ISAN – Lamenting Machine
Paweł Gzyl:

Najbardziej wyciszona płyta angielskiego projektu.

Stephen Mallinder – Um Dada
Paweł Gzyl:

Efektowny powrót weterana.

Piernikowski – The best of moje getto
Jarek Szczęsny:

Ile w tobie jest z białasa. (Tekst zawiera przekleństwa)

Pyur – Oratorio For The Underworld
Paweł Gzyl:

Wędrówka do krainy między życiem a śmiercią.

Kim Gordon – No Home Record
Jarek Szczęsny:

Zaskoczenie? Niekoniecznie.

Boreal Massif – We All Have Impact (Even Hippies Do)
Paweł Gzyl:

Trip-hop is not dead (yet).

Electric Sewer Age – Contemplating Nothingness
Maciej Kaczmarski:

Kopia mistrza.

Emptyset – Blossoms
Paweł Gzyl:

Producenci z Bristolu wkraczają na nowe terytoria.

Nagrobki – Pod Ziemią
Jarek Szczęsny:

Poważni jak śmierć.

LDY OSC – sōt
Paweł Gzyl:

Click & cuts na nowo.

Nick Cave and the Bad Seeds – Ghosteen
Jarek Szczęsny:

Pomnik żałoby.

Pablo Mateo – Weird Reflections Beyond The Sky
Paweł Gzyl:

Techno do tańca.

Danny Brown – uknowhatimsayin¿
Jarek Szczęsny:

Gorączkowe wizje rapera.

9t Antiope – Grimace
Jarek Szczęsny:

Mikrus.



Column One – Cindy, Lorain And Hank

Awangarda nadal w awangardzie.

Niemiecki kolektyw Column One jest dobrze znany w Polsce z licznych występów. Działając ponad ćwierć wieku dał się on poznać z rożnych odsłon swojej muzyki. Generalnie jest to awangarda – ale raz wywiedziona z klasycznego industrialu, innym razem stawiająca na plemienną rytmiczność, a kiedy indziej czerpiąca garściami z musique concrete.

Największą popularność przyniosły formacji dwie płyty z początku minionej dekady – „Electric Light” i „The Audience Is Sleeping”. Muzykom udało się z niewielką pomocą duetu Rechenzentrum przenieść swe eksperymentalne doświadczenia na teren zainfekowanego glitchem ambientu, house’u i techno. Mimo artystycznego sukcesu, nigdy więcej Niemcy nie wrócili do tego typu muzyki.

Dowodem tego nowy album Column One z pierwszym premierowym materiałem od 2011 roku. „Cindy, Lorain And Hank” jest owocem dziesięciu lat zbierania dźwiękowych artefaktów przez członków projektu – w tym niedokończonych sesji ze słynnym zespołem muzyki współczesnej Zeitkrazer, specjalizującym się w przekładaniu na akustyczne instrumenty elektronicznej awangardy w rodzaju Whitehouse czy Terre Thaemlitza.

Większość kompozycji zamieszczonej na dwóch kompaktowych krążkach skoncentrowana jest wokół terenowych rejestracji. To przede wszystkim splecione ze spreparowanych dźwięków otoczenia słuchowiska wieńczące całość – „Der Fluss In Der Truhe” i „Stufe”. Śladów tego typu działań można się doszukać również w „4” – zostają one jednak zdominowane przez manipulacje taśmami pozostałymi po współpracy z Zeitkratzerem. Podobnie dzieje się w „Warsaw Part 1 & 2”, gdzie Column One ocierają się o muzykę improwizowaną w stylu AMM.

Druga strona kompozycji z albumu jest mocniej nasycona elektroniką. „Idiotenmusik” to syntetyczne pulsacje wywiedzione ze szkoły Stockhausena. W „Antiphona#2” odnajdujemy ślady groteskowej zabawy samplami i loopami w stylu wczesnego The Residents. Z kolei „Cherokee” i „Not” przywołują ducha dawnego industrialu, koncentrując się na dronowych wyziewach i fabrycznych odgłosach. Pokłosiem surrealistycznych doświadczeń Nurse With Wound są natomiast psychodeliczne eksperymenty w „Reverend Black” i „Die Truhe Im Fluss#5”.

Pozornie wydawałoby się, że muzyka ta natchniona jest duchem przypadkowości. Nic bardziej mylnego. Przy zachowaniu spontanicznego podejścia do zabawy dźwiękiem, kompozycje z „Cindy, Loraine And Hank” zaskakują przemyślaną strukturą. Nie pozbawia to nagrań zawartych na obu krążkach świeżości i odwagi typowej dla improwizacji. Column One potwierdzają w ten sposób, że nieprzewidywalność podporządkowana konkretnemu konceptowi to jedna z największych wartości awangardy, niedostępna dla wielu innych gatunków muzycznych.

Zoharum 2015

www.zoharum.com

www.facebook.com/zoharum

 

 

Dołącz do ponad 13 000 fanów na Facebooku:

Komentarze

Comments are closed.