Justyna Steczkowska – Maria Magdalena. All Is One
Przemysław Solski:

Wędrówka duszy.

Function – Existenz
Paweł Gzyl:

Opus magnum Dave’a Sumnera.

Bella Boo – Once Upon a Passion
Jarek Szczęsny:

Z półprzymkniętymi oczami.

Shed – Oderbruch
Paweł Gzyl:

Szperając w zbiorowej pamięci.

KTLH – Azathoth
Jarek Szczęsny:

Egzorcyści będą mieć pełne ręce roboty.

Koenraad Ecker & Frederik Meulyzer – Carbon
Paweł Gzyl:

Wizyta na Spitsbergenie.

Planetary Assault Systems – Live At Cocoon Ibiza
Paweł Gzyl:

Techno z saksofonem? Czemu nie!

Olo Walicki & Jacek Prościński – Llovage
Jarek Szczęsny:

Uciekająca sekcja rytmiczna.

Abul Mogard – Kimberlin
Maciej Kaczmarski:

Elegia na odejście.

Tobias Preisig – Diver
Łukasz Komła:

Skoncentrowana powódź.

Lee Gamble – Exhaust (Flush Real Pharynx Part 2)
Paweł Gzyl:

Powrót do korzeni.

Various Artists – Pop Ambient 2020
Paweł Gzyl:

Ambient jak skała.

FKA Twigs – Magdalene
Jarek Szczęsny:

Jedno płuco.

Sarin – Moral Cleansing
Paweł Gzyl:

EBM wyszlifowany na najwyższy połysk.



Midori Takada – Through the Looking Glass

Doczekaliśmy się wznowienia niezwykłej płyty z początku lat 80.

Midori Takada – kompozytorka, perkusistka, performerka, absolwentka Tokyo University Of The Arts, a także jedna z najważniejszych postaci japońskiej awangardy. Pierwsze swoje kroki stawiała na deskach Filharmonii Berlińskiej. W późniejszych latach artystkę pochłonęła tradycyjna muzyka z Afryki i Azji, dzięki czemu zaczęła współpracować z muzykami z Ghany, Senegalu, Burkina Faso czy Korei.

Japonka wydała tylko dwa solowe wydawnictwa: „Through the Looking Glass” (RCA, 1983) i „Tree of Life” (BAJ, 1999). Tegoroczna reedycja objęła kompozycje z tego pierwszego albumu, czyli „Through the Looking Glass”. Tym razem oprócz winylowej wersji, można nabyć ten materiał na kompakcie i kasecie.

Pewnie większość z was doskonale zna cztery minimalistyczne utwory z „Through the Looking Glass”, ale kto do tej pory nie miał okazji zagłębić się w transową, repetytywną, a miejscami wręcz kosmiczną muzykę Takady, to teraz ma najlepszą okazję na nadrobienie zaległości.

Wspomniane inspirację Afryką są bardzo widoczne chociażby w perkusyjnym fragmencie „Catastrophe Σ”. Z kolei oniryczne, nierzeczywiste obrazy zdobiące piękną okładkę płyty wynikają przynajmniej z dwóch aspektów: fascynacji malarstwem Henriego Rousseau, co też potwierdza tytuł samego nagrania „Mr. Henri Rousseau’s Dream”, oraz z zachwytu przyrodą, lasem. W „Crossing” (na marimbę) Takada nawiązuje do amerykańskiego minimalizmu, ale w wydaniu Steve’a Reicha. Nie dodałem, że na całym krążku słyszymy także gongi, bębny, okaryny, syntezatory i… butelki po Coca-Coli. Leśne wątki powróciły również w „Trompe-l’œil”, a uzyskane dźwięki przez Midori dają poczucie podróży przez iście wyimaginowaną rzeczywistość rodem z filmów Federico Felliniego.

17.03.2017 | Palto Flats / We Release Whatever The Fuck We Want Records

Strona WRWTFWWR »Profil na Facebooku »

 

20 grudnia 2016 roku Midori Takada wystąpiła w Teatrze Rozmaitości w ramach festiwalu filmowego Pięć Smaków:

 


Dołącz do ponad 13 000 fanów na Facebooku:

Komentarze

Comments are closed.