Fumiya Tanaka – Right Moment
Paweł Gzyl:

Spójna całość zbudowana z kontrastowych elementów.

Król – Nieumiarkowania
Jarek Szczęsny:

Nie chce nam mówić niczego wprost.

Burial – Tunes 2011-2019
Jarek Szczęsny:

Brama do innej rzeczywistości.

Zaumne – Contact
Jarek Szczęsny:

Niezwykła bliskość.

Various Artists – Consortium Vol. 1
Paweł Gzyl:

Z Albanii do Detroit.

ARRM – II
Jarek Szczęsny:

Dzieło spokoju.

Floating Points – Crush
Jarek Szczęsny:

Stare w służbie nowoczesności.

Stefan Goldmann – Veiki
Paweł Gzyl:

Najbardziej taneczny materiał niemieckiego producenta.

True – Made Of Glass
Łukasz Komła:

Pod rękę ze smutkiem i tańczmy!

Akwizgram – Nü romantik
Jarek Szczęsny:

Próg do przeskoczenia jest niewielki.

Claro Intelecto – In Vitro – Volume 1 & 2
Paweł Gzyl:

Piękna, ale niemodna muzyka.

Paweł Doskocz / Vasco Trilla – Hajstra
Jarek Szczęsny:

Nieprawidłowości w działaniu zmysłów.

Stenny – Upsurge
Paweł Gzyl:

Połamane rytmy zanurzone w ambiencie.

Justyna Steczkowska – Maria Magdalena. All Is One
Przemysław Solski:

Wędrówka duszy.



Fennesz – Mahler Remix

Alchemia sztuki remiksu.

W twórczości Gustava Mahlera, szczególnie w symfoniach, można odnaleźć mnóstwo nawiązań choćby do mszy renesansowych czy marszowych pieśni żołnierskich. Jego nowatorskie symfonie wychodziły bardzo daleko poza ówczesne standardy kompozytorskie. Nawet sam Richard Strauss wsłuchiwał się z podziwem w dzieła Mahlera. Niestety, ale za życia Austriak nie doczekał się jakiejś wielkiej sławy. Mahlera ceniono przede wszystkim jako dyrygenta (zwłaszcza w repertuarze beethovenowskim i wagnerowskim).

Jak się okazuje, nawet po tylu dekadach symfonie Mahlera (łącznie 11) potrafią inspirować nie tylko artystów ze świata poważki. Christian Fennesz w maju 2011 roku w wiedeńskim Radiokulturhaus wspólnie z Lillevanem zaprezentowali materiał jaki wypełnił album „Mahler Remix”. Warto wspomnieć, że drobne fragmenty wyjęte z symfonii Fennesz przemycił do utworu „Liminality”, który potem znalazł się na płycie „Bécs” (nasza recenzja). Doskonale również pamiętam świetny koncert z 2014 roku Fennesza i Lillevana w ramach elbląskiego Wydźwięki/Resonances (nasza relacja), gdzie m.in. pojawiło się nagranie „Liminality”.

W 2014 roku „Mahler Remix” niespodziewanie ukazał się na profilu Bandcamp Fennesza i od razu zachwycił sporą część słuchaczy. W końcu kompozycje znalazły się we właściwym miejscu, czyli na podwójnym winylu, a na nim cztery długie utwory bazujące na samplach zaczerpniętych z różnych symfonii Mahlera. W „Mahler Remix 1” niewinne smyczkowe partie powoli przechodzą w gitarową szorstkość i oscylatorowe drgania. Filmowy wręcz początek „Mahler Remix 2” niepostrzeżenie zanika wśród subtelnej elektroniki, która świetnie oddaje nastrój mahlerwskiej nonszalancji. Później mamy charakterystyczne akordy gitary Fennesza znane z „Liminality”. W lekko zaszumionym „Mahler Remix 3” pulsuje ledwie słyszalna kakofonia zamieniająca się w ambientowy dryf, a ten z kolei stanowi doskonałe podłoże dla orkiestrowych sampli i gitarowego noise’u. W „Mahler Remix 4” urzekająca gitara rozpływa się w szumie przypominającym dźwięk deszczu w trakcie letniej ulewy.

Nie tak dawno Fennesz przemodelował w znakomity sposób utwór Anny Zaradny na EP-ce „RE:EM” (nasza recenzja). Teraz pokazał, że potrafi z niebywałą fantazją wykroić z symfonii Mahlera poszczególne faktury, drobiazgi smyczkowe, ostinata, harmonie i nadać im odrębną sygnaturę.

22.01.2016 | Touch33

 

Oficjalna strona artysty »Profil na BandCamp »Strona Touch33 »Profil na Facebooku »

 


Dołącz do ponad 13 000 fanów na Facebooku:

Komentarze

1 Komentarz

  1. adamashnova

    ♪.. ciekawe!