Wpisz i kliknij enter

Variant – Chromesthesia

Psychodeliczna feeria dźwiękowych kolorów – czyli jeden z najciekawszych eksperymentów z kręgu Echospace.

Trzecia część trylogii onirologicznej (czyli zajmującej się tematyką snów) w wykonaniu Stephena Hitchella pod szyldem Variant dedykowana jest zjawisku chromestezji, polegającemu na ewokowaniu kolorów przez słyszane dźwięki. Na album (tym razem to tylko jeden krążek) składają się dwie kompozycje tytułowe podzielone na części „Prelude” i „Postlude”.

Pierwszy utwór ma mocno psychodeliczny charakter. Zaczyna się, jak to często bywa w przypadku produkcji Echospace, od ziarnistego szumu – ale tym razem prowadzi on do kłębowiska skorodowanych strumieni syntezatorowego dźwięku o głęboko żałobnym tonie. Podkreśla to zaskakująca warstwa rytmiczna – marszowe bębny wrzucone w bardzo dalekie tło. Nie brak tu również nowych w estetyce Hitchella elementów noise’u – świdrujących wibracji prowadzących utwór do finału.

Drugie nagranie trwa niepomiernie krócej – i „Postlude” jawi się niczym finezyjna koda do rozbudowanego „Prelude”. Tym razem mamy do czynienia już z muzyką bardziej charakterystyczną dla projektu Variant. To wielobarwny ambient, rozpisany na mieniące się różnymi tonami kolorowe pasaże syntezatorów o chmurnym charakterze. I tu jednak nie brak rytmu – także wolnego i stłumionego, dobiegającego niczym zza ściany studia.

„Chromesthesia” to jeden z najciekawszych eksperymentów w dorobku Stephena Hitchella. Z jednej strony osadzony jest on w kontekście jego wcześniejszych realizacji pod szyldem Variant, a z drugiej – wybiegający na zupełnie nowe terytoria dźwiękowe, od analogowego noise’u po izolacjonistyczną psychodelię. Warto śledzić kolejne dokonania amerykańskiego artysty – kto wie gdzie zaprowadzą go dalsze eksperymenty?

Echospace 2015

www.echospacedetroit.com

www.echospacedetroit.bandcamp.com

www.facebook.com/echospace







Jest nas ponad 16 000 na Facebooku:


4 Komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Polecamy