek Płoski – śpie
Jarek Szczęsny:

Coś nowego.

Karenn – Grapefruit Regret
Paweł Gzyl:

Pariah i Blawan improwizują.

Moor Mother – Analog Fluids Of Sonic Black Holes
Jarek Szczęsny:

Hałas i chaos.

Jazz Band Młynarski-Masecki – Płyta z zadrą w sercu
Jarek Szczęsny:

Jedna dla wszystkich.

Shapednoise – Aesthesis
Paweł Gzyl:

Nieznane mutacje basowych brzmień.

A Winged Victory for the Sullen – „The Undivided Five”
Mateusz Piżyński:

Ambientowe nowości z Ninja Tune

Enchanted Hunters – Dwunasty Dom
Krzysiek Stęplowski:

Czasem naprawdę warto czekać. Warto wypatrywać, nawet latami, jeśli tylko cierpliwość nagrodzona ma być w taki sposób.

Ecnahnted Hunters Dwunasty Dom
Rrose – Hymn To Moisture
Paweł Gzyl:

Techno w stylu Marcela Duchampa.

Trzaska/Mazurkiewicz/Szpura – North Meridian
Jarek Szczęsny:

Można się spocić od samego słuchania.

Giant Swan – Giant Swan
Paweł Gzyl:

Czy znany ze świetnych koncertów duet sprawdził się również w studiu?



Kerri Chandler – Watergate 15

Lubicie nowe brzmienie Disclosure? To posłuchajcie skąd się wzięło.

Na autora piętnastego miksu z cyklu publikowanego przez wytwórnię należącą do berlińskiego klubu Watergate, jego szefowie wybrali weterana tanecznej elektroniki z New Jersey. To właśnie Kerri Chandler opatentował ponad dwie dekady temu charakterystyczne brzmienie muzyki house, nazwane New York Underground lub po prostu garage.

W ciągu 25 lat swej kariery wydawniczej, czarnoskóry producent zrealizował niezliczoną ilość winylowych singli, z których sporą część wydała jego własna wytwórnia Madhouse. Choć w minionym dziesięcioleciu Chandler zwolnił nieco obroty, trzy lata temu znów ruszył do ataku. Jego powrót za decki zbiegł się z sukcesami nowej fali muzyki garage, zainicjowanej przez brytyjski duet Disclosure. Stąd zrealizowany na żywo miks dla Watergate wpisuje się idealnie w swój czas.

Zestaw otwiera nagranie holenderskiego duetu Detroit Swindle – „Guess What”. Wbrew nazwie projektu, to typowo nowojorski garage, rozpisany na szurające bity, ciepłe klawisze i ekstatyczny śpiew soulowej divy. Bardziej surowe brzmienie gatunku prezentuje Headless Ghost w podrasowanym masywnym pochodem basu „Basic Fire”. Brytyjski producent Huxley objawia współczesną wizję garage’u – wpisując go w swym „Like One” w kontekst bass music. Podobnie dzieje się w „Crying Wolf” duetu No Artificial Colours – bo trafiamy tu na wręcz rave’owe wspominki w postaci buczącego przesteru i kreskówkowej wokalizy.


Potem sam autor miksu objawia swój talent – a jego dowodem pomysłowo zestawiający garage’owe bity z acidowym loopem „Think Of Something”. Po raz drugi mamy okazję poczuć dotyk mistrza w „Mama” – a dzięki współpracy z Jerome Sydenhamem nowojorskie brzmienie znajduje tu uzupełnienie w latynoskim feelingu. Alix Alvarez to kolega Chandlera z Nowego Jorku – i w jego wykonaniu dostajemy wypełniony kąśliwymi akordami „Fayall”. Niemiecki producent Clé uzupełnia z kolei garage’ową rytmikę o dyskotekowe chórki – a efekty tego zabiegu słychać w nagraniu „Feel It”. Znad Renu pochodzi również „Point Of No Return” – podrasowany na dubową modłę house’owy killer w wykonaniu Johnny’ego D.

W centrum miksu Chandler zmienia nieco styl. Oznaką tego jest już „Sti Drumsy” w wykonaniu Italoboyz Vs. Blind Minded. Mocno perkusyjny utwór wprowadza nas bowiem na terytorium gorącego deep house’u. Wątek ten kontynuuje młody producent z Berlina działający jako Nu. Zrealizowany przezeń z udziałem wokalistki Jo Ke „Who Loves The Sun” wnosi do zestawu relaksacyjny klimat rodem ze słynnego Baru 25. Surowe dźwięki Rolanda TB-303 wypełniają z kolei „Madness” – a za nagranie to odpowiada pochodzący z Paryża spec od chicagowskich petard – D’Julz. Do korzennego deep house’u powraca Renato Figoli, łącząc w „Underpool” głębokie bity z psychodeliczną elektroniką. Dubowy bas wsparty soulowym śpiewem stanowią z kolei o brzmieniu „This Place” Subb-ana. Segment ten puentuje w wyjątkowo melodyjny sposób Real Cool ze Szwecji – proponując rozwibrowany jazzowymi dęciakami „U Know, U Know”.

Na finał Chandler najpierw serwuje swój ulubiony garage – ale w minimalistycznej wersji DJ W!lda w nagraniu „Gorilla”, a potem detroitowy tech-house o zmysłowym pulsie w „Le Velour” w wykonaniu Shonky’ego.

Prawie półtoragodzinny miks czarnoskórego didżeja ma wyjątkowo taneczną energię. Właściwie nie sposób usiedzieć przy nim w miejscu – zwłaszcza w pierwszej części zestawu. Chandler sięga po wysmakowane nagrania, pozwala im wybrzmieć w większych całościach, zgrabnie łączy utwory, nie pozostawiając miejsca na nudę i przewidywalność. Cóż – ponad dwie dekady na klubowej scenie zobowiązują.

Watergate 2014

www.water-gate.de

www.facebook.com/WatergateRecords

www.kerrichandler.com

www.facebook.com/pages/DJ-Kerri-Chandler

 

 

 

Dołącz do ponad 13 000 fanów na Facebooku:

Komentarze

komentarze 2

  1. Venzio

    no nic trzeba odłożyć parę złociszy i zakupić sobie tą płytkę

  2. Kid Loco

    Dobre, własnie takie lubię.