Stenny – Upsurge
Paweł Gzyl:

Połamane rytmy zanurzone w ambiencie.

Justyna Steczkowska – Maria Magdalena. All Is One
Przemysław Solski:

Wędrówka duszy.

Function – Existenz
Paweł Gzyl:

Opus magnum Dave’a Sumnera.

Bella Boo – Once Upon a Passion
Jarek Szczęsny:

Z półprzymkniętymi oczami.

Shed – Oderbruch
Paweł Gzyl:

Szperając w zbiorowej pamięci.

KTLH – Azathoth
Jarek Szczęsny:

Egzorcyści będą mieć pełne ręce roboty.

Koenraad Ecker & Frederik Meulyzer – Carbon
Paweł Gzyl:

Wizyta na Spitsbergenie.

Planetary Assault Systems – Live At Cocoon Ibiza
Paweł Gzyl:

Techno z saksofonem? Czemu nie!

Olo Walicki & Jacek Prościński – Llovage
Jarek Szczęsny:

Uciekająca sekcja rytmiczna.

Abul Mogard – Kimberlin
Maciej Kaczmarski:

Elegia na odejście.

Tobias Preisig – Diver
Łukasz Komła:

Skoncentrowana powódź.

Lee Gamble – Exhaust (Flush Real Pharynx Part 2)
Paweł Gzyl:

Powrót do korzeni.

Various Artists – Pop Ambient 2020
Paweł Gzyl:

Ambient jak skała.

FKA Twigs – Magdalene
Jarek Szczęsny:

Jedno płuco.



Lost Education

Na naukę nigdy nie jest za późno. Warszawskie trio pobiera lekcje u Williama S. Burroughsa.

Łapanie Burroughsa za chrapy, czyli przyglądanie się jego twórczości, nie jest jakimś nadzwyczajnym posunięciem. Zastanawiam się ile rocznie wychodzi albumów nawiązujących do amerykańskiego pisarza? Może ktoś dysponuje takowym zestawieniem?

Lost Education (Paweł Szamburski, Patryk Zakrocki, Hania Piosik) na swoim debiutanckim wydawnictwie „Book of Dreams” (28.03.2017 | Lado ABC) odwołują się do ostatniej powieści Burroughsa – „My Education: A Book of Dreams” z 1995 roku. Jeżeli się nie mylę, to nie ma polskiego tłumaczenia tej książki. Przy okazji dodam parę słów na temat najświeższych działań Piosik (Di.Aria) – właśnie ukazuje się nowa EP’ka duetu Joy Pop (posłuchaj).

Wracając do „Book of Dreams” należy wspomnieć, iż kompozycje Lost Education wyrastają z trzech korzeni – elektroakustycznych (klarnety, altówka, mbira), czysto elektronicznych (loopy) i wokalnych. Piosik ma wyjątkową barwę głosu, manierę. Całe szczęście ten drugi atut nie przybiera pretensjonalnej formy czy powykręcanej karykatury. A granica jest bardzo cienka. Artystka odważnie stąpa po ostrzach, co też robił przez całe życie Burroughs (choć jemu zdarzało się pójść znacznie dalej), i łączy w swoim gardle wiele postaci. Jak na moje ucho w „Sign” słyszę Mr. Doctora z grupy Devil Doll, gdzie indziej wpływy The Knife, Prince’a czy Jessy Lanzy (np. w „Satisfaction”).

Skoro padła nazwa The Knife to wymienię zamaskowaną Bokkę. Oczywiście Lost Education rozgniata Bokkę (wystarczy przypomnieć ich koszmarny album „Don’t Kiss and Tell”). „Book of Dreams” to nie tylko wokalne manewry Piosik, ale również bardzo dobrą robotę wykonują klarnety Szamburskiego czy altówka Zakrockiego. Obaj zasysają elektronikę jednym haustem. Nauka nie poszła w las, raczej czai się gdzieś w mrocznych kniejach podświadomości. Bardzo dobra płyta!

 

Strona Bandcamp Lost Education »Profil na Facebooku »Strona Lado ABC »Profil na Facebooku »

 


Dołącz do ponad 13 000 fanów na Facebooku:

Komentarze

Comments are closed.