ISAN – Lamenting Machine
Paweł Gzyl:

Najbardziej wyciszona płyta angielskiego projektu.

Stephen Mallinder – Um Dada
Paweł Gzyl:

Efektowny powrót weterana.

Piernikowski – The best of moje getto
Jarek Szczęsny:

Ile w tobie jest z białasa. (Tekst zawiera przekleństwa)

Pyur – Oratorio For The Underworld
Paweł Gzyl:

Wędrówka do krainy między życiem a śmiercią.

Kim Gordon – No Home Record
Jarek Szczęsny:

Zaskoczenie? Niekoniecznie.

Boreal Massif – We All Have Impact (Even Hippies Do)
Paweł Gzyl:

Trip-hop is not dead (yet).

Electric Sewer Age – Contemplating Nothingness
Maciej Kaczmarski:

Kopia mistrza.

Emptyset – Blossoms
Paweł Gzyl:

Producenci z Bristolu wkraczają na nowe terytoria.

Nagrobki – Pod Ziemią
Jarek Szczęsny:

Poważni jak śmierć.

LDY OSC – sōt
Paweł Gzyl:

Click & cuts na nowo.

Nick Cave and the Bad Seeds – Ghosteen
Jarek Szczęsny:

Pomnik żałoby.

Pablo Mateo – Weird Reflections Beyond The Sky
Paweł Gzyl:

Techno do tańca.

Danny Brown – uknowhatimsayin¿
Jarek Szczęsny:

Gorączkowe wizje rapera.

9t Antiope – Grimace
Jarek Szczęsny:

Mikrus.



Weiss

Polski producent serwuje nowy album – „33 Hours”.

Szymon Weiss dał się najpierw poznać jako Elektrische TV. Współpracował wtedy z wytwórnią Pink Kong, dla której zrealizował debiutancki album „Starter”. Nieco inne oblicze jego twórczości poznaliśmy teraz – dzięki projektowi Weiss. Firmuje on osiem nagrań składających się na album „33 Hours”.

Tym razem Szymon koncentruje się na techno – przede wszystkim stawiając na jego dubową („Zrozumiesz, jeśli dowiesz się co wiem”) oraz pogłębioną wersję („33 godziny”). Nie ucieka jednak od swych dawnych fascynacji – stąd breaki w podkładach „Patrzę pod Słońce” i „La Antena (Epilog)”. Bez względu na to, jaką rytmikę stosuje producent, jego muzyka na mocno transowy charakter.

Pozostała część aranżacji kompozycji z „33 Hours” zrealizowana jest z dużym rozmachem. Dominują tutaj zamaszyste pasaże zawodzących klawiszy, nadające nagraniom niemal rockową energię („La Antena”), trafiają się kosmiczne arpeggia („La Antena – Epilog”) czy oniryczna elektronika („Mr. Constable 2”). Z powodzeniem Szymon zatapia w tym gąszczu dźwięków ludzki głos – złowieszczy szept należący do Adre’N’Alin („Mr. Constable”).

„33 Hours” to autorska propozycja – niby flirtująca z modnymi trendami na elektronicznej scenie, ale jednak skoncentrowana na własnych pomysłach swego twórcy. Czuć w niej fascynację nowymi brzmieniami z drugiej połowy lat 90., kiedy techno i rock śmiało ze sobą flirtowały, choćby w wydaniu Underworld. Dla tęskniących za tego rodzaju energią – debiutancki album Weissa powinien być emocjonującym przeżyciem.

Więcej informacji:

http://weissmusic.net/

https://www.facebook.com/WeissSound/

 

 

Dołącz do ponad 13 000 fanów na Facebooku:

Komentarze

Comments are closed.