Aleksandra Słyż – Human Glory
Jarek Szczęsny:

Potrzebna propaganda.

The Primitive Painter – The Primitive Painter
Paweł Gzyl:

Dźwiękowy klejnot z dawnej epoki.

DIVVAS – Challenger Deep
Łukasz Komła:

W głębinach myśli.

The Exaltics & Heinrich Mueller – Dimensional Shifting
Paweł Gzyl:

Mistrzowska wersja detroitowego electro.

Julius Aglinskas – Daydreamer
Łukasz Komła:

W ambientowym zastygnięciu.

Soft Boi – So Nice
Paweł Gzyl:

O miłości w rytmie downtempo.

Ehh hahah – House ze skrzypcami w tle
Jarek Szczęsny:

Pod znakiem internetu.

Alva Noto – Xerrox Vol. 4
Mateusz Piżyński:

Czwarta odsłona cyklu Xerrox, na którą przyszło nam czekać pięć lat.

Various Artists – Kern Vol. 5 Mixed By Helena Hauff
Paweł Gzyl:

„For those who know”

Amnesia Scanner – Tearless
Paweł Gzyl:

Finowie serwują miłosne ballady.

Michael Lightborne – Ring Road Ring
Łukasz Komła:

Dźwiękowy świat obwodnicy w Coventry.

Christine Ott – Chimères (pour ondes Martenot)
Jarek Szczęsny:

Geometria dźwięków.

Deadbeat And Paul St. Hilaire – 4 Quarters Of Love And Modern Lash
Paweł Gzyl:

Scott i Paul medytują.

Vysoké Čelo – Űrkutatás
Jarek Szczęsny:

Grzechem byłoby nie skorzystać.



Nowości z Editions Mego

W cieniu jazzowych improwizacji The Necks, austriacka wytwórnia ujawnia w tym roku, także kilka interesujących debiutów.

Na Loke’a Rahbeka mogliście natknąć się przy okazji bardzo udanej współpracy z Frederikke Hoffmeier lub w związku z jego aktywnością w labelu Posh Isolation. Biorąc pod uwagę rozliczne przedsięwzięcia i aktywność wydawniczą młodego Duńczyka, słowo debiut w kontekście premiery „City Of Women”, wydaje się lekko przesadzone. Jednak to pierwsza wypowiedź artystyczna w pełni samodzielna i sygnowana własnym nazwiskiem. Album stanowi próbę zespolenia klasycznego instrumentarium z szorstką i chwilami dominującą elektroniką.

Spoglądając nieco dalej wstecz, warto także przypomnieć wydawnictwo z lutego bieżącego rok. Oto Hiax to gęsto tkane kompozycje, które bardzo często przy swojej rozległość, ewoluują diametralnie na przestrzeni kilku minut. Nostalgiczny charakter, mocno zaznaczony w pierwszej części kompozycji, potrafi ulecieć bezpowrotnie i odsłonić przestrzeń dla rozplanowanych perkusyjnych loopów, sączących się wodospadów złożonych z przeszkadzajek, czy też czysto cyfrowych elementów zakłócających klarowność przekazu. Duet stworzony przez Scotta Gordona i Marka Clifforda to jedna z najciekawszych, tegorocznych propozycji ze stajni Editions Mego.

Oto Hiax Bandcamp

Editions Mego Bandcamp

 


Dołącz do ponad 13 000 fanów na Facebooku:

Komentarze

Comments are closed.