Wpisz i kliknij enter

Edit Select – Phlox

Chociaż ten pochodzący z Glasgow szkocki producent objawił się pod pseudonimem Edit Select dopiero pod koniec minionej dekady, tak naprawdę jest powszechnie szanowanym weteranem brytyjskiego techno i house’u.

Naprawdę nazywa się Anthony Scott MacKinnon i zadebiutował na klubowej scenie już w 1992 roku. Początkowo specjalizował się w popularnym wtedy za kanałem La Manche progressive house’ie, odnosząc spory sukces z formacją Havana. Z czasem postanowił jednak działać na własną rękę. Największą popularność przyniosły mu płyty firmowane szyldem Percy X, które regularnie publikowali mu koledzy z wytwórni Soma. To było melodyjne połączenie techno i electro, z którego zresztą w latach 90. zasłynęła cała szkocka tłocznia.

MacKinnon niemal od początku swej producenckiej działalności flirtował z cięższymi brzmieniami. Przez dłuższy okres czasu był to jednak boczny tor jego twórczości. Dopiero w 2007 roku objawił go w pełni światu pod pseudonimem Edit Select. Od tamtego momentu, szkocki artysta zrealizował kilkanaście winylowych dwunastocalówek, z których większość wydała jego własna wytwórnia. Płyty te szybko trafiły do setów didżejów grających w Berghain – nic więc dziwnego, że jedną z nich umieścił w swym katalogu również Ostgut Ton. Debiutancki album MacKinnona prezentuje jednak inna niemiecka tłocznia zasłużona dla rozwoju ciężkiej elektroniki – Prologue.

Album zaczyna się od nowoczesnej wizji techno wspartej masywnymi breakami – to kompozycje „Survivors Of The Pulse” i „Receptor” uderzające furkoczącymi basami i połamaną rytmiką, wspartą na zasadzie kontrastu lodowatymi pasażami ambientowych syntezatorów w tle. „Distant” otwiera segment utworów odwołujących się do klasycznych brzmień rodem z połowy lat 90. Jego minimalistyczna konstrukcja przywołuje wspomnienie wczesnych produkcji rodem z Downwards. „Downside” i „Asperity” mają bardziej nowoczesne brzmienie w warstwie rytmicznej – uzupełnienie ich o pulsujące loopy w stylu sci-fi wskazuje jednak na pewne podobieństwa do dawnych dokonań projektu X-102 z płyty „Discovers The Rings Of Saturn”.


Nie brakuje w tym zestawie również nagrań o tektonicznej mocy, dedykowanych bez wątpienia publiczności z Berghain. Pierwsze z nich to „Circling” – hipnotyczny killer rozpisany na zwalisty bit, huraganowy bas i… kojące tony onirycznych syntezatorów. Podobnie kontrastową aranżację ma tytułowy „Phlox” – choć tym razem szkocki producent zestawia twardy puls z zimnymi klawiszami o klinicznym tchnieniu. Najbardziej transowy charakter ma na płycie jednak dopiero „Reprise”. To dziewięciominutowa symfonia w stylu deep techno, łącząca ciekawie przytłumioną rytmikę z zaszumionym tłem rodem z kosmische musik.

Osobny rozdział tworzą umieszczone na płycie ambientowe kompozycje. Pierwsza z nich ma wręcz relaksacyjny ton – i stanowi wprowadzenie do całości („Blissfully Unaware”). Druga brzmi zupełnie inaczej, zaskakując wręcz epickim klimatem o majestatycznej konstrukcji („Intro”). Trzecia natomiast lokuje się ze względu na swe lodowe tchnienie w rejonach podbiegunowych – kojarząc się z arktyczną wizją gatunku, w której specjalizują się twórcy związani z włoską wytwórnią Glacial Movements („The Passing”).

Czy to MacKinnon bierze się za mroczne techno, czy za chmurny ambient, jego muzyka ma wyjątkowo przestrzenny charakter. To nie są konwulsyjne wyładowania brutalnej energii znane z hałaśliwych nagrań Perca. Bliżej szkockiemu producentowi do swych włoskich i niemieckich kolegów, którzy cenią sobie dubową obróbkę dźwięku. Dwóch z nich zresztą wspiera go na tym albumie – to Dino Sabatini i Markus Suckut, którzy maczali palce w nagraniach „Survivors Of The Pulse” i „Asperity”. Jeśli ktoś lubi taką właśnie wizję nowoczesnego techno – na pewno nie będzie tym zestawem rozczarowany.

Prologue 2014

www.prologuemusic.blogspot.com

www.facebook.com/pages/Prologue-Music

www.facebook.com/pages/Edit-Select







Jest nas 14 000 na Facebooku:


Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments

Polecamy

Islaja – Tarrantulla

Koniec ubiegłego roku przyniósł nowy album Merji Kokkonen, znanej wszystkim jako Islaja.