Flaner Klespoza – Przygody i tajemnice
Jarek Szczęsny:

Debiut podwójny.

Max Andrzejewski’s Hütte – Hütte & Guests Play the Music of Robert Wyatt
Łukasz Komła:

Robert Wyatt na ujazzowionym spacerze.

Fumiya Tanaka – Right Moment
Paweł Gzyl:

Spójna całość zbudowana z kontrastowych elementów.

Król – Nieumiarkowania
Jarek Szczęsny:

Nie chce nam mówić niczego wprost.

Burial – Tunes 2011-2019
Jarek Szczęsny:

Brama do innej rzeczywistości.

Zaumne – Contact
Jarek Szczęsny:

Niezwykła bliskość.

Various Artists – Consortium Vol. 1
Paweł Gzyl:

Z Albanii do Detroit.

ARRM – II
Jarek Szczęsny:

Dzieło spokoju.

Floating Points – Crush
Jarek Szczęsny:

Stare w służbie nowoczesności.

Stefan Goldmann – Veiki
Paweł Gzyl:

Najbardziej taneczny materiał niemieckiego producenta.

True – Made Of Glass
Łukasz Komła:

Pod rękę ze smutkiem i tańczmy!

Akwizgram – Nü romantik
Jarek Szczęsny:

Próg do przeskoczenia jest niewielki.

Claro Intelecto – In Vitro – Volume 1 & 2
Paweł Gzyl:

Piękna, ale niemodna muzyka.

Paweł Doskocz / Vasco Trilla – Hajstra
Jarek Szczęsny:

Nieprawidłowości w działaniu zmysłów.



Koichi Shimizu – Wholetone EP

Dźwięki o wielu wymiarach.

Powołana przez Daniele Antezza wytwórnia Holotone, już 17 stycznia wypuści na światło dzienne nową produkcję. Kto stoi za tym arcyciekawym materiałem? Koichi Shimizu to urodzony w Japonii, a mieszkający i tworzący obecnie w Bangkoku producent, który podobnie jak często współpracujący z nim Antezza, jest przykładem artysty poszukującego i niebojącego się poddać pod ocenę swoich dotychczasowych dokonać, aby chwilę później powrócić z jeszcze ciekawszą porcją muzyki. Sprawdźmy tę produkcję!

Zaczynamy od „Oriens”, gdzie pierwsze dźwięki zdradzają, że będziemy mieć do czynienia z muzyką brutalną i nieprzeniknioną jak czarna dziura. Muzyka Japończyka nosi silne znamiona IDM wspartego surowym industrialem oraz technicznym młotem. Tak też jest w otwierającym numerze. Liczne sprzężenia syntezatorów, kwas wylewany na blachę, potężna stopa oraz szeleszczące perkusjonalia lokują nas gdzieś w centrum olbrzymiej huty oraz przywołują obraz końcowej sceny z filmu Terminator 2.

„Rumble” rozpoczyna bit o pozornie prostej strukturze, ale już po chwili słuchania można wyłapać liczne zapętlone cofnięcia oraz chropowatą powierzchnię syntezatorowych akordów. Niebiańskie pady niosą wysoki chór, który miesza się z acidową estetyką oraz szumiącymi wtrąceniami. Całość robi oszałamiające wrażenie, gdyż zestawienie ze sobą dźwięków o tak różnych wrażeniach słuchowych, tworzy w momencie kulminacyjnym dzieło doskonałe.

„FK” (feat. Federico Nitti) stanowi przykład udanej kolaboracji IDM z rozedrganym glitchem. Drewniane i metalowe werble przeplatają się z owadzią sekcją hi-hatów a kosmiczne diody przekazują sygnał z odległych galaktyk. W pewnym momencie talerze przyspieszają do niebotycznej prędkości i przenoszą nas na pokład kapsuły, która przebija się przez atmosferę nieprzyjaznego Jowisza. Odpadające części świadczą o bliskości katastrofy oraz konieczności wypuszczenia spadochronów.

Silne uderzenie o powierzchnię planety, otwarcie luków bezpieczeństwa i naszym oczom ukazuje się nowa rzeczywistość.

Holotone (HTN002) | 16-01-2017

Holotone FB

Daniele Antezza FB

Koichi Shimizu FB

Dadub FB

 


Dołącz do ponad 13 000 fanów na Facebooku:

Komentarze

Comments are closed.