Tsvey – O
Jarek Szczęsny:

Trzy razy „bez”.

SCSI-9 – Squares & Circles
Paweł Gzyl:

Pierwszy nowy album projektu od siedmiu lat.

Sarathy Korwar – More Arriving
Jarek Szczęsny:

Muzyka migracji.

Sandro Perri – Soft Landing
Jarek Szczęsny:

Chłód melodii.

Rhys Fulber – Ostalgia
Paweł Gzyl:

„I’m living in the 80s”

IRAH – Diamond Grid
Przemysław Solski:

Siatka utkana z ciekawości.

Strycharski Kacperczyk Szpura – I love you SDSS
Jarek Szczęsny:

Oglądanie nerwów.

!!! (Chk Chk Chk) – Wallop
Mateusz Piżyński:

Ciężkość punka z lekkością funka.

cover
Barker – Utility
Paweł Gzyl:

Transhumanistyczne przyjemności.

Monya – Straight Ahead
Paweł Gzyl:

Industrialne techno o pozytywnej energii.

Wojciech Golczewski – The Priests Of Hiroshima
Jarek Szczęsny:

Ścieżka dźwiękowa dla ery atomowej.

Múm – Yesterday Was Dramatic – Today Is OK
Paweł Gzyl:

Klasyk emotroniki.

Hildur Guðnadóttir – Chernobyl (OST)
Jarek Szczęsny:

Wyobrazić sobie niewyobrażalne.

Pruski – Black Birds
Jarek Szczęsny:

Wyszlifowany onyks.



Reflec – Momentary Archive EP

Wydana na czarnej dwunastce zapowiedź albumu wschodzącego talentu z Manchesteru jest kolejnym przykładem siły i witalności muzyki techno.

Młody producent z Anglii zabiera nas w podróż po najlepszych rejonach technicznego eksperymentu. Z jednej strony jest to reminiscencyjna wyprawa w stronę klasyki Detriot, z drugiej zaś mamy do czynienia z całym arsenałem industrialnych zabiegów, które nadają tej produkcji bardzo futurystyczny charakter.

Zaczynamy od celowo nieokreślonego i niedefiniowalnego „Untitled”. Konsekwentnie rozwijana ponad ośmiominutowa twórczość lawiruje pomiędzy progresywnym stylem a pulsującym i niemiarowym dub techno, przypominającym najlepsze dokonania 2562. Od trzeciej minuty mamy przyjemność unoszenia się na zagęszczonych synthach, będących wyspami abstrakcyjnych i kojących form na tle galopującego świata. Z ciekawości podłożyłem ten utwór pod drugą część filmu „Baraka”, gdzie pokazano absurd pędzącej cywilizacji – pasuje idealnie!

„Pad Acid”, to perkusyjna szermierka połączona z tytułowymi kwaśnymi padami. Zagregowana stopa kotłuje się z charakterystycznym clapem a całość dopełnia klubowy hi-hat, który jest nieodłącznym pomocnikiem układu nerwowego w poruszaniu naszymi kończynami pośród innych ludzi omamionych szamańskim transem nocy. Chwilę później pojawiają się miękkie klawisze, na których budowane jest całe napięcie utworu. Gdzieś w tle słychać piskliwe syntezatory a z głębin wynurza się owoc nowoczesnych generatorów dźwięku. Prawdziwy trip, który pasuje zarówno do postindustrialnych miejsc zbiorowego tańca jak również do wnętrza wahadłowca, który z poziomu orbity ogląda nasz ziemski padół.

„Extraordinary Lives” to muzyczne Chicago XXI wieku. Numer otwiera zreplikowany męski głos, nadając całości bliżej nieokreślony niepokój. Silnie wybijana stopa oraz pulsacyjnie podbijany bas tworzą podbudowę pod prawdziwy dynamit tego kawałka – przefiltrowane piano, które dziarsko wyznacza rytm i kierunek produkcji. Wysokość dźwięków zawieszono na sinusoidalnej linii, a tę rozpięto pomiędzy pierwszą a ostatnią sekundą utworu. Czekam na album długogrający!

Styczeń 2015 | Lobster Theremin

http://lobstertheremin.com/album/momentary-archive

http://www.discogs.com/label/591234-Lobster-Theremin

http://www.discogs.com/Reflec-Momentary-Archive/release/6538575

 

Dołącz do ponad 10 000 fanów na Facebooku:

Komentarze

Comments are closed.