Vladislav Delay & Sly Dunbar & Robbie Shakespeare – 500-Push-Up
Paweł Gzyl:

„Rakka” uzupełniona o dubowy puls.

Zguba – Pomór
Jarek Szczęsny:

Nieustający marsz kostuchy.

Richu M – House Of The Vaporising Sun
Bartek Woynicz:

Ten tytuł mówi wszystko.

Maenad Veyl – Reassessment
Paweł Gzyl:

Muzyka z sali operacyjnej.

Flaner Klespoza – Wędrówka po lesie, w którym mieszkają bogowie i rosną wszechświaty
Jarek Szczęsny:

Spójna opowieść.

The Advent – Life Cycles
Paweł Gzyl:

Futurystyczne electro w oldskulowym stylu.

Field Works – Ultrasonic
Jarek Szczęsny:

Nietoperze jako podstawa twórcza.

Apparat – Capri-Revolution (Soundtrack)
Mateusz Piżyński:

Pierwsza odsłona serii muzyki filmowej Saschy Ringa.

Grischa Lichtenberger – KAMILHAN; il y a péril en la demeure
Paweł Gzyl:

Chrzęszczące ballady.

KeiyaA – Forever Ya Girl
Jarek Szczęsny:

Niepasujące do siebie puzzle.

Atom™ & Jacek Sienkiewicz – Stal
Jarek Szczęsny:

Gotujące się chemikalia.

Kush K – Lotophagi
Łukasz Komła:

Zjadacze lotosu.

Wodorosty – Natura ślepca
Jarek Szczęsny:

Wychłodzona nieustępliwość.

Korzeniecka, Rucki – 2 x perkusja
Jarek Szczęsny:

Nieoczekiwany splot pałeczek i bębnów.



Weiss

Polski producent serwuje nowy album – „33 Hours”.

Szymon Weiss dał się najpierw poznać jako Elektrische TV. Współpracował wtedy z wytwórnią Pink Kong, dla której zrealizował debiutancki album „Starter”. Nieco inne oblicze jego twórczości poznaliśmy teraz – dzięki projektowi Weiss. Firmuje on osiem nagrań składających się na album „33 Hours”.

Tym razem Szymon koncentruje się na techno – przede wszystkim stawiając na jego dubową („Zrozumiesz, jeśli dowiesz się co wiem”) oraz pogłębioną wersję („33 godziny”). Nie ucieka jednak od swych dawnych fascynacji – stąd breaki w podkładach „Patrzę pod Słońce” i „La Antena (Epilog)”. Bez względu na to, jaką rytmikę stosuje producent, jego muzyka na mocno transowy charakter.

Pozostała część aranżacji kompozycji z „33 Hours” zrealizowana jest z dużym rozmachem. Dominują tutaj zamaszyste pasaże zawodzących klawiszy, nadające nagraniom niemal rockową energię („La Antena”), trafiają się kosmiczne arpeggia („La Antena – Epilog”) czy oniryczna elektronika („Mr. Constable 2”). Z powodzeniem Szymon zatapia w tym gąszczu dźwięków ludzki głos – złowieszczy szept należący do Adre’N’Alin („Mr. Constable”).

„33 Hours” to autorska propozycja – niby flirtująca z modnymi trendami na elektronicznej scenie, ale jednak skoncentrowana na własnych pomysłach swego twórcy. Czuć w niej fascynację nowymi brzmieniami z drugiej połowy lat 90., kiedy techno i rock śmiało ze sobą flirtowały, choćby w wydaniu Underworld. Dla tęskniących za tego rodzaju energią – debiutancki album Weissa powinien być emocjonującym przeżyciem.

Więcej informacji:

http://weissmusic.net/

https://www.facebook.com/WeissSound/

 


Dołącz do ponad 13 000 fanów na Facebooku:

Komentarze

Comments are closed.