Robin Saville – Build A Diorama
Paweł Gzyl:

Na powitanie wiosny.

Ku_tzu – Architekci wspomnień
Jarek Szczęsny:

Miejsce, w którym wszystko słychać.

NOON – Nobody, Nothing, Nowhere
Bartek Woynicz:

„Above me, below, me all around me”

Desire Marea – Desire
Jarek Szczęsny:

To nie pierwszy taki przypadek.

His Master’s Voice – Log: Canis Majoris
Paweł Gzyl:

Podróż w stronę Syriusza.

Cel (Felix Kubin & Hubert Zemler) – Cel
Jarek Szczęsny:

Radosne odbicie.

Fabrizio Rat – Shades Of Blue
Paweł Gzyl:

Modularna polifonia.

Long Arm – Silent Opera
Jarek Szczęsny:

Trip-hop nigdzie nie odszedł.

Jeff Parker & The New Breed – Suite For Max Brown
Łukasz Komła:

Projekcja magicznych obrazów.

Various Artists – Air Texture Vol. VII
Paweł Gzyl:

Rrose i Silent Servant serwują ambient? Niemożliwe!

Siavash Amini & Saåad – All Lanes Of Lilac Evening
Jarek Szczęsny:

Bez szwów.

Villaelvin – Headroof
Jarek Szczęsny:

Tylko bardziej.

Juno – Young Star
Jarek Szczęsny:

Infiltracja jazzu.

Lonker See – Hamza
Jarek Szczęsny:

Zawsze krok przed nami.



Graveyard Tapes – White Rooms

Muzyka Graveyard Tapes za nic w świecie nie pasuje do białych wnętrz, ale za to wybornie sprawdza się w ciemnych, opuszczonych i mało przyjaznych miejscach.

Na początku ubiegłego roku pisałem w samych superlatywach na łamach Nowej Muzyki o debiutanckim krążku szkockiego duetu Graveyard Tapes – „Our Sound Is Our Wound”. Muzycy nie kazali zbyt długo czekać na swoje nowe nagrania. Przypomnę, że zespół tworzą dwaj artyści: Euan McMeeken (Glacis, The Kays Lavelle) i Matthew Collings (Convex Mancave, Splintered Instruments, Sketches For Albinos). Nie tak dawno rozpisywałem się także o solowej płycie Collingsa – „Silence Is A Rhythm Too” (Denovali) na łamach Kwartalnika Muzycznego M/I.

Materiał z tegorocznego albumu „White Rooms” w dużym stopniu nawiązuje do poprzedniego longplaya, choć nie zabrakło też nowych i świeżych pomysłów. Tym razem członkowie Graveyard Tapes zaprosili do współpracy kilku doskonale nam znanych muzyków. I tak w kompozycji „Flicker” partie smyczków zaaranżował William Ryan Fritch, zaś Ben Frost zajął się produkcją kapitalnego utworu „Exit Ghosts”. Ten fragment brzmi niczym Radiohead z najlepszych czasów. Duet nadal doskonale radzi sobie z komponowaniem świetnych ballad („Sun Doesn’t Want to be Photographed”, „The Secret Voices of People”, „Ruins”), którym bardzo daleko do banalnych i ckliwych melodii. Takich nagrań nie powstydziłby się choćby brytyjski songwriter Puzzle Muteson wydający swoje płyty w Bedroom Community.

W instrumentalnym utworze „Dulcitone Grasses” – przepełnionym szumem, trzaskami i field recordingiem, pojawił się także gościnnie Ben Chatwin (aka Talvihorros). W „Could You Really Kill?” zaś mamy świetnie „wykrzywioną” warstwę rytmiczną w otoczeniu gitarowego noise’u bliskiego twórczości Radian. Dynamiczny „Death Rattle” przechodzi w nostalgiczną i niepokojącą kompozycję „I’m On Fire”, gdzie Euan Mcmeeken wyśpiewuje takie oto słowa: I want to die, You can stay, you can stay, In These White Rooms

Na „White Rooms” szkoccy artyści pokazali, że wciąż się rozwijają i nie jest im groźna twórcza zapaść. Euan McMeeken i Matthew Collings znakomicie się uzupełniają. Płyta „White Rooms” to jedynie potwierdza i zaostrza apetyt na więcej.

04.11.2014 | Lost Tribe Sound

 

Strona Facebook Graveyard Tapes »Strona Lost Tribe Sound »Profil na Facebooku »Profil na BandCamp »

 


Dołącz do ponad 13 000 fanów na Facebooku:

Komentarze

Comments are closed.