Wpisz i kliknij enter

DJ Koze – Reincarnations Part 2

Dwa oblicza remiksów niemieckiego producenta.

Ponieważ Stefan Kozalla zaczynał przygodę z elektroniką od hip-hopu, kiedy sam postanowił tworzyć muzykę, przeniósł swe dzidżejskie doświadczenia ze swobodnym wycinaniem i klejeniem dźwięków na nowy teren. Nic więc dziwnego, że czy to brał się za eksperymentalny ambient pod szyldem Adolf Noise, czy za hipnotyczny house jako DJ Koze, spod jego ręki wychodziły ekscentryczne brzmienia, dalekie od wszelkiej oczywistości.

Umiejętności te szybko pozwoliły mu zabłysnąć szalenie kreatywnymi remiksami. Z prośbą o zrekonstruowanie własnych utworów ustawili się więc niebawem w kolejce do Kozalli nie tylko koledzy z klubowej sceny, ale też gwiazdy alternatywy czy nawet europejskiego popu. Nic więc dziwnego, że DJ Koze jest obecnie chyba jednym z ostatnich producentów nowej elektroniki, którzy regularnie publikują kolekcje swych remiksów.

„Reincarnations Part 2” przynosi już mniej zaskoczeń niż pierwsza część kolekcji. To naturalne – wszak pięć lat temu dobrze poznaliśmy techniki remikserskie niemieckiego producenta. Stąd nowa składanka nie wnosi już tyle nowego do naszej wiedzy o jego podejściu do dźwiękowej materii. Co nie znaczy, że jest ona nieciekawa – przeciwnie, inni didżeje mogą ciągle uczyć się z niej kreatywnego podejścia do cudzych kompozycji.

Pierwsza część zestawu ma zdecydowanie taneczny charakter. W tym kontekście Kozalla pozostaje nieodrodnym synem Kolonii – i typowych dla niej brzmień. „Jo Gurt” projektu Super Flu to przestrzenny dub-house, niefrasobliwie przetwarzający przesterowane dźwięki klawiszy i melodiki. W remiksie „Bad Kingdom” Moderata niemiecki producent skręca w stronę bardziej klasycznego tech-house’u, zabarwiając go jednak na nu-rave’ową modłę. Podobnie wypada dekonstrukcja „Made To Stray” Mount Kimbie – zanurzona w matowych tonach ciepłych syntezatorów.

Kliniczny minimal wypełniony groteskowo przetworzonymi efektami rozbrzmiewa w „It’s Only” Herberta. Zbliżoną konstrukcję ma „Round Out” Caribou – ale tym razem Kozalla nasyca swój remiks większą dozą nostalgii. Echa nieco zapomnianego już dziś click house’u pojawiają się z kolei w „Keep Me In My Plane” Who Made Who – przywołując wspomnienie najlepszych dokonań artystów z Perlona. Stać niemieckiego producenta również na wręcz rozbuchane aranże – a przykładem tego korzenna wizja „You Saw It All” Herberta, podporządkowana soulowym loopom i jazzowym samplom.

Przeróbka „Golden Song” Zwanie Jonson rozpoczyna psychodeliczną odsłonę remikserskiej twórczości Kozalli. To tylko akustyczna gitara, basowy motyw i eteryczny wokal – a już tworzy się „ogniskowy” klimat. Więcej dźwięków wypełnia „Knight Moves” Gonzalesa – zamieniony przez Niemca w podrasowaną na hip-hopową modłę soulową piosenkę rodem z lat 60. „Distortion” The Big Crunch Theory rezonuje z kolei echem współczesnych produkcji popowych gwiazd zza Atlantyku, zgrabnie łącząc dziewczęcy wokal z akustycznymi samplami. Całość kończy łagodna bossa nova – czyli zaskakujący remiks „Black Water” Apparatu.

Dziwne, że przy takich umiejętnościach Kozalla nie został jeszcze zaangażowany do produkcji płyt takich sław, jak Madonna czy Kanye West. Cóż – może niemiecki producent woli pozostać w undergroundzie. I właściwie to dobrze – bo jego niezwykłymi umiejętnościami remikserskimi mogą się ciągle cieszyć mniej znani, a bardziej wartościowi wykonawcy.

Pampa 2014

www.pamparecords.com

www.facebook.com/pamparecords

www.djkoze.de

www.facebook.com/djkoze







Jest nas 13 000 na Facebooku:


Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments

Polecamy