A Winged Victory for the Sullen – „The Undivided Five”
Mateusz Piżyński:

Ambientowe nowości z Ninja Tune

Enchanted Hunters – Dwunasty Dom
Krzysiek Stęplowski:

Czasem naprawdę warto czekać. Warto wypatrywać, nawet latami, jeśli tylko cierpliwość nagrodzona ma być w taki sposób.

Ecnahnted Hunters Dwunasty Dom
Rrose – Hymn To Moisture
Paweł Gzyl:

Techno w stylu Marcela Duchampa.

Trzaska/Mazurkiewicz/Szpura – North Meridian
Jarek Szczęsny:

Można się spocić od samego słuchania.

Giant Swan – Giant Swan
Paweł Gzyl:

Czy znany ze świetnych koncertów duet sprawdził się również w studiu?

Floating Spectrum – A Point Between
Jarek Szczęsny:

Cyfrowy pomnik przyrody.

Bleu Roi – Dark/Light
Łukasz Komła:

Wiosną ubiegłego roku wsłuchiwaliśmy się w singiel szwajcarskiego projektu Bleu Roi, a przed kilkoma dniami ukazała się ich nowa EP-ka „Dark/Light”, którą przybliżamy i jednocześnie o niej rozmawiamy z Jennifer Jans.

Traversable Wormhole – Regions Of Time
Paweł Gzyl:

Adam X wraca do projektu sprzed dekady.

Sudan Archives – Athena
Jarek Szczęsny:

Do diabła z dobrymi radami.

Planetary Assault Systems – Plantae
Paweł Gzyl:

W stronę psychodelii.

Sleep D – Rebel Force
Paweł Gzyl:

Muzyczny zapach minionego lata.

Levitation Orchestra – Inexpressible Infinity
Jarek Szczęsny:

Podpalacze wzniecają eutymię.

Innercity Ensemble – IV
Jarek Szczęsny:

Luz i bogactwo.

Grischa Lichtenberger – RE:PHGRP
Paweł Gzyl:

Free jazz w „rasterowej” wersji.



VA – Tanbou Toujou Lou: Meringue, Kompa Kreyol, Vodou Jazz, & Electric Folklore from Haiti 1960 – 1981

Mamy nową amerykańską oficynę, która niedawno wydała swoje pierwsze wydawnictwo z muzyką haitańską.

Mowa tu o nowojorskiej wytwórni Ostinato Records prowadzonej przez Vika Sohonie. Kompozycje, jakie znalazły się na „Tanbou Toujou Lou: Meringue, Kompa Kreyol, Vodou Jazz, & Electric Folklore from Haiti 1960 – 1981” (album ukazał się na winylu i CD z obszerną książeczką), pochodzą z prywatnych zbiorów i archiwów brooklyńskiej rozgłośni radiowej, a także zostały odnalezione w różnych miastach Haiti, takich jak Port-au-Prince, Jacmel czy Saint-Marc.

W trakcie słuchania tych dwudziestu utworów stykamy się z rozmaitymi stylistykami, jakie wówczas panowały na Haiti. Jedno jest pewne: muzyka z tamtego zakątka świata wywodzi się z Afryki Zachodniej. Choć z czasem tamtejsza kultura ewoluowała w inną stronę, a sprawcą tego była polityka kolonialna w wydaniu francuskim. Pod wpływem tej trudnej sytuacji, mieszkańcy z jeszcze większą chęcią wsłuchiwali się w muzykę swoich bliższych (np. Kolumbia, Kuba) lub dalszych sąsiadów (Ameryka Północna). I w ten oto sposób doszło do swoistego mariażu między afro-kubańsko-karaibskimi rytmami, kolumbijską cumbią, merengue (narodowa muzyka i taniec Dominikany) a amerykańskim jazzem, funkiem, soulem, R’n’B czy zydeco (ten gatunek powstał pod koniec lat 20. XX w., a rozwinęli go francuscy Kreole mieszkający w południowo-zachodniej Luizjanie).

Zdaje sobie sprawę z tego, że „Tanbou Toujou Lou: Meringue, Kompa Kreyol, Vodou Jazz, & Electric Folklore from Haiti 1960 – 1981” (lipiec 2016) jest niewielkim wycinkiem historii muzyki haitańskiej, ale jakże ważnym i potrzebnym.

 

Strona Facebook Ostinato Records »Profil na BandCamp »Słuchaj na Soundcloud »

 

 

 

Dołącz do ponad 13 000 fanów na Facebooku:

Komentarze

Comments are closed.