Wpisz i kliknij enter

Alchimia – Aurora

Amerykańsko-polskie trio Alchimia powróciło z drugim albumem.

Muzyków połączyła miłość do improwizacji, a wszystko zaczęło się od spontanicznych piwnicznych prób/sesji w Seattle. Grupa Alchimia (wym. Alkimia) działa na styku free jazzu, kameralistyki, world music oraz awangardy. Zespół tworzą: Dawud Mateen (saksofony, flet, harmonijka ustna, instrumenty perkusyjne, głos), Brad Smarjesse (syntezator, skrzypce, instrumenty perkusyjne, głos) – wykształcony klasycznie skrzypek, a także artysta wizualny i Robert Iwanik (bas, głos, instrumenty perkusyjne) – członek nieistniejącej już szczecińskiej noise’owo-transowej formacji Krzycz oraz chicagowskiego awangardowego tria Rope.

W 2014 roku pojawiła się ich pierwsza płyta, pt. „Lucile” (Instant Classic), zaś tegoroczny krążek nosi tytuł „Aurora”. Materiał powstał jeszcze w czasie pracy nad albumem „Lucile”, choć wydaje się, że nowe nagrania są utrzymane w bardziej medytacyjnym charakterze. Trio Alchimia w znakomity sposób łączy free jazzową wolność z ambientowymi przestrzeniami. Spore wrażenie robią też partie saksofonu Mateena („Duplex”, „Florence”) – intymne, naturalne, pozbawione miałkich fraz (Kamasi Washington mógłby brać u niego lekcje, np.: jak uwolnić się od stereotypowego myślenia). Artyści na co dzień muzykują w piwnicy, ale przy pewnych fragmentach odniosłem wrażenie, jakby grali w jakiejś opuszczonej chacie położnej wśród leśnej głuszy („Anonymous Handprint”, „The Calling”, „A Glimpse of the Unknown”, „Tall Boy”, „In Sprit”). W nagraniu „Andover” w bardzo ciekawy sposób wykorzystano dźwięki harmonijki ustnej, zestawiając je z elektroakustycznymi plamami. Klimat tego utworu można by określić jako psychodeliczny western, którego akcja rozgrywa się w kosmosie. Całość zamyka przepiękny „Toward the Zenith” – minimalistyczne drony w stylu Duane’a Pitre’ego w towarzystwie delikatnie brzmiącego fletu i szepczącego saksofonu.

Nieczęsto mamy taką sytuację, kiedy wyśmienita muzyka ma też gustowanie dobraną szatę graficzną. Krążek „Aurora” zdobią grafiki autorstwa Kuby Sokólskiego z Merkabah. Członkowie Alchimiy pokazali, że nie muszą urządzać instrumentalnych gonitw czy zapasów, choć oczywiście potrafią rozwijać dynamiczne formy, aby oczarować słuchacza. Oni jednak wolą minimalizm, przestrzeń i odrealniony klimat. Bez wątpienia „Aurora” to jedna z najciekawszy pozycji, jaka ukazała się w ostatnim czasie.

15.06.2015 | Instant Classic (nakład 100 kopii)

 

Strona Facebook Alchimia »
Profil na BandCamp »
Strona Instant Classic »
Profil na Facebooku »
Profil na BandCamp »







Jest nas 14 000 na Facebooku:


Subscribe
Powiadom o
guest
2 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
Czepialski
Czepialski
3 lat temu

Kamasi Washington (nie Kasami) 😉

Polecamy