The Primitive Painter – The Primitive Painter
Paweł Gzyl:

Dźwiękowy klejnot z dawnej epoki.

DIVVAS – Challenger Deep
Łukasz Komła:

W głębinach myśli.

The Exaltics & Heinrich Mueller – Dimensional Shifting
Paweł Gzyl:

Mistrzowska wersja detroitowego electro.

Julius Aglinskas – Daydreamer
Łukasz Komła:

W ambientowym zastygnięciu.

Soft Boi – So Nice
Paweł Gzyl:

O miłości w rytmie downtempo.

Ehh hahah – House ze skrzypcami w tle
Jarek Szczęsny:

Pod znakiem internetu.

Alva Noto – Xerrox Vol. 4
Mateusz Piżyński:

Czwarta odsłona cyklu Xerrox, na którą przyszło nam czekać pięć lat.

Various Artists – Kern Vol. 5 Mixed By Helena Hauff
Paweł Gzyl:

„For those who know”

Amnesia Scanner – Tearless
Paweł Gzyl:

Finowie serwują miłosne ballady.

Michael Lightborne – Ring Road Ring
Łukasz Komła:

Dźwiękowy świat obwodnicy w Coventry.

Christine Ott – Chimères (pour ondes Martenot)
Jarek Szczęsny:

Geometria dźwięków.

Deadbeat And Paul St. Hilaire – 4 Quarters Of Love And Modern Lash
Paweł Gzyl:

Scott i Paul medytują.

Vysoké Čelo – Űrkutatás
Jarek Szczęsny:

Grzechem byłoby nie skorzystać.

Ellen Allien – AurAA
Paweł Gzyl:

Hołd dla czasów, kiedy techno i trance były jednym.



The Ex At Bimhuis (1991-2015)

Nowe wydawnictwo The Ex doskonale prezentuje 25-letnią historię ich występów na scenie słynnego jazzowego klubu Bimhuis.

Ten kto zna przestrzeń amsterdamskiego klubu, działającego od 1973 roku, wie, że to jeden z największych tego typu obiektów na świecie. Od 2005 roku budynek Bimhuis przybrał nowoczesną formę i znajduje się nad rzeką IJ.

Holenderska formacja za sprawą podwójnego albumu „The Ex At Bimhuis” (czerwiec 2015 | Ex Records) przenosi nas do tego wyjątkowego miejsca. Na pierwszym krążku mamy kompozycje z lat 1991-1993, a na drugim – z 2002-2015, gdzie oprócz samych członków The Ex, występuje też masa różnych gości: m.in. John Butcher, Ken Vandermark, Han Bennink, Getatchew Mekuria, Han Buhrs PodiumPrijs, Wolter Wierbos, Herr Seele, Fendika i wielu innych.

W ich nagraniach, dajmy na to z początku lat 90., czuć jeszcze wszędobylską energię anarchopunka, a gdy już jesteśmy na etapie utworów The Ex np. w towarzystwie etiopskiego saksofonisty Getatchewa Mekuria, to z łatwością można zauważyć, że styl Holendrów diametralnie się zmienił. Ci muzycy od samego początku walczą z takim pojęciem jak „kategoryzacja”, a do tego kompletnie odcinają się od prostych podziałów gatunków. Koncertowa składanka „The Ex At Bimhuis” w kapitalny sposób przedstawia kawał muzycznej historii, jednego z najważniejszych zespołów współczesnej awangardy.

Przypomnę, że niedawno pisałem na łamach Nowej Muzyki o niesamowitym DVD The Ex – „Live At Cafe OTO, And So Say All Of Us” (recenzja), na którym świętowali swoje 33. urodziny!

 

Strona The Ex Records »Profil na Facebooku »Strona Ex Records »

 


Dołącz do ponad 13 000 fanów na Facebooku:

Komentarze

Comments are closed.