Villaelvin – Headroof
Jarek Szczęsny:

Tylko bardziej.

Juno – Young Star
Jarek Szczęsny:

Infiltracja jazzu.

Lonker See – Hamza
Jarek Szczęsny:

Zawsze krok przed nami.

Men With Secrets – Psycho Romance And Other Spooky Ballads
Paweł Gzyl:

Erudycyjne ćwiczenie z ejtisowego electro.

Riverrun – The Same Silent Hill
Przemysław Solski:

Muzyka z krajobrazu.

Yogtze – Yogtze
Jarek Szczęsny:

Będzie filmowo.

Wacław Zimpel – Massive Oscillations
Jarek Szczęsny:

Letarg duchowy.

Hula – Shadowland
Paweł Gzyl:

Jak ambient przenikał industrial.

Nicolas Godin – Concrete and Glass
Mateusz Piżyński:

Elektroniczny aksamit, który już dobrze znamy.

Ghost In The Machine – Breaking The Seal
Paweł Gzyl:

Czego można się spodziewać po płycie, na której jeden z utworów nosi tytuł „Napalm Breath”?

Jachna/Ziołek/Buhl – Animated Music
Jarek Szczęsny:

Poszerzanie improwizacyjnej wrażliwości.

Recondite – Dwell
Ania Pietrzak:

Chłodna obserwacja rzeczywistości.

Silent Witness – Silent Witness
Łukasz Komła:

Cisi obserwatorzy o wielkiej wyobraźni.

Phase Fatale – Scanning Backwards
Paweł Gzyl:

Dźwięk jako broń.



Telephones – Vibe Telemetry

Powiew tropikalnej bryzy. 

Henning Severud dorastał w norweskim Bergend. I miał szczęście – bo istniało tam małe środowisko klubowe, które pozwoliło mu zapoznać się z klasycznym disco i house’m. Kiedy wciągnął się w taneczne brzmienia, z czasem w Bergend zrobiło mu się za ciasno. Dziś mieszka w Berlinie, mając na swym koncie nagrania dla tak renomowanych wytwórni, jak Full Pupp, Sex Tags UFO czy Running Back. A szef ostatniej z nich – Gerd Janson – właśnie pozwolił mu objawić jej nakładem debiutancki album.

„Vibe Telemetry” to dwanaście nagrań zrealizowanych według klasycznej recepty na deep house, łączącej wpływy z Detroit, Chicago i Nowego Jorku. W warstwie rytmicznej mamy tu najczęściej głębokie bity wsparte funkowymi basami („Sierra”), choć raz na jakiś czas Severud dodaje do tego zestawu tribalowe ozdobniki („Entropikalia”). Resztę konstrukcji muzyki z płyty wypełniają oniryczne pasaże klawiszy, za każdym razem jednak uzupełnione bardziej melodyjnymi dźwiękami o „żywym” rodowodzie („Mezcal Eclipse”).

Norweski producent nie wstydzi się swych inspiracji, podkreślając czytelnie nawiązania do tradycji gatunku. W ciepłym „Sea, Hex & Moon” słychać łagodne brzmienia fletu, co przywodzi na myśl pamiętny „Whistle Song” Frankiego Knucklesa, z kolei w „Untitled (The Party”) rozlega się saksofon – kojarząc się jazzującymi nagraniami Underground Resistance pod wodzą Mike’a Banksa. „Datajungel” to natomiast ze względu na „ćwierkające” klawisze ukłon w stronę nastrojowego house’u z nowojorskiej wytwórni Nu Groove.

Wszystko to ma bardzo stylowy charakter. Severud ma dryg do tworzenia organicznych brzmień tanecznych, zanurzonych w pastelowej elektronice. Co ciekawe – soundtrackowy rys jego twórczości podkreślają ambientowe miniatury rozlokowane między tanecznymi nagraniami. „147 Stars”, „Highs & Bungalows” czy „Expanse” pokazują, jak brzmi ten gatunek, jeśli tworzy go specjalista od deep house’u. Ten powiew tropikalnej bryzy unosi się zresztą nad całym zestawem – w przyjemny sposób niosąc wspomnienie lata u progu nadciągającej jesieni.

Running Back 2016

www.running-back.com

www.facebook.com/runningbackrecords

www.facebook.com/TelephonesNorway

 


Dołącz do ponad 13 000 fanów na Facebooku:

Komentarze

Comments are closed.