Ehh hahah – House ze skrzypcami w tle
Jarek Szczęsny:

Pod znakiem internetu.

Alva Noto – Xerrox Vol. 4
Mateusz Piżyński:

Czwarta odsłona cyklu Xerrox, na którą przyszło nam czekać pięć lat.

Various Artists – Kern Vol. 5 Mixed By Helena Hauff
Paweł Gzyl:

„For those who knows”

Amnesia Scanner – Tearless
Paweł Gzyl:

Finowie serwują miłosne ballady.

Michael Lightborne – Ring Road Ring
Łukasz Komła:

Dźwiękowy świat obwodnicy w Coventry.

Christine Ott – Chimères (pour ondes Martenot)
Jarek Szczęsny:

Geometria dźwięków.

Deadbeat And Paul St. Hilaire – 4 Quarters Of Love And Modern Lash
Paweł Gzyl:

Scott i Paul medytują.

Vysoké Čelo – Űrkutatás
Jarek Szczęsny:

Grzechem byłoby nie skorzystać.

Ellen Allien – AurAA
Paweł Gzyl:

Hołd dla czasów, kiedy techno i trance były jednym.

Nihiloxica – Kaloli
Łukasz Komła:

Na wzgórzu perkusyjnych abstrakcji.

Upsammy – Zoom
Paweł Gzyl:

Zbliżenie na kruche piękno.

Alois – Azul
Łukasz Komła:

Stąpać po niebieskim.

Sote – Moscels
Jarek Szczęsny:

Ku wizjonerskiemu futuryzmowi.

Moodymann – Taken Away
Jarek Szczęsny:

Pląsy w dusznym pomieszczeniu.



Guilherme Granado

Tego brazylijskiego artystę należy kojarzyć choćby z São Paulo Underground, Hurtmold czy Exploding Star Orchestra. Oprócz tego wydaje solowe nagrania, które chcielibyśmy wam polecić.

Guilherme Granado - Homeless Loops vol.2

Guilherme Granado – „Homeless Loops vol.2” (31.08.2016 | self-released)

Granado mieszka w jednym z najbardziej kulturotwórczych miast Brazylii, czyli São Paulo. Udziela się w wielu znaczących projektach, a także nagrywa pod różnymi aliasami, np. Bodes & Elefantes. W ubiegłym roku Granado opublikował album „Homeless Loops” będący swoistym kolażem dźwiękowym lub czymś w rodzaju elektronicznej suity. Artysta pisze, że miał wówczas ograniczony dostęp do swego studia i instrumentów. Korzystał jedynie z samplera, małego syntezatora, przenośnego gramofonu i około 25 rozmaitych dźwiękowych szkiców. Brazylijczyk – jak sam przyznaje – przekuł te ograniczenia w twórczy proces.

Tegoroczny „Homeless Loops vol.2” jest kontynuacją tamtego podejścia. Muszę przyznać, że słuchając obu wydawnictw, nie poczułem żadnego braku, jeśli chodzi o dobór oraz ilość użytych środków wyrazu. Granado w swojej ponad 37-minutowej kompozycji „Homeless Loops 2: brute tribe” zaprezentował jakże wyjątkową i kosmiczną elektronikę, miejscami zahaczającą o rodzimą tradycję. W okolicach 19 minuty wsłuchajcie się w ten niesamowity basowy pochód wydobywający się z syntezatora. Ale takich smaczków jest o wiele więcej w tym utworze.

Guilherme Granado – The Transition Hustle

Guilherme Granado – „The Transition Hustle” (31.08.2016 | self-released)

Tutaj też mamy kolejną suitę. Wiem, słowo „suita” może wywoływać pejoratywne skojarzenia z rockiem progresywny, chociaż znamy też znakomite suity z tego gatunku, broniące się po dziś dzień. Całe szczęście, wyraz „progresywny” w kontekście twórczości Granado nabiera zupełnie innego znaczenia, gdyż jego elektronikę cechuje nieustanny progres i to na wielu poziomach, co też potwierdza „The Transition Hustle”. Artysta z niezwykłą lekkością przechadza się wśród różnych odmian muzyki elektronicznej, a jednocześnie nie zapomina o tym skąd pochodzi. Po wysłuchaniu zarówno „Homeless Loops vol.2”, jak i „The Transition Hustle” zastanawiam mnie to, dlaczego taka muzyka nie trafia tam gdzie jej miejsce, czyli na dobrze wytłoczony winyl.

 

Strona Bandcamp Guilherme Granado »
 


Dołącz do ponad 13 000 fanów na Facebooku:

Komentarze

Comments are closed.