Soft Boi – So Nice
Paweł Gzyl:

O miłości w rytmie downtempo.

Ehh hahah – House ze skrzypcami w tle
Jarek Szczęsny:

Pod znakiem internetu.

Alva Noto – Xerrox Vol. 4
Mateusz Piżyński:

Czwarta odsłona cyklu Xerrox, na którą przyszło nam czekać pięć lat.

Various Artists – Kern Vol. 5 Mixed By Helena Hauff
Paweł Gzyl:

„For those who knows”

Amnesia Scanner – Tearless
Paweł Gzyl:

Finowie serwują miłosne ballady.

Michael Lightborne – Ring Road Ring
Łukasz Komła:

Dźwiękowy świat obwodnicy w Coventry.

Christine Ott – Chimères (pour ondes Martenot)
Jarek Szczęsny:

Geometria dźwięków.

Deadbeat And Paul St. Hilaire – 4 Quarters Of Love And Modern Lash
Paweł Gzyl:

Scott i Paul medytują.

Vysoké Čelo – Űrkutatás
Jarek Szczęsny:

Grzechem byłoby nie skorzystać.

Ellen Allien – AurAA
Paweł Gzyl:

Hołd dla czasów, kiedy techno i trance były jednym.

Nihiloxica – Kaloli
Łukasz Komła:

Na wzgórzu perkusyjnych abstrakcji.

Upsammy – Zoom
Paweł Gzyl:

Zbliżenie na kruche piękno.

Alois – Azul
Łukasz Komła:

Stąpać po niebieskim.

Sote – Moscels
Jarek Szczęsny:

Ku wizjonerskiemu futuryzmowi.



Variant – Dreaming Thru Vector

Fizyka zamieniona w metafizykę.

Kiedy w połowie tego roku Stephen Hitchell pracował nad zgromadzeniem biblioteki sampli używanych przez Echospace, powstał pomysł na nagranie nowego materiału jego projektu Variant. Jak wskazuje już tytuł albumu, do stworzenia dwóch kompozycji wypełniających dwa krążki z zestawu, amerykański producent wykorzystał syntezę wektorową. Ten opracowany w 1986 roku rodzaj generowania dźwięku umożliwia miksowanie, a co za tym idzie także płynne przechodzenie, między czterema źródłami fal, choćby za pomocą generatora wolnych przebiegów.

Jak to się przekłada na muzykę? Pierwsza wersja „Dreaming Thru Vector” zaczyna się spokojnie – od skłębionych fal  podwodnych dźwięków, które w dalekim tle podszywają tajemnicze chroboty. Z czasem wyłania się z nich dubowy puls o stłumionym tonie, wnosząc ze sobą cicho skrzeczące efekty z Rolanda TB303. Rozwibrowane akordy syntezatorów wiodą wprost do wyciszonego finału, w którym na pierwszy plan dostają się pulsujące drony. Chociaż wydaje się, że nagranie zmierza ku końcowi, znów wraca dubowy bit, zza którego przedzierają się zaskakujące dźwięki jazzowej trąbki.

Druga wersja „Dreaming Thru Vector” ma bardziej minimalistyczny charakter – ale za to jest bardziej hipnotyczna. Tym razem zwalisty bit o dubowej proweniencji uderza od razu, a oplatają go kanalizacyjne efekty i pohukujący bas. Ta maszyneria prze nieustępliwie do przodu – aż w pewnym momencie rytm milknie. Wtedy wydobywają się na zewnątrz dźwięki z dalekiego tła: skorodowane szumy i metaliczne efekty. Potem jednak znów nagranie zaczyna tętnić ciężkim bitem, który raz za razem zalewają kolejne fale zawiesistych syntezatorów.

Synteza wektorowa w wykonaniu Stephena Hitchella to kolejne przełożenie techniki na mistykę. Analogowe dźwięki układają się w monumentalną symfonię urzekającą swym uduchowieniem. Ta muzyka ma w sobie coś odwiecznego – bo trwa w czasie niewzruszona, niczym niebiański tron Stwórcy. A jak pisał niegdyś natchniony autor: „Ci, którzy Panu ufają, są jak góra Syjon, co się nie porusza, ale trwa na wieki”.

Echospace 2014

www.echospacedetroit.com

www.echospacedetroit.bandcamp.com

www.facebook.com/echospace

 


Dołącz do ponad 13 000 fanów na Facebooku:

Komentarze

Comments are closed.