Wpisz i kliknij enter

Karl Van Deun & Ruben Machtelinckx

Dwie gitary akustyczne i banjo. Mistrz i uczeń.

Z tego duetu najlepiej znam postać Rubena Machtelinckxa, o którym wielokrotnie pisałem na łamach Nowej Muzyki, choćby nie tak dawno w kontekście znakomitego projektu VVolk i płyty „Book Of Air” (recenzja). Ten belgijski gitarzysta udziela się również w wielu innych interesujących przedsięwzięciach, takich jak Linus + Skarbø/Leroux, Linus + Økland/Van Heertum czy Machtelinckx/Jensson/Badenhorst/Wouters. Z kolei Karl Van Deun to gitarzysta, kompozytor i pedagog tworzący od końca lat 80. Jako profesjonalny muzyk był szczególnie aktywny w późnych latach 80. i na początku 90. Ze względu na problemy ze słuchem Van Deun został zmuszony zająć się w większym stopniu komponowaniem niż samym graniem. Ale wciąż pozostaje aktywnym wykładowcą w Królewskim Konserwatorium w Antwerpii. Właśnie tam Machtelinckx poznał Van Deuna.

„Shapes” (26.07.2016 | el NEGOCITO Records) to ich drugie wspólne wydawnictwo. Większość utworów napisał Van Deun, gdzieś między rokiem 1990 a 2016. Ich kompozycje są bardzo intymne, osobiste, ale nie pozbawione wirtuozerii i skomplikowanych układów harmonicznych, a zarazem luzu i swobody. Panowie zahaczają o bluesa, folk, jazz, muzykę współczesną i improwizowaną. Słuchając „Shapes” przypomniał mi się znakomity album Jima Halla i Pata Metheny’ego z 1999 roku, a także tegoroczny krążek Pedro Solera i Gaspara Clausa – „Al Viento” (recenzja).

 

Strona artysty Rubena Machtelinckxa »
Strona el NEGOCITO Records »
Profil na Facebooku »
Profil na BandCamp »







Jest nas 14 000 na Facebooku:


Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments

Polecamy