Wpisz i kliknij enter

Figure-Ground – Reality Revision

IDM w stylu virtual reality.

Nie znajdziecie żadnych informacji o tym duecie w żadnym z popularnych serwisów muzycznych. Podobno jego członkowie działają na elektronicznej scenie już ponad dwadzieścia lat. Pod szyldem Figure-Ground zadebiutowali jednak dopiero pod koniec zeszłego roku, objawiając nam od razu w krótkim czasie aż cztery EP-ki. Teraz dostajemy w kompaktowym formacie debiutancki album projektu, zawierający dwanaście zamieszczonych wcześniej na winylu  nagrań.

„Reality Divison” to wycieczka do początków lat 90., kiedy na brytyjskim rynku przenikały się wpływy techno, rave’u i ambientu. Efektem była nowa muzyczna jakość, ochrzczona terminem „IDM”. Figure-Ground serwują nam własną wersję tego gatunku – z jednej strony mocno zanurzoną w klasycznych dokonaniach Aphex Twina czy Autechre, a z drugiej – pomysłowo przefiltrowaną przez wszystko to, co wydarzyło się w elektronice w ciągu ponad dwóch następnych dekad.

Efekty są naprawdę intrygujące. „Block Universe” to wczesny IDM w swej wręcz archetypowej postaci – bo skoncentrowany na szeleszczących breakach, wypełniony atonalnymi klawiszami rodem z soundtracków do filmów sci-fi i osadzony na lodowatym tle. W „Sensory System” i „New Theory Of Vision” formuła ta zostaje nieco odmieniona: w pierwszym przypadku rozbrzmiewają pozytywkowe efekt, tworzące bajkowy nastrój, a w drugim – rytm nabiera marszowego kroku, wnosząc mroźny powiew militarnego rygoru.

Więcej klasycznego breakbeatu słychać w „Reality By Proxy” – ale połamany puls zostaje tu radykalnie zdeformowany noise’owymi wyziewami. „Universal Form” przenosi nas na teren oldskulowego electro – brytyjski duet nadaje mu jednak mocno zredukowaną formę i eteryczne brzmienie. W „Five Thieves” rozlegają się echa angielskiego rave’u – szybkie i poskręcane bity oraz spogłosowane piano. „Planck’s Constant” i „Illusory Display” czerpią z kolei swą energię z mocarnego hard techno, tonizując ją jednak kosmiczną elektroniką i kobiecymi wokalizami.

Dodatkowym motywem retro na debiutanckim albumie Figure-Ground są odwołania do fenomenu virtual reality – tak emocjonującego wszystkich właśnie na początku lat 90. Każdy, kto kupi omawianą płytę otrzyma cyfrowy kod, który umożliwi mu dostęp do wizualizacji przygotowanych specjalnie pod kątem każdego z nagrań na krążku. Dla młodych słuchaczy może być to ciekawa niespodzianka. Starsi przypomną sobie zapewne z rozrzewnieniem pamiętny cykl kaset wideo „X-Mix”, które dwie dekady temu oferowały wizualny odlot w stylu virtual reality do muzyki miksowanej przez takie tuzy jak DJ Hell czy Laurent Garnier.

Figure-Ground 2016

www.figuregroundmusic.com

www.facebook.com/F1I5G9U7R5E3







Jest nas 14 000 na Facebooku:


Subscribe
Powiadom o
guest
1 Komentarz
Inline Feedbacks
View all comments
barti
barti
5 lat temu

Polecamy

Rozmawiamy z Łukaszem Polowczykiem (aint about me)

Łukasz Polowczyk – współzałożyciel projektu aint about me – opowiada o jego początkach w Nowym Jorku, muzycznych i duchowych metamorfozach, o inspiracjach, depresji, medytacji i wielu