Mech – Pearlgraphs
Jarek Szczęsny:

Lepiszcze do związania ze sobą grubych okruchów.

Craven Faults – Erratics & Unconformities
Jarek Szczęsny:

Syntezator modularny poszedł na wędrówkę.

Rhythm Baboon – W-Life
Bartek Woynicz:

Z Chicago do Gdańska.

Algiers – There Is No Year
Bartek Woynicz:

Misophonia, czyli 700 wersów wołania do ściany.

Leandro Fresco & Rafael Anton Irisarri – Una Presencia En La Brisa
Jarek Szczęsny:

Niepewność własnego słuchu.

Flaner Klespoza – Przygody i tajemnice
Jarek Szczęsny:

Debiut podwójny.

Max Andrzejewski’s Hütte – Hütte & Guests Play the Music of Robert Wyatt
Łukasz Komła:

Robert Wyatt na ujazzowionym spacerze.

Fumiya Tanaka – Right Moment
Paweł Gzyl:

Spójna całość zbudowana z kontrastowych elementów.

Król – Nieumiarkowania
Jarek Szczęsny:

Nie chce nam mówić niczego wprost.

Burial – Tunes 2011-2019
Jarek Szczęsny:

Brama do innej rzeczywistości.

Zaumne – Contact
Jarek Szczęsny:

Niezwykła bliskość.

Various Artists – Consortium Vol. 1
Paweł Gzyl:

Z Albanii do Detroit.

ARRM – II
Jarek Szczęsny:

Dzieło spokoju.

Floating Points – Crush
Jarek Szczęsny:

Stare w służbie nowoczesności.



The Ex At Bimhuis (1991-2015)

Nowe wydawnictwo The Ex doskonale prezentuje 25-letnią historię ich występów na scenie słynnego jazzowego klubu Bimhuis.

Ten kto zna przestrzeń amsterdamskiego klubu, działającego od 1973 roku, wie, że to jeden z największych tego typu obiektów na świecie. Od 2005 roku budynek Bimhuis przybrał nowoczesną formę i znajduje się nad rzeką IJ.

Holenderska formacja za sprawą podwójnego albumu „The Ex At Bimhuis” (czerwiec 2015 | Ex Records) przenosi nas do tego wyjątkowego miejsca. Na pierwszym krążku mamy kompozycje z lat 1991-1993, a na drugim – z 2002-2015, gdzie oprócz samych członków The Ex, występuje też masa różnych gości: m.in. John Butcher, Ken Vandermark, Han Bennink, Getatchew Mekuria, Han Buhrs PodiumPrijs, Wolter Wierbos, Herr Seele, Fendika i wielu innych.

W ich nagraniach, dajmy na to z początku lat 90., czuć jeszcze wszędobylską energię anarchopunka, a gdy już jesteśmy na etapie utworów The Ex np. w towarzystwie etiopskiego saksofonisty Getatchewa Mekuria, to z łatwością można zauważyć, że styl Holendrów diametralnie się zmienił. Ci muzycy od samego początku walczą z takim pojęciem jak „kategoryzacja”, a do tego kompletnie odcinają się od prostych podziałów gatunków. Koncertowa składanka „The Ex At Bimhuis” w kapitalny sposób przedstawia kawał muzycznej historii, jednego z najważniejszych zespołów współczesnej awangardy.

Przypomnę, że niedawno pisałem na łamach Nowej Muzyki o niesamowitym DVD The Ex – „Live At Cafe OTO, And So Say All Of Us” (recenzja), na którym świętowali swoje 33. urodziny!

 

Strona The Ex Records »Profil na Facebooku »Strona Ex Records »

 


Dołącz do ponad 13 000 fanów na Facebooku:

Komentarze

Comments are closed.