Fabrizio Rat – Shades Of Blue
Paweł Gzyl:

Modularna polifonia.

Long Arm – Silent Opera
Jarek Szczęsny:

Trip-hop nigdzie nie odszedł.

Jeff Parker & The New Breed – Suite For Max Brown
Łukasz Komła:

Projekcja magicznych obrazów.

Various Artists – Air Texture Vol. VII
Paweł Gzyl:

Rrose i Silent Servant serwują ambient? Niemożliwe!

Siavash Amini & Saåad – All Lanes Of Lilac Evening
Jarek Szczęsny:

Bez szwów.

Villaelvin – Headroof
Jarek Szczęsny:

Tylko bardziej.

Juno – Young Star
Jarek Szczęsny:

Infiltracja jazzu.

Lonker See – Hamza
Jarek Szczęsny:

Zawsze krok przed nami.

Men With Secrets – Psycho Romance And Other Spooky Ballads
Paweł Gzyl:

Erudycyjne ćwiczenie z ejtisowego electro.

Riverrun – The Same Silent Hill
Przemysław Solski:

Muzyka z krajobrazu.

Yogtze – Yogtze
Jarek Szczęsny:

Będzie filmowo.

Wacław Zimpel – Massive Oscillations
Jarek Szczęsny:

Letarg duchowy.

Hula – Shadowland
Paweł Gzyl:

Jak ambient przenikał industrial.

Nicolas Godin – Concrete and Glass
Mateusz Piżyński:

Elektroniczny aksamit, który już dobrze znamy.



VA – Tanbou Toujou Lou: Meringue, Kompa Kreyol, Vodou Jazz, & Electric Folklore from Haiti 1960 – 1981

Mamy nową amerykańską oficynę, która niedawno wydała swoje pierwsze wydawnictwo z muzyką haitańską.

Mowa tu o nowojorskiej wytwórni Ostinato Records prowadzonej przez Vika Sohonie. Kompozycje, jakie znalazły się na „Tanbou Toujou Lou: Meringue, Kompa Kreyol, Vodou Jazz, & Electric Folklore from Haiti 1960 – 1981” (album ukazał się na winylu i CD z obszerną książeczką), pochodzą z prywatnych zbiorów i archiwów brooklyńskiej rozgłośni radiowej, a także zostały odnalezione w różnych miastach Haiti, takich jak Port-au-Prince, Jacmel czy Saint-Marc.

W trakcie słuchania tych dwudziestu utworów stykamy się z rozmaitymi stylistykami, jakie wówczas panowały na Haiti. Jedno jest pewne: muzyka z tamtego zakątka świata wywodzi się z Afryki Zachodniej. Choć z czasem tamtejsza kultura ewoluowała w inną stronę, a sprawcą tego była polityka kolonialna w wydaniu francuskim. Pod wpływem tej trudnej sytuacji, mieszkańcy z jeszcze większą chęcią wsłuchiwali się w muzykę swoich bliższych (np. Kolumbia, Kuba) lub dalszych sąsiadów (Ameryka Północna). I w ten oto sposób doszło do swoistego mariażu między afro-kubańsko-karaibskimi rytmami, kolumbijską cumbią, merengue (narodowa muzyka i taniec Dominikany) a amerykańskim jazzem, funkiem, soulem, R’n’B czy zydeco (ten gatunek powstał pod koniec lat 20. XX w., a rozwinęli go francuscy Kreole mieszkający w południowo-zachodniej Luizjanie).

Zdaje sobie sprawę z tego, że „Tanbou Toujou Lou: Meringue, Kompa Kreyol, Vodou Jazz, & Electric Folklore from Haiti 1960 – 1981” (lipiec 2016) jest niewielkim wycinkiem historii muzyki haitańskiej, ale jakże ważnym i potrzebnym.

 

Strona Facebook Ostinato Records »Profil na BandCamp »Słuchaj na Soundcloud »

 


Dołącz do ponad 13 000 fanów na Facebooku:

Komentarze

Comments are closed.