Villaelvin – Headroof
Jarek Szczęsny:

Tylko bardziej.

Juno – Young Star
Jarek Szczęsny:

Infiltracja jazzu.

Lonker See – Hamza
Jarek Szczęsny:

Zawsze krok przed nami.

Men With Secrets – Psycho Romance And Other Spooky Ballads
Paweł Gzyl:

Erudycyjne ćwiczenie z ejtisowego electro.

Riverrun – The Same Silent Hill
Przemysław Solski:

Muzyka z krajobrazu.

Yogtze – Yogtze
Jarek Szczęsny:

Będzie filmowo.

Wacław Zimpel – Massive Oscillations
Jarek Szczęsny:

Letarg duchowy.

Hula – Shadowland
Paweł Gzyl:

Jak ambient przenikał industrial.

Nicolas Godin – Concrete and Glass
Mateusz Piżyński:

Elektroniczny aksamit, który już dobrze znamy.

Ghost In The Machine – Breaking The Seal
Paweł Gzyl:

Czego można się spodziewać po płycie, na której jeden z utworów nosi tytuł „Napalm Breath”?

Jachna/Ziołek/Buhl – Animated Music
Jarek Szczęsny:

Poszerzanie improwizacyjnej wrażliwości.

Recondite – Dwell
Ania Pietrzak:

Chłodna obserwacja rzeczywistości.

Silent Witness – Silent Witness
Łukasz Komła:

Cisi obserwatorzy o wielkiej wyobraźni.

Phase Fatale – Scanning Backwards
Paweł Gzyl:

Dźwięk jako broń.



Chimurenga Renaissance

Dziś nakładem Glitterbeat Records ukazała się EP-ka hip-hopowego duetu pochodzącego z Zimbabwe i Konga.

O projekcie Chimurenga Renaissance (Tendai Maraire i Hussein Kalonji) zrobiło się nieco głośniej w 2013 roku, kiedy to pojawiło się tzw. demo, pt. „Pungwe” (posłuchaj). Od razu dodam, że twórcy mieszkają na co dzień w Seattle, ale ich korzenie są związane z Afryką. Początkowo Chimurenga Renaissance był solowym przedsięwzięciem Maraire’a. W 2014 roku opublikował swój pierwszy oficjalny krążek „riZe vadZimu riZe” (Brick Lane Records, posłuchaj). Jakiś czas temu dołączył do Maraire’a kongijski gitarzysta Kalonji. Jak się okazuje ten nietuzinkowy duet lubi zbaczać z utartych szlaków oraz eksperymentować z brzmieniem. Na EP-ce „Girlz with Gunz” artyści opowiadają historię Grace Maseva – kobiety walczącej w tzw. wojnie rodezyjskiej (1964-1979) o wolność swego kraju, czyli dzisiejszego Zimbabwe. Oprócz znakomitej produkcji, elektroniki i wokali, mamy też brzmienie żywych instrumentów, takich jak gitara, perkusja czy kalimba. Nagrania Chimurenga Renaissance to lektura obowiązkowa dla fanów Shabazz Palaces, THEESatisfaction, Erik Blood czy belgijsko-portugalskiego duetu Fujako (wywiad).

 

Oficjalna strona zespołu »Profil na Facebooku »Strona Glitterbeat Records »Profil na Facebooku »

 


Dołącz do ponad 13 000 fanów na Facebooku:

Komentarze

Comments are closed.