Ansome – Hands Of The Harbour
Paweł Gzyl:

Punkowy gest.

Lapalux – Amnioverse
Ania Pietrzak:

Jak zachwyca?

Various Artists – X – Ten Years Of Artefacts
Paweł Gzyl:

Techno w swej najbardziej pomysłowej wersji.

Julek Płoski – śpie
Jarek Szczęsny:

Coś nowego.

Karenn – Grapefruit Regret
Paweł Gzyl:

Pariah i Blawan improwizują.

Moor Mother – Analog Fluids Of Sonic Black Holes
Jarek Szczęsny:

Hałas i chaos.

Jazz Band Młynarski-Masecki – Płyta z zadrą w sercu
Jarek Szczęsny:

Jedna dla wszystkich.

Shapednoise – Aesthesis
Paweł Gzyl:

Nieznane mutacje basowych brzmień.

A Winged Victory for the Sullen – „The Undivided Five”
Mateusz Piżyński:

Ambientowe nowości z Ninja Tune

Enchanted Hunters – Dwunasty Dom
Krzysiek Stęplowski:

Czasem naprawdę warto czekać. Warto wypatrywać, nawet latami, jeśli tylko cierpliwość nagrodzona ma być w taki sposób.

Ecnahnted Hunters Dwunasty Dom
Rrose – Hymn To Moisture
Paweł Gzyl:

Techno w stylu Marcela Duchampa.

Trzaska/Mazurkiewicz/Szpura – North Meridian
Jarek Szczęsny:

Można się spocić od samego słuchania.

Giant Swan – Giant Swan
Paweł Gzyl:

Czy znany ze świetnych koncertów duet sprawdził się również w studiu?

Floating Spectrum – A Point Between
Jarek Szczęsny:

Cyfrowy pomnik przyrody.



Hafdís Bjarnadóttir – Sounds of Iceland

Wsłuchajcie się w islandzkie cztery pory roku.

Hafdís Bjarnadóttir pochodzi z Reykjaviku, jest wykształconą muzycznie artystką, gdyż ukończyła studia na Wydziale Jazzu (gitara), ma licencjat ze współczesnej kompozycji, a w 2009 roku zdobyła tytuł magistra na Duńskiej Królewskiej Akademii Muzycznej w Kopenhadze. Zainteresowania Bjarnadóttir są bardzo szerokie i nie zamyka się na nowe estetyki, raczej swobodnie porusza się między różnymi gatunkami. Jej drugi solowy album „JÆJA” (posłuchaj) był nominowany do Iceland Music Awards, z kolei na płycie „Sounds of Iceland” pokazała, że jest kreatywną twórczynią nagrań terenowych.

Islandia

Zaczynamy podróż wczesną wiosną od południowej części wyspy („South”), gdzie mamy okazję usłyszeć jak brzmią gorące źródła Haukadalur i w dolinie Reykjadalur oraz gejzer Strokkur, następnie udajemy się w południowo-zachodnie rejony („South West”). Tam artystka odwiedziła jaskinię Urriðakotshellir, Rezerwat Przyrody Heiðmörk oraz dostrzegła walory dźwiękowe strumienia w pobliżu jeziora Elliðavatn. Na zachodzie („West”) wzmożony szum wodospadu Hraunfossar na rzece Hvítá z czasem milknie i przechodzi w delikatny śpiew ptaków, który przybiera na sile w następnym fragmencie („Westfjords”). Islandzkie fiordy to bez wątpienia prawdziwy raj dla ornitologów.

Iceland 1

Letnią porą Bjarnadóttir zabiera nas bliżej ciepłych źródeł i wodospadów, lecz tym razem na północy kraju („North”). Przez krótką chwilę wsłuchujemy się w dźwięki przyrody tuż obok hostelu Laugarfell („Highland Plateau”) położonego we wschodniej części Islandii. W niektóre miejsca (np. gejzer Strokkur) powracamy, ale już bardziej jesienno-zimową porą, z drugiej strony wędrujemy też w nieznane zakątki wyspy, takie jak okolice lodowca ólheimajökull.

Materiał z „Sounds of Iceland” daje dobre wyobrażenie o sile i różnorodności przyrody, jaką skrywa w sobie ta niewielka wyspa, a także zrywa pokaźną warstwę lukru na jej temat, która mam wrażenia w ostatnich dekadach niefortunnie urosła do pokaźnych rozmiarów, dając błędny obraz tego niezwykłego miejsca na ziemi.

15.04.2015 | Gruenrekorder

 

Strona Hafdís Bjarnadóttir »Profil na Facebooku »Profil na BandCamp »Strona Gruenrekorder »Profil na Facebooku »

 

 

 

Dołącz do ponad 13 000 fanów na Facebooku:

Komentarze