Wpisz i kliknij enter

Kaytranada – 99,9%

A czy Ty znasz już oficjalny soundtrack pod to lato?

Działający muzycznie od prawie dekady 23-letni Louis Celestin jest obecnie zdecydowanie najgorętszym nazwiskiem w światku nowoczesnego R&B. Szereg rewelacyjnych remixów, mash-upów, mixtape’ów, editów czy gościnnych produkcji wykonanych w ostatnich latach (m.in. dla The Internet, Katy B, The Artfula Dodgera, Azealii Banks, Janet Jackson, Jamie’ego Woona, Disclosure, Banks, Roberta Glaspera, Commona, Jill Scott, Portico Quartet, Erykah Badu czy Freddie’ego Gibbsa) przyprawia o zawrót głowy windując go jednocześnie na szczyty soundcloudowej popularności i branżowego uznania. Tym samym oczekiwania wobec długogrającego debiutu Kaytranady były mocno napompowane. Kanadyjczyk o haitańskich korzeniach obronił się w pięknym stylu.

Większość kompozycji na płycie to kolaboracje, jedynie 4 kawałki to solowe instrumentale. Już otwierający krążek „Track Uno” ukazuje co jest wyznacznikiem stylu Celestina: funkowy groove szyty na basie, oryginalne podejście do głównie hip-hopowej rytmiki (bridge w ok. 2 minuty!), zabawy organicznie brzmiącą harmonią (pitchowanie), diggin sampling z soulu i subtelne smarowanie całości elektroniczną syntetyką. Nietrudno też dostrzec w jego twórczości pierwiastek jego korzeni, czyli muzyki z Haiti na którą składają się wpływy afrykańskie i merengue z sąsiadującej Dominikany – świetnie słychać to w house’ującym „Lite Spots”, „Vivid Dreams” ze wsparciem River Tibera (wokalisty z Toronto), ale też w „Leave Me Alone” z gościnnym udziałem Shay Lia czy przebojowym „Together”, w którym udzielili się AlunaGeorge i raper GoldLink.

Oprócz wspomnianego powyżej reprezentanta hip-hopu na płycie nawijają jeszcze Vic Mensa („Drive Me Crazy”), czyli wschodząca rapowa gwiazda z Chicago, a przede wszystkim najważniejsze objawienie tego roku Anderson.Paak, który w singlowym „Glowed Up” po raz kolejny prezentuje swoje niepodrabialne flow, a w drugiej części numeru przede wszystkim talent wokalny.

Naszpikowanie albumu tak wieloma fenomenalnymi gośćmi powoduje, że warto ich chociażby wymienić. Poza wspomnianymi artystami Kaytranadę wsparli Little Dragon, przeurocza Syd tha Kyd z The Internet, wygrzebany z czeluści zapomnienia Craig David (ach ten hi-hat a la Jay Dee), bębniarz Karriem Riggins, soulowy wokalista Phonte i przede wszystkim Kanadyjczycy z BADBADNOTGOOD, którzy akustycznie napędzili „Weight Off”. Koniecznie trzeba wspomnieć też hiszpańskiego artystę Ricardo Cavolo, czyli twórcę kapitalnej okładki celnie oddającej klimat zawartości longplay’a.

„99,9” to prawdziwy fenomen, gdyż wykreowanie prawie godzinnego materiału wypełnionego kolaboracjami z silnymi indywidualnościami w tak lekki, przebojowy i spójny sposób zdarza się bardzo rzadko. Ciężko tu wskazać słabszy moment, sterowanie tempami, zabawa polirytmią, ciepłe brzmienie całości, szlachetne czerpanie z dokonań poprzedników i tradycji muzycznych utwierdzających jedynie w coraz popularniejszym stwierdzeniu, że oto ukazał się światu godny następca nieodżałowanego J Dillii.

6.05.2016 | XL Recordings

www.kaytranada.com/
www.soundcloud.com/kaytranada
www.facebook.com/Kaytranada/







Jest nas 14 000 na Facebooku:


Subscribe
Powiadom o
guest
2 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
asd
asd
4 lat temu

nazwal bym to „funky glitch”, ciekawa muza

@tomek
to portal z muzyka….
uzywanie angielskich terminow to normalka w tym srodowisku i nie tylko… czasem bez sensu translatowac slowa, uwazasz, ze slowa takie jak np. „remix” rowniez powinno sie tlumaczyc?

Tomek
Tomek
4 lat temu

Ała, polszczyzna boli.

Polecamy