Wpisz i kliknij enter

Various Artists – Art-e’facts Volume.1

Odkopane archiwalia nieznanego samorodka.

„Różni artyści” to w tym przypadku zmyłka. Tak naprawdę pod wszystkimi pseudonimami na tej kompilacji kryje się jeden człowiek – Scott E. Hodgson, rocznik ’71, brytyjski producent i wydawca aktywny na scenie od blisko ćwierćwiecza. Magazyn „Melody Maker” nazwał go „najlepiej strzeżonym sekretem Anglii”. Dyskografię ma skromną i nieregularną. „Art-e’facts” Volume.1” to pierwszy zbiór jego muzyki pod rozmaitymi aliasami.

Każdy z pseudonimów to nieco inna konwencja elektroniki. „Motor City X” i „Electronic Espionage” pod szyldem Scott Edward stanowią ewidentny ukłon (nawet tytularnie) w stronę Detroit techno, połączonego z bardziej europejską wizją muzyki tanecznej. „Data Ram” i „Space and Time” Razor-Heed to świdrujące acid techno z ambientowymi tonami, z kolei „Blue Panic” jako Lexx jawi się jako typowy tech-house z deepowymi naleciałościami.

Jazz-funkowa hybryda w „Andromeda Session” Uriel to coś, co mogłoby się znaleźć na warpowskiej składance z serii „Artificial Intelligence”, gdzieś między Autechre a Speedy J. Podobnie zresztą jak rzeczy podpisane nazwą Ultra Modern Art – w „Tell Me What You See” słychać inspiracje starymi grami video i filmem „Tron”, a w „Blue Skies” początkowe solo na klawiszach brzmi niczym syntezatorowa wersja gitary Davida Gilmoura.

Najciekawsze są nagrania zrealizowane pod kryptonimem Majic-12: staroświeckie syntezatorowe electro à la „Rock It” Herbiego Hancocka („Long Way Home”) oraz upstrzony skreczami i samplami pianina wczesny hip-hop („Back To Skool”). A jeśli komuś będzie mało Hodgsona, to jest jeszcze druga część „Art-e’facts”, a także albumy Scott Edwards „Distant Horizons” (1994), Majic 12 „Back To Skool” (1999) oraz Uriel „Under Compulsion” (1997) i „Exploits” (2000).

Art Edit | 2016







Jest nas 14 000 na Facebooku:


Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments

Polecamy