Fumiya Tanaka – Right Moment
Paweł Gzyl:

Spójna całość zbudowana z kontrastowych elementów.

Król – Nieumiarkowania
Jarek Szczęsny:

Nie chce nam mówić niczego wprost.

Burial – Tunes 2011-2019
Jarek Szczęsny:

Brama do innej rzeczywistości.

Zaumne – Contact
Jarek Szczęsny:

Niezwykła bliskość.

Various Artists – Consortium Vol. 1
Paweł Gzyl:

Z Albanii do Detroit.

ARRM – II
Jarek Szczęsny:

Dzieło spokoju.

Floating Points – Crush
Jarek Szczęsny:

Stare w służbie nowoczesności.

Stefan Goldmann – Veiki
Paweł Gzyl:

Najbardziej taneczny materiał niemieckiego producenta.

True – Made Of Glass
Łukasz Komła:

Pod rękę ze smutkiem i tańczmy!

Akwizgram – Nü romantik
Jarek Szczęsny:

Próg do przeskoczenia jest niewielki.

Claro Intelecto – In Vitro – Volume 1 & 2
Paweł Gzyl:

Piękna, ale niemodna muzyka.

Paweł Doskocz / Vasco Trilla – Hajstra
Jarek Szczęsny:

Nieprawidłowości w działaniu zmysłów.

Stenny – Upsurge
Paweł Gzyl:

Połamane rytmy zanurzone w ambiencie.

Justyna Steczkowska – Maria Magdalena. All Is One
Przemysław Solski:

Wędrówka duszy.



Mike Cooper

Oficyna Discrepant wznowiła album Mike’a Coopera.

W 2014 roku rozpisywałem się o reedycjach płyt z lat 70. Coopera – brytyjskiego gitarzysty, wokalisty, kompozytora i improwizatora. W tym samym roku ukazał się też wyśmienity album „Trace” (nasza recenzja) duetu Mike Cooper i Chris Abrahams. Cooper niemal co roku wydaje nowy solowy materiał. W ubiegłym roku opublikował m.in. „Fratello Mare” nakładem Room40. Teraz otrzymujemy dzięki zacnej wytwórni Discrepant longplay „New Kiribati”. Po raz pierwszy nagrania z tego albumu ujrzały światło dzienne w 1999 roku na płycie CD-r. Artysta zadedykował swoje eksperymentalne kompozycje mieszkańcom Republiki Kiribati, bowiem w wyniku globalnego ocieplenia to miejsce powoli znika z mapy świata.

Cooper stworzył utwory będące soundtrackiem do wyimaginowanych miejsc, oczywiście nawiązujące swoim egzotycznym pulsem do Kiribati. Wykorzystał nagrania terenowe z Bali, Malezji, Australii i Włoch, po czym zbudował warstwę dźwiękowy przy użyciu lap steel gitar, elektroniki, samplerów czy automatów perkusyjnych. Bardzo dobrze się słucha „New Kiribati” w środku polskiej zimy, kiedy mróz trzaska pod butami, a w głośnikach szum oceanu oraz zastępy świerszczy, a tropikalne drony dają miłe ukojenie.

 

Strona Discrepant »Profil na Facebooku »

 


Dołącz do ponad 13 000 fanów na Facebooku:

Komentarze

Comments are closed.